Australian Open. Ofensywa górą! Świątek awansuje do 3. rundy

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Kolejne zwycięstwo Igi Świątek w Melbourne! Polka zdominowała i pokonała 6:3, 7:5 doświadczoną Carlę Suarez Navarro, dzięki czemu awansowała po raz pierwszy w karierze do 3. rundy Australian Open. Kolejną przeciwniczką naszej reprezentantki będzie rozstawiona z numerem dziewiętnaście Donna Vekić. 

Za Igą Świątek kolejny bardzo udany mecz w pierwszej lewie Wielkiego Szlema. Nasza reprezentantka jest już w trzeciej rundzie, a wciąż nie straciła seta. Mało tego, do tej pory tylko dwa razy dała się przełamać. Raz w bardzo niefortunnych okolicznościach, kiedy najważniejsza piłka przeturlała się po taśmie na jej stronę. Na szczęście Świątek nie pozostawia wiele uśmiechowi losu. Śmiało bierze sprawy w swoje ręce, spycha przeciwniczki do defensywy i daje kibicom wiele radości.

Spotkanie z Carlą Suarez Navarro zaczęło się od serii sześciu gemów bezproblemowo wygranych przez serwujące. Pierwsze break-pointy pojawiły się w siódmym gemie, w którym Polka wprowadzała do gry już mocno zużyte piłki. W kluczowych momentach nie zadrżała jej jednak ręka i wyszła cało z opresji. Jednocześnie był to zastrzyk pewności siebie, którego efekt mogliśmy zaobserwować tuż po zmianie stron. W kolejnych dwóch gemach Świątek straciła łącznie tylko trzy punkty i wygrała pierwszą partię 6:3.

Drugi set miał zupełnie inny przebieg. Świątek coraz lepiej radziła sobie na returnie i o ile w pierwszym gemie nie udało się wykorzystać dwóch szans na przełamanie, o tyle w trzecim gemie wystarczyła jedna okazja i 18-latka z Warszawy objęła prowadzenie. Wydawało się wówczas, że rywalka nie będzie w stanie się odgryźć, a awans do 3. rundy jest tylko kwestią czasu. I choć efekt końcowy rzeczywiście był zgodny z oczekiwanym, to po drodze pojawiło się niemało trudności. Świątek dwukrotnie dała się przełamać, w tym raz w bardzo nieszczęśliwych okolicznościach, kiedy przy break-poincie piłka przeturlała się po taśmie na jej stronę kortu. W obu przypadkach Hiszpanka jednak tylko odrabiała straty, natomiast nie była w stanie wyjść na prowadzenie. Przy stanie 6:5 Polka w końcu postawiła przysłowiową kropkę nad ,,i”. Wykorzystała trzecią piłkę meczową i wygrała 6:3, 7:5. Bez wątpienia to jedno z najważniejszych zwycięstw w jej karierze.

Kolejny mecz naszej reprezentantki w sobotę. Jej przeciwniczką będzie rozstawiona z numerem dziewiętnaście Donna Vekić, która w dwóch pierwszych rundach pokonała Marię Szarapową i Alize Cornet. Ona również nigdy wcześniej nie grała w trzeciej rundzie australijskiej lewy Wielkiego Szlema.


Wyniki

2. runda singla kobiet:

Iga Świątek (Polska) – Carla Suarez Navarro (Hiszpania) 6:3, 7:5