Billie Jean King: kocham to co robią Naomi Osaka i jej pokolenie

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: Tennis World, foto: AFP

Billie Jean King przyznała, że jest dumna z zachowania Naomi Osaki, która podczas turnieju Western & Southern Open była gotowa oddać walkowerem półfinał, by zaprotestować przeciwko rasizmowi i brutalności policji w USA. Porównała ją do Muhammada Aliego, Johna Carlosa i Timmie’ego Smitha oraz grupy Original 9 kobiecego tenisa.

W miniony czwartek podczas rozgrywanego w Nowym Jorku turnieju Western & Southern Open Naoimi Osaka ogłosiła, że nie zagra w półfinale przeciwko Elise Mertens w ramach protestu przeciw rasizmowi i brutalności policji po brutalnym aresztowaniu Jacoba Blake’a. Poszła tym samym w ślady gwiazd koszykarskiej ligi NBA i baseballowej MLB. Ostatecznie Japonka zagrała przeciwko Belgijce i nawet wygrała to spotkanie, ponieważ decyzję o przerwaniu zawodów na jeden dzień podjęli organizatorzy.

W rozmowie z agencją Reuters Osakę, jak i całe jej pokolenie, chwaliła Billie Jean King. „Minęło ponad 50 lat odkąd sportowcy tacy jak Muhammad Ali, John Carlos i Tommie Smith, a także Original 9 kobiecego tenisa [grupa amerykańskich tenisistek walcząca o równość płac, która przyczyniła się do powstania WTA i której King była członkinią – przyp. red.] zabrali głos i wykorzystali swój sport, swoją pozycję i swoje czyny by zmieniać ludzkość” – powiedziała 12-krotna mistrzyni wielkoszlemowa.

„Pałeczka została przekazana i Naomi przyjęła ją z otwartymi rękami, pokazując współczucie, siłę i przewodnictwo. Jej działania z minionego tygodnia są przyczynkiem do zmian. Na pierwszym miejscu stawia ludzi, jest szczera i pełni dla innych przewodnią rolę. Kocham to co Naomi i jej pokolenie sportowców obecnie robią” – kontynuowała King.

King zawsze zabierała głos w sprawach równości i sprawiedliwości społecznej i dziś uchodzi za pionierkę w tej kwestii. Dlatego też pochwały z jej ust znaczą zapewne szczególnie dużo dla 22-letniej reprezentantki Japonii.