Australian Open. Nick kontra Novak. Który to już raz?

/ Maria Kuźniar , źródło: espn.com, własne, foto: AFP

Znów iskrzy na linii Novak Dżoković – Nick Kyrgios. Po tym, jak Nole wystosował apel, a raczej listę żądań do szefa Tennis Australia, nie wytrzymał Australijczyk. „Dżoković to głupek” – skomentował dosadnie. To nie pierwszy raz, kiedy Kyrgios nie kryje co myśli na temat lidera męskiego rankingu. W swoim osądzie nie jest zresztą odosobniony.

Nick Kyrgios wielokrotnie krytykował Dżokovica w 2020 roku za zorganizowanie imprezy pokazowej Adria Tour na Bałkanach, gdzie wielu graczy zaraziło się wirusem. Koronawirusa złapał nie tylko sam Nole, ale Grigor Dymitrow, czy Borna Czorić. Kyrgios napisał wówczas, że to bezmyślna decyzja o szybkim powrocie tenisa. Dezaprobaty nie krył także Andy Murray.

Początek 2021 roku znów przyniósł napięcie na linii Dżoković – Kyrgios. Serb wystosował niedawno listę żądań, domagał się m.in. zapewnienia równych i lepszych warunków graczom, którzy utknęli na kwarantannie, przyzwoitego jedzenia dla wszystkich, czy skrócenia czasu izolacji. Australijczyk skomentował to krótko i dosadnie: „Dżoković to głupek”.

Podobne zdanie co Nick, ma też Sam Groth, były australijski tenisista, który obecnie prowadzi kolumnę w Herald Sun. „Sugerowanie, że gracze powinni mieć krótszą kwarantannę, jest nie tylko śmieszne, ale także obraźliwe dla Australijczyków, którzy musieli ją znosić”. Dodał też: „Co on sądził, że się wydarzy? Że [premier Victorii] Dan Andrews powie:„ Jasne, Novak, cokolwiek chcesz ”?

Kyrgios skrytykował nie tylko Nole. Oberwało się też partnerce Bernarda Tomicia. Vanessa Sierra, skarżyła się w mediach społecznościowych, że… musiała sama umyć włosy, bo odmówiono jej dostępu do salony fryzjerskiego. „Nie przeszkadza mi Bernie [Bernard Tomić – red.], ale jego pani najwyraźniej nie ma perspektyw. Kuriozalne” – ocenił Nick Kyrgios.