Australian Open. Od czwartku znowu z kibicami

/ Lena Hodorowicz , źródło: własne/www.theage.com.au, foto: AFP

W czwartek, po pięciodniowej kwarantannie, kibice powrócą na trybuny w Melbourne Park. Podczas jednej sesji widowisko będzie mogło oglądać prawie 7500 osób.

W pierwszym tygodniu Australian Open na obiekt wpuszczanych było około 30 tysięcy fanów dziennie. Zawodnicy mogli wspomagać się energią z trybun do 23:30 w piątek. Właśnie tego dnia władze stanu Wiktoria zawiadomiły o pojawieniu się pięciu nowych przypadków zakażenia koronawirusem.

Australijczycy, którzy od samego początku wzorowo radzili sobie z zarazą, nie mogli postąpić inaczej i ogłosili pięciodniowy lockdown. Ten krótki czas wystarczył na opanowanie sytuacji i od etapu półfinałów gry pojedynczej publiczność ponownie pojawi się na Rod Laver Arena.

– Nie możemy doczekać się powrotu kibiców i zakończenia zawodów bezpiecznie i w dobrym stylu – oznajmił dyrektor turnieju, Craig Tiley.

– W zeszłym tygodniu mieliśmy okazję doświadczyć sportu na żywo z widownią, atmosfera była elektryzująca. Tenisiści docenili możliwość rywalizowania przed publicznością, dla wielu z nich było to bardzo emocjonujące przeżycie – dodał.

Ceny biletów na czwartkową sesję wieczorną wahają się od 94 do 495 dolarów australijskich. Na terenie obiektu będzie obowiązywał nakaz noszenia maseczek.