Australian Open. Rod Laver rezygnuje z przyjazdu do Melbourne Park

/ Natalia Kupsik , źródło: własne/twitter.com, foto: AFP

Za pośrednictwem mediów społecznościowych Rod Laver poinformował, że w tym roku na Australian Open nie pojawi się osobiście. Jedenastokrotny wielkoszlemowy mistrz rozgrywki tej edycji śledził będzie wyłącznie na odległość.

W kategorii „wielkich nieobecnych” tegorocznego Australian Open najczęściej wymienia się nazwisko Rogera Federera. Jak się jednak okazuje tym razem także na trybunach kortów kompleksu Melbourne Park zabraknie słynnej, regularnie widywanej tam już postaci. Dziś Rod Laver przekazał, że rywalizację o pierwszy w 2021 roku wielkoszlemowy tytuł obserwował będzie w innych niż zazwyczaj okolicznościach.

Przypomnijmy, że Australijczyk jest jedynym w historii dwukrotnym zdobywcą kalendarzowego Wielkiego Szlema, a po swój pierwszy tej rangi tytuł sięgnął właśnie na ojczystej ziemi. Od roku 2000 jego imię nosi natomiast kort centralny tenisowego kompleksu goszczącego corocznie pretendentów do miana mistrza i mistrzyni Australian Open. Wybitną karierę tego byłego lidera rankingu uhonorowano również miejscem w Międzynarodowej Tenisowej Galerii Sławy.

Mimo że organizatorzy Australian Open uzyskali pozwolenie na zajęcie przez kibiców 50% znajdujących się na obiekcie miejsc, 82-latek postanowił nie skorzystać z tej możliwości. Jako osoba ze względu na wiek szczególnie narażona na poważne konsekwencje ewentualnego zarażenia się koronawirusem, Laver na widowni „zagości” tylko zdalnie.

– Podjąłem decyzję o zostaniu w tym roku w domu i niestety nie pojawię się na Australian Open. Naprawdę nie mogę się doczekać kiedy w moim domu na Rod Laver Arena ponownie rozpocznie się gra w tenisa i będę miał wirtualne miejsce w pierwszym rzędzie!- napisał na Twitterze były zawodnik – Najlepsze życzenia dla wszystkich rywalizujących oraz dla Tennis Australia za to, że sprawiają, że turniej się odbędzie.