BJK Cup. Rumunki lepsze od Nowozelandek, sromotna klęska Słowaczek

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: East News

Trwa druga kolejka play-offów turnieju kwalifikacyjnego Billie Jean King Cup. Rumunki nie miały problemu z pokonaniem Nowozelandek i jutro zagrają z Polkami o zwycięstwo w grupie.

Polskie tenisistki miały dzień przerwy od startów. W tym czasie swój mecz rozegrały Rumunki i Nowozelandki. Jako pierwsze na kort wyszły Vivian Yang i Ruxandra Bertea. O kłopotach w meczu nie mogło być mowy dla faworytek. Bertea pięciokrotnie przełamała Nowozelandkę i w debiucie w reprezentacji odniosła pierwsze zwycięstwo. Później odbył się pojedynek Elyse Tse z Gabrielą Lee. Początek meczu miał niespodziewany przebieg. Klasyfikowana w singlu na 909. miejscu Tse urwała seta Rumunce 6:4. Jednak wszystko wróciło do normy, gdy w dwóch kolejnych setach Lee straciła tylko jednego gema. To oznaczało, że Rumunia zapewniła sobie zwycięstwo nad Nowozelandkami, które podwyższyły wynik po wygranej Mary Gae i Moniki Niculescu nad parą Otway/Routliffe 6:2, 3:6, 10-5.

Belgijki w grze o wygraną

W innych pojedynkach Belgijki wróciły znad przepaści i pokonały Turczynki 2:1. Po niespodziewanym zwycięstwie Ayli Aksu nad Sofią Costoulas 6:3, 6:1, dobrą sytuację miała Zeynep Sonmez. Turczynka nie przełożyła jednak wczorajszej dyspozycji w meczu z Hanną Vandewinkel, przegrywając 4:6, 4:6. O wszystkim zadecydował debel, gdzie Aksu i Oz miały dwie piłki meczowe w tie-breaku trzeciego seta. Ostatecznie Sofia Costoulas i Magali Kempen odwróciły losy meczu, odnosząc zwycięstwo 4:6, 7:6(1), 7:6(7), które utrzymuje je w walce o awans do kwalifikacji do Grupy Światowej. Jutro zmierzą się z Niemkami, które mają na koncie jedną porażkę.

Pożegnanie Słowaczek

Szans na wygraną w play-offach nie mają już Słowaczki. Półfinalistki ubiegłorocznych finałów BJK Cup zaliczyły już dwie porażki – wczoraj z Argentynkami 0:3 i dzisiaj ze Szwajcarkami 1:2. Choć zwycięstwo odniosła Viktoria Hruncakova z Susan Bandecchi, to w drugim meczu zawiodła Rebecca Sramkova. Słowaczka nie jest w dobrej formie w końcówce sezonu i uległa Simonie Waltert. W deblu Kuzmova/Vargova przegrały 5:7, 3:6 z parą Waltert/Naef.