BJK Cup. Ponownie Włoszki z Ukrainkami o jedno z miejsc w finale
Reprezentantki Włoch oraz Ukrainy zmierzą się o miejsce w finale tegorocznej edycji Billie Jean King Cup Finals w górnej połówce turniejowej drabinki. Reprezentantki naszych wschodnich sąsiadów spróbują zrewanżować się obrończynią tytułu za zeszłoroczną porażkę na tym samym etapie rywalizacji.
Już tylko trzy mecze dzielą nas od wyłonienia mistrzyń tegorocznej edycji Billie Jean Cup Finals. W gronie drużyn pozostających w rywalizacji o końcowy triumf pozostają dwie reprezentacje, które mieliśmy w półfinałach rywalizacji w 2025 roku. Po tym, jak do Shenzen nie przyjechały Amerykanki, a na 1/4 finału występ zakończyły Brytyjki, honoru półfinalistek sprzed dwunastu miesięcy bronią reprezentantki Włoch i Ukrainy.
Kwartet tenisistek z południa Europy, które przed rokiem sięgnęły po tytuł w Shenzen i w tym roku jest coraz bliżej powtórzenia tamtego wyniku. Chociaż początek spotkania 1/4 finału przeciwko Chinkom należał do niżej notowanych rywalek. Pierwszy punkt dla reprezentacji Państwa Środka zdobyła Shuai Zhang, która oddała jedynie dwa gemy Shuai Zhang.
Przed szansą zapewnienia gospodynią awansu do półfinału stanęła Qinwen Zheng. Złota medalistka olimpijska z Paryża do ojczyzny przybyła z Nowego Jorku, gdzie trzeci raz w karierze dotarła do 1/4 finału. Po drodze odprawiając między innymi Igę Świątek. Po drugiej stronie siatki stanęła Jasmine Paolini z którą Chinka ma korzystny bilans spotkań, wynoszący 4:1.
Jednak tym razem Włoszka stanęła na wysokości zadania i pokonując rywalkę, doprowadziła do wyrównania stanu meczu między tenisistkami gospodarzy i zawodniczkami z południa Europy. W pierwszej odsłonie Jasmine Paolini prowadziła 4:2, aby pozwolić rywalce, odrobić stratę podania. Jednak od stanu 4:3 Włoszka wygrała kolejne dwa gemy, a tym samym seta.
W drugiej odsłonie, gdy wszystko zmierzało do gema trzynastego, na prowadzenia 6:5 z przewagą przełamania wyszła reprezentantka Włoch. Jednak Zheng doprowadziła ostatecznie do tie-breaka. W nim początek należał do gospodyni. Wygrała ona trzy pierwszej akcje, aby od stanu 3-0 przegrać kolejne siedem z ośmiu punktów. W ten sposób Jasmine Paolini doprowadziła do wyrównania stanu meczu przeciwko Chinkom. Losy awansu do półfinału rozstrzygał mecz gry podwójnej.
W nim naprzeciwko siebie stanęły złote medalistki Igrzysk Olimpijskich w grze podwójnej z Paryża – Jasmine Paolini i Sara Errani oraz tegoroczna mistrzyni w grze podwójnej na kortach Wimbledonu Hanyu Guo oraz Xinyu Jiang. W pierwszej odsłonie lepsze okazały się Włoszki, które co prawda przegrały gema serwisowego na 2:3, aby od tego momentu zapisać na swe konto kolejne cztery gemy.
Po nerwowym początku drugiej odsłony mistrzynie olimpijskie ze stolicy Francji prowadziły już 4:2, aby oddać inicjatywę rywalkom, które ostatecznie doprowadziły do decydującej odsłony. W trzeciej partii reprezentantki Chin od stanu 0:2 wygrały trzy z czterech rozegranych gemów. Jednak od połowy tej części meczu to bardziej utytułowane zawodniczki nadawały ton grze, zapewniając reprezentacji Włoch miejsce w 1/2 finału Billie Jean King Cup Finals 2026.
Podobnie jak przed rokiem i tym razem rywalkami obrończyń tytułu w meczu o finał będą Ukrainki. Zawodniczki naszych wschodnich sąsiadów podobnie jak zeszłoroczne mistrzynie potrzebowały trzech spotkań, aby pokonać Belgijki. Po tym, jak w pierwszym meczu lepszą od Jany Otzipki okazała się Anhelina Kalinina, szansę by „postawić kropkę nad i” dostała Elina Switolina.
Jednak tu doszło do sensacji. Tenisistka z Odessy musiała uznać wyższość notowanej o dwieście pozycji niżej Greet Minnen, która dała nadzieję swej reprezentacji na awans do 1/2 finału. Jednak Magalia Kempen i Lara Salden okazały się słabsze od Ludmily Kiczenok oraz Anheliny Kalininy. Tym samym w jednym z tegorocznych półfinałów Billie Jean King Cup Finals będziemy mieć szansę na rewanż za mecz sprzed roku.
Wyniki
Ćwierćinały:
Włochy – Chiny 2:1
Elisabetta Cocciaretto – Shuai Zhang 0:6, 2:6
Jasmine Paolini – Qinwen Zheng 6:3, 7:6(4)
S. Errani, J. Paolini – H. Guo, X. Jiang 6:3, 5:7, 6:3
Ukraina – Belgia, 2:1
Anhleina Kalinina – Jana Otzipka 6:7(6), 6:1, 6:1
Elina Switolina – Greet Minnen 7:6(5), 4:6, 4:6
A. Kalinina, L. Kiczenok – M. Kempen, L. Salden 6:3, 6:3



