Australian Open. Kenin nie obroni tytułu!

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Sofia Kenin nie wygra po raz drugi z rzędu Australian Open. Rozstawiona z numerem ,,4″ Amerykanka uległa już w drugiej rundzie Kai Kanepi. Problemy miała też turniejowa ,,jedynka”, Ashleigh Barty, jednak jej udało się wyjść z opresji. 

Kenin nie osiągała spektakularnych rezultatów w pierwszych turniejach sezonu. Zarówno w Abu Zabi, jak i w zeszłym tygodniu w Melbourne odpadała w ćwierćfinale. Nie zwiastowało to obrony tytułu w Australian Open, ale też trudno było przypuszczać, że pożegna się z rywalizacją tak szybko. A jednak, 22-letnia Amerykanka już w spotkaniu drugiej rundy uległa 3:6, 2:6 Kai Kanepi.

Doświadczona Estonka potrafi sprawiać niespodzianki w największych turniejach. W trwającej kilkanaście lat karierze odniosła osiem zwycięstw nad zawodniczkami z czołowej dziesiątki w Wielkich Szlemach. Sama najwyżej notowana była na 15. miejscu. Od tego czasu minęło już jednak osiem i pół roku.

Kluczem do zwycięstwa nad Kenin była doskonała dyspozycja serwisowa. Pierwszego seta Kanepi zakończyła asem, a na koniec drugiej partii zostawiła coś absolutnie wyjątkowego – trzy asy z rzędu. Estonka dobrze radziła sobie też w najważniejszych punktach. Obroniła wszystkie z siedmiu break-pointów, natomiast sama wykorzystała trzy z siedmiu szans. Czasami o przełamanie sama prosiła się Kenin, która popełniła 22 niewymuszone błędy przy zaledwie 10 uderzeniach kończących.

Przeciwniczką Kanepi w 3. rundzie będzie rozstawiona z numerem ,,28″ Donna Vekić. Chorwatka pokonała nadspodziewanie łatwo 6:2, 6:2 Nadię Podoroską, rewelację ostatniego Rolanda Garrosa.

Z kolei na samej górze  turniejowej drabinki parę 3. rundy utworzyły Ashleigh Barty i Jekaterina Aleksandrowa. Faworytka gospodarzy awans wywalczyła w nie najlepszym stylu. W spotkaniu z rodaczką, Darią Gavrilovą popełniła 34 niewymuszone błędy. Na jej szczęście również rywalka zagrała poniżej oczekiwań. Gavrilova przegrywała już 1:6, 2:5, ale zdołała doprowadzić w drugim secie do tie-breaka. Gdy wydawało się, że pójdzie o krok dalej i doprowadzi do trzeciej partii, przy dwóch piłkach setowych spudłowała dwa forhendy.

Inna z kandydatek do zwycięstwa w całym turnieju, Czeszka Karolina Pliszkova pokonała 7:5, 6:2 Danielle Collins. Zrewanżowała się tym samym za porażkę sprzed tygodnia, kiedy to Collins wygrała po dwóch tie-breakach. W 3. rundzie dojdzie do starcia reprezentantek naszych południowych sąsiadów, ponieważ rywalką Pliszkovej będzie Karolina Muchova.


Wyniki

Druga runda:

Ashleigh Barty (Australia, 1) – Daria Gavrilova (Australia) 6:1, 7:6(7)
Jekaterina Aleksandrowa (Rosja, 29) – Barbora Krejcikova (Czechy) 6:3, 7:6(4)
Shelby Rogers (USA) – Olga Danilović (Serbia) 6:2, 6:3
Belinda Bencic (Szwajcaria, 11) – Swietłana Kuzniecowa (Rosja) 7:5, 2:6, 6:4
Elise Mertens (Belgia, 18) – Lin Zhu (Chiny) 7:6(8), 6:1
Karolina Muchova (Czechy, 25) – Mona Barthel (Niemcy) 6:4, 6:1
Karolina Pliszkova (Czechy, 6) – Danielle Collins (USA) 7:5, 6:2
Kaia Kanepi (Estonia) – Sofia Kenin (USA, 4) 6:3, 6:2
Donna Vekić (Chorwacja, 28) – Nadia Podoroska (Argentyna) 6:2, 6:2
Julia Putincewa (Kazachstan, 26) – Alison Van Uytvanck (Belgia) 6:4, 1:6, 6:2