Becker apeluje o szacunek dla Dźokovicia

/ Jakub Karbownik, źródło: Własne, foto: AFP

Novak Dźoković wygrywając Wimbledon 2019, sięgnął po szesnasty tytuł mistrza Wielkiego Szlema. Boris Becker apeluje o więcej szacunku dla swego byłego podopiecznego.

W niedzielnym finale Serb pokonał Rogera Federera i ma już tylko cztery wygrane mniej od Szwajcara w najważniejszych turniejach sezonu. Podczas meczu można było zaobserwować, że widownia w zdecydowany sposób opowiadała się za ośmiokrotnym mistrzem londyńskiego turnieju. Takie zachowanie nie spodobało się Borisowi Beckerowi.

– Reakcja publiczności spowodowała, że Novak walczył w piątym secie. Zrobił się nerwowy, wysłał kibicom kilka spojrzeń, ale on taki właśnie jest. Nadszedł moment, gdy był sfrustrowany, ale on sobie poradził. Był bardzo dobrze przygotowany psychicznie – dzielił się wrażeniami w rozmowie z BBC były niemiecki mistrz Wimbledonu.

Zdaniem trzykrotnego mistrza trzeciej lewy Wielkiego Szlema Serbowi za osiągane wyniki należy się szacunek, także od kibiców dwóch wielkich przeciwników mieszkającego w Monte Carlo tenisisty – Rogera Federera i Rafaela Nadala.

– Mam nadzieję, że jeśli zagrają ze sobą w przyszłym roku, to na trybunach będzie to bardziej wyrównane. Novak przyszedł na imprezę, która należała do Rogera i Rafy i stał się osobą, która psuje zabawę. Teraz gdy ma na koncie 16 tytułów wielkoszlemowych, ludzie powinni się obudzić na wielkość Novaka Dźokovicia – stwierdził utytułowany Niemiec.