Barty: nie pozwoliłam Idze zdominować gry

/ Anna Niemiec , źródło: wtatennis.com, foto: AFP

Iga Świątek w półfinale Adelaide International przegrała w dwóch setach z Ashleigh Barty. Po meczu Australijka zdradziła, że kluczem do zwycięstwa było zneutralizowanie agresywnej gry Polki. 

W sobotni spotkaniu obie tenisistki zapisały na swoim koncie po czternaście wygrywających uderzeń. Faworytka gospodarzy popełniła jednak zdecydowanie mniej niewymuszonych błędów od naszej reprezentantki. – Wydaje mi się, że bardzo dobrze pilnowałam dzisiaj własnych gemów serwisowych – przyznała po meczu liderka światowego rankingu. – Mam wrażenie, że potrafiłam również nawiązać walkę przy podaniu Igi. To jest bardzo ważne, gdy grasz z kimś, która potrafi przejąć kontrolę nad wymianą już przy pomocy pierwszego uderzenia. Myślę, ze potrafiłam na niej wywrzeć presję, zmuszając ja do grania długich wymian w jej gemach serwisowych. Nie dawałam jej zbyt wielu łatwych punktów. Nie dopuściłam do tego, żeby seryjnie wygrywała krótkie wymiany. Oczywiście Iga potrafi wyrzucić Cię z kortu, więc gdy tylko miałam szansę, starałam się przejmować inicjatywę. Wydaje mi się, że znalazłam dobry balans jeśli chodzi o poruszanie się po korcie i neutralizowanie jej mocnych uderzeń. Gdy tylko miałam trochę czasu, starałam się dyktować wymiany forhandem. Uważam, że rozegrałam dzisiaj naprawdę niezłe spotkanie. 

Iga Świątek, pomimo przegranej w półfinale, z Adelaide wyjeżdża w dobrym humorze. – Jestem zadowolona z wyniku, który tutaj zrobiłam – powiedziała najlepsza polska tenisistka. – Miałam naprawdę trudne losowanie. Rozegrałam bardzo solidne spotkania przeciwko Leylah i Wiktorii. Dzisiaj również zagrałam dobry mecz. Lepszy niż wskazywałby na to wynik. Jestem zadowolona ze swojego występu. Oczywiście nie z tego, że przegrałam, ale wiem jakie błędy popełniłam – zakończyła Świątek.