Australian Open. Szczęście w nieszczęściu Majchrzaka

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: Andrzej Szkocki

Kamil Majchrzak w ostatniej chwili dostał się do turnieju głównego Australian Open. Miejsce zwolnił mu Jenson Brooksby, który w przeddzień wylotu do Australii uzyskał pozytywny wynik testu na koronawirusa. Z zakażeniem zmaga się też Majchrzak, jednak nasz reprezentant jest już na miejscu, a to znacząca różnica. 

25-letni tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego to jeden z trzech uczestników ATP Finals, który zmagania w turnieju zakończył z kompletem zwycięstw. Apetyt był jednak większy. W półfinale Majchrzak miał spotkać się z Pablo Carreno Bustą, jednak z rywalizacji wykluczył go pozytywny wynik testu na koronawirusa. Osłabiona reprezentacja Polski nie dała rady w starciu z Hiszpanią, a Majchrzakowi uciekła w ten sposób szansa na pokaźną zdobycz punktową do rankingu ATP.

Pod znakiem zapytania stał też udział Polaka w Australian Open. Wiadomo było, że do eliminacji nie zostanie dopuszczony ze względu na zakażenie. Uchyloną furtką była jednak lista rezerwowa do turnieju głównego. Majchrzak zajmował na niej pierwsze miejsce i tylko czekał jak jeden z wyżej notowanych rywali zrezygnuje z występu. Warunek był jeden: musiał to uczynić przed startem kwalifikacji.

I tak też się stało. Kilka godzin przed tym, jak nad siatkami zawieszonymi w Melbourne Park przeleciały pierwsze piłki, ze zmagań wycofał się Jenson Brooksby. 21-latek również zaraził się koronawirusem, tak samo zresztą jak jego trener. Różnica między Amerykaninem a Majchrzakiem jest jednak taka, że pierwszy zaraził się przed wylotem do Australii. Pozytywny wynik testu uniemożliwia oczywiście podróż samolotem. Majchrzak pozytywny wynik uzyskał podczas ATP Cup, będąc już w Australii.

Teraz wszystko zależy już od zdrowia Kamila Majchrzaka. Jeśli nasz reprezentant dojdzie do siebie i kolejne testy dadzą pożądane wyniki, stanie na starcie Australian Open obok Huberta Hurkacza, Igi Świątek, Magdy Linette i Magdaleny Fręch. Szanse na przedostanie się przez kwalifikacje wciąż mają natomiast Kacper Żuk i Urszula Radwańska.

Pandemia koronawirusa może mieć spory wpływ na obsadę Australian Open. Najnowszy przypadek zakażenia wśród tenisistów dotyczy Nicka Kyrgiosa. Australijski gwiazdor nie rozegrał w tym sezonie jeszcze ani jednego meczu. W poniedziałek miał zagrać z Fabio Fogninim, lecz zamiast tego przekazał złe wieści o  wyniku testu na COVID-19,