Australian Open. Tsitsipas stracił 4 gemy, zwycięstwa Berrettiniego, Fogniniego i de Minaura

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: własne / ausopen.com, foto: AFP

Stefanos Tsitsipas stracił tylko cztery gemy w swoim pierwszym spotkaniu w tegorocznym Australian Open. Jego rywalem był Gilles Simon. Swoje mecze w trzech setach wygrali również Matteo Berrettini, Fabio Fognini oraz Alex de Minaur.

Rozstawiony z numerem „5” Tsitsipas mierzył się z Gillesem Simonem. Francuski tenisista najlepsze lata ma już za sobą. W przeszłości dotarł do ćwierćfinału Australian Open i Wimbledonu. Z kolei Grek to półfinalista Australian Open sprzed dwóch lat – ten wynik pozostaje po dziś dzień jego najlepszym w Wielkich Szlemach.

Pojedynek Tsitsipasa z Simonem trwał tylko godzinę i 32 minuty. Grek był w bardzo dobrej formie, lecz rywal także dostarczył mu wiele darmowych punktów. Ponadto w całym spotkaniu francuski tenisista zanotował raptem sześć uderzeń kończących. Te statystyki mówią dużo o przebiegu spotkania.

Wszystkie sety były bardzo podobne. W pierwszej i drugiej partii jeden z faworytów do zwycięstwa w turnieju przełamywał rywala dwukrotnie. W trzeciej odsłonie dokonał tego trzy razy. Ostatecznie cały mecz wygrał 6:1, 6:2, 6:1. W kolejnej rundzie tenisista z Aten zmierzy się z Australijczykiem mającym greckie pochodzenie – Thanasim Kokkinakisem.

– Myślę, że rozegrałem spektakularny mecz od początku do końca. Jak dotąd mój poziom jest dobry. Znam Thanasiego od dawna. Spodziewam się walki – mówił po meczu Grek.

W trzech setach zakończył swoje spotkanie również Matteo Berrettini. Włoch, który występuje w tegorocznym Australian Open z „9”, pokonał 7:6(9), 7:5, 6:3 reprezentanta Republiki Południowej Afryki Kevina Andersona. Obydwaj swoją grę opierali głównie na wysokiej jakości serwisach. Zawodnik pochodzący z Rzymu wygrał 89% piłek przy własnym pierwszym podaniu. Jego rywalem w drugiej rundzie będzie czeski kwalifikant Tomas Machac.

– Jestem bardzo zadowolony ze swojego występu, ponieważ grałem na wysokim poziomie. Wygrałem, ale było naprawdę trudno. Wykorzystałem energię i pewność siebie z poprzedniego tygodnia – powiedział Berrettini.

Fabio Fognini również bez problemów rozprawił się ze swoim przeciwnikiem. Rozstawiony z numerem „16” tenisista z San Remo ograł Pierre-Huguesa Herberta 6:4, 6:2, 6:3. Przed meczem przewidywano, że Francuz postawi większy opór. Następnym rywalem ćwierćfinalisty Roland Garros z 2011 roku będzie jego rodak Salvatore Caruso.

Bardzo dobrze, ku uciesze miejscowych kibiców, radzą sobie również Australijczycy. Jednym z nich jest Alex de Minaur. Rozstawiony z numerem „21” zawodnik pokonał Tennysa Sandgrena 7:5, 6:1, 6:1. Amerykanin tylko w pierwszym secie był w stanie dotrzymać kroku. W drugiej rundzie de Minaur zagra z Urugwajczykiem Pablo Cuevasem.


Wyniki

I runda singla:

Stefanos Tsitsipas (Grecja, 5) – Gilles Simon (Francja) 6:1, 6:2, 6:1

Matteo Berrettini (Włochy, 9) – Kevin Anderson (RPA) 7:6(9), 7:5, 6:3

Alex de Minaur (Australia, 21) – Tennys Sandgren (USA) 7:5, 6:1, 6:1

Fabio Fognini (Włochy, 16) – Pierre-Hugues Herbert (Francja) 6:4, 6:2, 6:3

Thanasi Kokkinakis (Australia, WC) – Soonwoo Kwon (Korea Południowa) 6:4, 6:1, 6:1

Casper Ruud (Norwegia, 24) – Jordan Thompson (Australia) 6:3, 6:3, 2:1 Ret.

Cameron Norrie (Wielka Brytania) – Daniel Evans (Wielka Brytania, 30) 6:4, 4:6, 6:4, 7:5

Komplet wyników w tym miejscu.