Berrettini zatrzymany, Federer o krok od dziesiątego triumfu

/ Maciej Pietrasik, źródło: własne/atptour.com, foto: AFP

Roger Federer stanie w niedzielę przed szansą na jubileuszowy, dziesiąty tytuł w turnieju ATP w Halle. Szwajcar zmierzy się z Davidem Goffinem, który zakończył serię zwycięstw Matteo Berrettiniego.

Matteo Berrettini to rewelacja ostatnich kilkunastu dni – Włoch zdobył w Stuttgarcie swój trzeci singlowy tytuł ATP, nie tracąc na nawierzchni trawiastej ani jednego seta. Serię zwycięstw kontynuował też w kolejnym turnieju w Halle, dzięki czemu w starciu z Davidem Goffinem wydawał się faworytem.

Belg już wcześniej sprawił niespodziankę, eliminując rozstawionego z numerem dwa Alexandra Zvereva, a w sobotę pokusił się o kolejną. Pierwszy set był bardzo wyrównany – nie było w nim żadnego przełamania, choć Berrettini miał dwie okazje, a Goffin jedną. Tiebreaka lepiej zaczął Włoch, który prowadził 3-1 i 4-3 z przewagą minibreaka, lecz ostatnie słowo należało do Goffina. Belg wygrał 7-4, a dzięki przełamaniu w końcówce drugiej partii zwyciężył w całym meczu 7:6(4), 6:3. Jeśli wygra cały turniej, wyprzedzi dzisiejszego rywala w rankingu i prawdopodobnie powróci do czołowej dwudziestki.

– Czułem się dobrze na korcie, była świetna atmosfera, a ja zagrałem bardzo dobry mecz. Musiałem być naprawdę skupiony przy każdym uderzeniu, było to trudne zadanie. Matteo jest świetnym graczem, bardzo dobrze serwuje. Kluczem była koncentracja od samego początku. Cieszę się ze sposobu, w jaki pracowałem i grałem w ostatnich tygodniach. Teraz się to opłaciło – powiedział Goffin.

W meczu o tytuł Belg zmierzy się z Rogerem Federerem, celującym w dziesiąty tytuł w Halle. Szwajcar był bliski jubileuszowego triumfu już przed rokiem, ale wówczas powstrzymał go Borna Ćorić. Będzie to już trzynasty finał Federera w Halle – nikt nie ma ich więcej, jeśli chodzi o pojedynczy turniej rangi ATP 500.

W meczu z Pierrem-Huguesem Herbertem turniejowy numer jeden serwował znakomicie i ani razu nie musiał bronić się przed przełamaniem. Sam wywalczył breaka na samym początku meczu, w drugiej partii przyspieszył za to w końcówce. W efekcie zwyciężył 6:3, 6:3 w zaledwie 62 minuty.

– Udało mi się znaleźć dziś dobrą energię, szczególnie w ważnych momentach. Ostatnie dni były dla mnie trudne, więc może właśnie tego potrzebowałem przed finałem. To był solidny występ. Nie musiałem za wiele walczyć przy własnym serwisie, a gdy miałem możliwość przełamania, byłem w stanie ją wykorzystać – przyznał Federer.


Wyniki

Półfinały singla:
Roger Federer (Szwajcaria, 1) – Pierre-Hugues Herbert (Francja) 6:3, 6:3
David Goffin (Belgia) – Matteo Berrettini (Włochy) 7:6(4), 6:3