Biella. Żuk powrócił na zwycięską ścieżkę

/ Anna Niemiec , źródło: własne, foto: AFP

Kacper Żuk po debiucie w wielkoszlemowych kwalifikacjach, udanie powrócił do rywalizacji na szczeblu challengerowym. W pierwszej rundzie imprezy z pulą nagród 44 820 euro Polak bez straty seta pokonał Raula Brancaccio.

W pierwszej partii obaj tenisiści pewnie wygrywali własne serwisy do wyniku 3:3. W siódmym gemie jako pierwszy przełamanie zdobył 22-latek z Nowego Dworu Mazowieckiego. Po zmianie stron Żuk popełnił dwa podwójne błędy serwisowe i również musiał bronić się przed stratą podania, ale ostatecznie podwyższył prowadzenie na 5:3. W ósmym dziewiątym gemie faworyt gospodarzy obronił pierwszą piłkę setową, ale po zmianie stron był już bezradny. Reprezentant Biało-Czerwonych przypieczętował zwycięstwo w pierwszym secie wygranym serwisem do zera, kończąc gema wygrywającym backhandem po linii.

Podopieczny Aleksandra Charpantidisa dobrze rozpoczął drugą odsłonę meczu i od razu odebrał podanie rywalowi. W piątym gemie Żuk miał trzy szanse z rzędu, żeby wyjść na prowadzenie 4:1 z podwójnym przełamaniem, ale Brancaccio zdobył pięć punktów z rzędu i zbliżył się na 2:3. Polak na więcej jednak nie pozwolił już przeciwnikowi. Wygrał trzy kolejne gemy i po 70 minutach gry mógł się cieszyć ze zwycięstwa.

W drugiej rundzie przeciwnikiem Żuka będzie albo Andrea Pellegrino albo Camilo Ugo Carabelli.


Wyniki

Pierwsza runda singla

Kacper Żuk (Polska, 6) – Raul Brancaccio (Włochy, Q) 6:4 6:2