Berrettini wygrał niesamowity bój z Monfilsem – Włoch w półfinale!

/ Dominika Opala, źródło: własne, foto: AFP

Pięć setów, decydujący tie-break, prawie cztery godziny gry – to wszystko miało miejsce w ćwierćfinałowym starciu pomiędzy Matteo Berrettinim i Gaelem Monfilsem. Zwycięsko z tej walki wyszedł Włoch i pierwszy raz w karierze zagra w wielkoszlemowym półfinale.

Matteo Berrettini i Gael Monfils stworzyli niesamowite widowisko. Włoch walczył o premierowy półfinał wielkoszlemowy, natomiast Francuz chciał powtórzyć wynik sprzed trzech lat, kiedy właśnie w Nowym Jorku awansował do 1/2 finału. Środowe starcie wygrał młodszy z tenisistów, choć losy meczu ważyły się do ostatniej piłki.

Partia otwarcia padła łupem 33-latka z Paryża, który odebrał rywalowi podanie w szóstym gemie. Monfils był solidny z końca kortu, natomiast Berrettini miał wyraźne problemy ze złapaniem rytmu gry. Początek drugiej odsłony także należał do Francuza, który objął prowadzenie 2:0. Wydawało się, że Włochowi będzie niezwykle trudno nawiązać wyrównaną walkę, ale wtedy sytuacja zaczęła się stopniowo zmieniać.

Rzymianin odrobił stratę głównie dzięki błędom Monfilsa. Gra była nierówna z obu stron. Tenisiści przeplatali niesamowite zagrania z prostymi błędami. Ostatecznie to Berrettini szybciej ustabilizował grę i uzyskał decydujące przełamanie w ósmym gemie, a potem dokończył dzieła przy własnym podaniu.

Trzecia partia to całkowita dominacja młodszego z zawodników. Monfils miał coraz więcej problemów z poruszaniem, a Włoch grał, jak natchniony i po 42 minutach trzeci set zakończył się na jego korzyść. Kiedy wydawało się, że Berrettini zamknie mecz w czterech setach, Francuz się odrodził. Zdobył breaka w czwartym gemie i nie oddał prowadzenia do końca odsłony, doprowadzając do decydującej partii.

Najlepsze miało jednak dopiero nadejść. Ostatni set obfitował w wiele zwrotów akcji i emocji. Włoch wyszedł na prowadzenie 2:0, ale nie wykorzystał tej szansy. Kolejna pojawiła się kilkanaście minut później, gdy ponownie przełamał rywala i prowadził już 5:2. Monfils coraz trudniej łapał oddech, ale się nie poddawał. Wyrównał na 5:5, po drodze broniąc piłkę meczową. Największe problemy Francuz miał z własnym podaniem – mnożył wręcz podwójne błędy. Tym samym kolejne dwie piłki meczowe dla Włocha miały miejsce przy 6:5. Ich także nie wykorzystał i losy pojedynku rozstrzygał tie-break.

Berrettini wyszedł na prowadzenie 5:2 i miał dwa swoje serwisy. Ręka ponownie zadrżała Rzymianinowi, który przegrał dwa kolejne punkty. Nie przestawał on jednak wierzyć w zwycięstwo i wykazał się odpornością psychiczną. Ostatecznie za piątą piłką meczową osiągnął upragniony cel i awansował do pierwszego półfinału Wielkiego Szlema w karierze.

W walce o finał zmierzy się z lepszym z pary Rafael Nadal – Diego Schwartzman.


Wyniki

Ćwierćfinał singla:

Matteo Berrettini (Włochy, 24) – Gael Monfils (Francja, 13) 3:6, 6:3, 6:2, 3:6, 7:6 (5)