Australian Open: rekordy i ciekawostki z turnieju kobiet

/ Krzysztof Domaradzki, źródło: własne, foto: AFP

Tegoroczne Australian Open przyniosło nie tylko kilka niezwykłych rozstrzygnięć (jak porażka Sereny Williams ze Sloane Stephens), ale i parę historycznych, wpisujących się do zestawienia tenisowych rekordów.

Bohaterkami tegorocznego Australian Open są Wiktoria Azarenka, Roberta Vinci, Sara Errani oraz Jarmila Gajdosova. To one po dwóch tygodniach rywalizacji cieszyły się z efektownych trofeów. Wywalczały je i solowo, i wspólnie. Poniżej wyjaśniamy, co czyni ich osiągnięcia wyjątkowymi.

Wiktoria Azarenka
""
Sięgając po drugi triumf z rzędu w Australian Open, Białorusinka nie tylko zapewniła sobie prowadzenie w rankingu WTA Tour, ale i podniosła swoje notowania w historii tenisa. Azarenka stała się bowiem ósmą zawodniczką, której w erze open udało się obronić tytuł w Melbourne. Pozostałe to: Margaret Court (1970 i 1971), Evonne Goolagong Cawley (1975 i 1976), Steffi Graf (1989 i 1990), Monica Seles (1992 i 1993), Martina Hingis (1998 – 1999), Jennifer Capriati (2002) oraz Serena Williams (2010).

Dzięki Białorusince dopiero po raz trzeci zdarzyło się, że w tej samej edycji turnieju swoich trofeów skutecznie bronili oboje zwycięzcy (Novak Djoković wygrał Australian Open trzeci raz z rzędu). Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce w 1990 r., kiedy wygrywali Steffi Graf i Ivan Lendl, oraz w 1993 r., gdy ponownie najlepsi okazali się Monica Seles i Jim Courier.

Zdobycie drugiego wielkoszlemowego tytułu w karierze pozwoliło Azarence przesunąć się na czwarte miejsce w zestawieniu tenisistek najczęściej sięgających po zwycięstwa w Wielkim Szlemie spośród nadal aktywnych zawodniczek. Liderka światowego rankingu zrównała się w liczbie wygranych ze Swietłaną Kuzniecową. Przed nimi znajdują się: Serena Williams (15 zwycięstw), Venus Williams (7) oraz Maria Szarapowa (4).

Sara Errani i Roberta Vinci
""
Dzięki sensacyjnej wygranej Włoszek, które w drodze po tytuł w Melbourne rozprawiły się z mocarnymi siostrami Williams (Amerykanki przegrały dopiero dziesiąty mecz w historii wspólnych występów w turniejach Wielkiego Szlema), po raz pierwszy od szesnastu lat w Australian Open zwyciężali najwyżej rozstawieni zawodnicy i w grze pojedynczej (Azarenka, Djoković), i w podwójnej (Errani i Vinci, bracia Bryanowie). Podobna sytuacja miała miejsce dopiero po raz piąty w historii tenisa.

Włoszki odniosły drugie wielkoszlemowe zwycięstwo z rzędu. Ostatnimi tenisistkami, które ustrzeliły podobny dublet, były Vania King i Jarosława Szwedowa, które w 2010 r. wygrały Wimbledon i US Open. Ważniejsze jest jednak to, że Errani i Vinci są pierwszymi reprezentantkami kraju z Półwyspu Apenińskiego, którym udało się zwyciężyć w Australian Open.

Jarmila Gajdosova (i Matthew Ebden)
""
Australijski tenis w dalszym ciągu tkwi w kryzysie. W tegorocznej edycji zawodów nie zmienili tego ani Bernard Tomic, który zaznał dotkliwej porażki z Rogerem Federerem, ani nastoletnia Ashleigh Barty (w singlu odpadła w 1. rundzie, a w deblu razem z Casey Dellacqua nie sprostały w finale Vinci i Errani). Pocieszeniem dla gospodarzy może być jednak triumf w mikście Jarmili Gajdosovej i Matthew Ebdena. To dopiero trzecia australijska para, której udało się zwyciężyć w grze mieszanej w Melbourne. Wcześniej dokonali tego Nicole Provis i Mark Woodforde w 1992 r. oraz Samantha Stosur i Scott Draper w 2005 r.