Australian Open: Polacy w ćwierćfinale, czas na Bryanów

/ Tomasz Krasoń, źródło: australianopen.com/własne, foto: AFP

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski wciąż świetnie sobie radzą w wielkoszlemowym Australian Open. Rozstawieni z „szóstką” Polacy pokonali w poniedziałek 6:4, 6:3 Frantiska Cermaka i Filipa Polasek, wchodząc tym samym do ćwierćfinału turnieju. W nim zmierzą się z najlepszą parą świata, Bobem i Mikiem Bryanami.

Zwycięstwo Polaków nad czesko-słowackim duetem było dość pewne. Fyrstenberg i Matkowski triumfowali w dwóch setach, uzyskując w obu przewagę przełamania. Łącznie w całym meczu wywalczyli trzy breaki, a sami stracili podanie tylko raz. Mecz trwał 1 godzinę i 19 minut.

W ćwierćfinale Fyrstenberg i Matkowski zagrają z najwyżej rozstawionymi braćmi Bryanami. Amerykanie w dotychczasowych rundach mieli nieco więcej problemów z odnoszeniem zwycięstw niż Polacy. W trzeciej rundzie stracili nawet seta z Colinem Flemingiem i Rossem Hutchinsem.

Polacy powtórzyli już ubiegłoroczne osiągnięcie, kiedy to również doszli w Melbourne Park do ćwierćfinału. Wówczas powstrzymali ich Maks Mirnyj i Daniel Nestor. Ich najlepsze osiągnięcie w Australian Open to półfinał z 2006 roku.


Wyniki

Trzecia runda debla:
M. Fyrstenberg, M. Matkowski (Polska, 6) – F. Cermak, F. Polasek (Czechy, Słowacja, 11) 6:4, 6:3

Recman