Australian Open. Tylko Dżoković może zatrzymać Nadala?

/ Natalia Kupsik , źródło: własne/www.sportskeeda.com, foto: AFP

Już niedługo najlepsi tenisiści i tenisistki świata w Australii powalczą o pierwsze w sezonie wielkoszlemowe trofea. Byli triumfatorzy imprezy podzielili się swoimi przewidywaniami na temat przebiegu tegorocznej rywalizacji panów.

O tym, jak potoczyć mogą się losy uczestników zbliżającego się Australian Open Paul Annacone i Lindsay Davenport porozmawiali w jednym z odcinków emitowanego na Tennis Channel talk show. W przeszłości Amerykanie na Melbourne Park sami święcili tenisowe triumfy, ale tym razem turniejowemu układowi sił przyglądali się z zupełnie innej perspektywy. Podczas dyskusji szczegółowo przeanalizowali między innymi szansę aktualnego wicelidera rankingu na zostanie samodzielnym rekordzistą pod względem liczby singlowych zwycięstw w finale Wielkich Szlemów.

– Myślę, że to bardzo proste. Na szybkich kortach twardych Rafa jest odrobinę gorszy od Novaka, podobnie jak Roger, ale poza tym postawiłbym go przed wszystkim pozostałymi. Nie stawiam na niego jeśli na koniec turnieju spotka się z Novakiem, ale zrobiłbym to jeśli zagra z kimkolwiek innym. Sądzę, że dla Nadala najważniejsze będzie stosunkowo gładkie przejście przez pierwszy tydzień zmagań – ocenił deblowy mistrz australijskiego szlema – Dobrym pytaniem jest dlaczego on nie wygrał w Australii więcej. Cztery mistrzowskie tytuły US Open zdobył przecież także na nawierzchni twardej. Zastanawiałem się nad tym i myślę, że w jego przypadku istnieje bardzo cienka granica pomiędzy stanem, w którym rozegrał wystarczająco dużo meczów, a tym w którym było ich zbyt mało. Kiedy zaczyna rok w Australii jest po długiej przerwie, a na koncie ma tylko kilka pojedynków rozegranych tu i tam np. w ATP Cup. Na US Open przyjeżdża natomiast krótko po Wimbledonie. Ma też już wtedy rozegrane trzy inne szlemy i to się u niego sprawdza.

W podobnym tonie o ewentualnym finałowym starciu Hiszpana z Serbem wypowiedziała się była liderka rankingu WTA. Lindsay Davenport, która Australian Open w grze pojedynczej wygrywała go w roku 2000 szczególną uwagę zwróciła jednocześnie na inne nieobojętne dla wyników rywalizacji czynniki.

– Zastanawiam się, jak istotne okażą się panujące w Australii warunki i to, że na przestrzeni dziesięciu, dwunastu lat nawierzchnia bardzo się zmieniała. W niektórych była bardzo szybka, a w innych wolniejsza – powiedziała Davenport – Można odnieść wrażenie, że kiedy turniej dobiega końca i Rafa ma się zmierzyć z Novakiem Dżokoviciem, zatrzymuje go jego własny organizm. Niezależnie jednak od powodu Novak jest na kortach twardych lepszym zawodnikiem i Rafie ciężko będzie sobie z tym poradzić – podsumowała.