BNP Paribas Tomaszewski Cup: przed rokiem

/ Michał Jaśniewicz, źródło: Informacja prasowa, foto: Informacja prasowa

W zeszłorocznej, 44. edycji turnieju BNP Paribas Tomaszewski Cup triumfowali Słowak Matej Buril i Litwinka Justina Mikulskyte. W finale zwycięzcy pokonali młodych Polaków: Mateusza Terczyńskiego i Martę Kowalską.

Nie tyle przegraliście, ile nie zwyciężyliście. Przynajmniej tym razem” pocieszał pokonanych redaktor Bohdan Tomaszewski. Justina Mikulskyte to druga zagraniczna triumfatorka turnieju – wcześniej, w 2003 roku, zwyciężyła Ukrainka Anna Sydorska. Natomiast u chłopców, przed Matejem Burilem, w Warszawie wygrywali Denis Pume z Ukrainy (2007 r.) i Arjuir Kazijew z Łotwy (2008 r.). Polakom, na pocieszenie, zostały triumfy w grze podwójnej: Karol Duś i Hubert Hurkacz oraz Zofia Stanisz i Adrianna Żórawska.

Najlepsi wyjechali do domu z pucharami i dyplomami oraz nagrodami rzeczowymi: zwycięzcy turnieju dostali telewizory, a najwyżej sklasyfikowani Polacy dwuletnie kontrakty na sprzęt od firmy Donnay. Były także koszulki od Mariusza Fyrstenberga, jednego z czołowych deblistów świata; a nawet repliki pucharów z wielkoszlemowego US Open, które przyjechały prosto z Nowego Jorku – aby młodzież wiedziała, jakie cele ma sobie stawiać. Na koniec padło ciepłe „Dziękuję!” od redaktora Bohdana Tomaszewskiego dla wszystkich – uczestników, sponsorów i widzów.

Czekamy, aż patron turnieju znów wystrzeli tenisową piłkę w górę – tym razem podczas uroczystego otwarcia 45. odsłony BNP Paribas Tomaszewski Cup.

Bohdan Tomaszewski
Legenda polskiego dziennikarstwa. Relacjonował igrzyska olimpijskie i mistrzostwa świata, autor wielu książek i artykułów. Urodził się w Warszawie 10 sierpnia 1921 roku.

Stoję przed wami z laską zamiast rakiety, ale wciąż na korcie” żartuje Bohdan Tomaszewski podczas spotkań z uczestnikami turnieju swojego imienia. Wspomina przy tym, jak sam, jeszcze przed wojną, startował w turnieju kadetów, który zresztą niespodziewanie wygrał. „Mój turniej jest niejako długiem za tamto wydarzenie. Pomysł jego stworzenia w 1968 roku podniecił mnie i ogarnął. Nie zastanawiałem się wtedy, czy to będzie trwało kilka lat, czy 100. Ale teraz mam nadzieję, że tradycja będzie przekazywana niczym pałeczka w sztafecie lekkoatletycznej”.

Pobierał nauki u Staszica. W czasie wojny chodził na zajęcia Tajnej Głównej Szkoły Handlowej. Wziął udział w Powstaniu Warszawskim jako żołnierz AK (ps. „Mały”). Po kapitulacji trafił do obozu w Pruszkowie. Po wojnie rozpoczął pracę w „Kurierze Szczecińskim”, kontynuował grę w barwach SKT Szczecin. „Na odkrytym korcie centralnym nie było linii, nawierzchnia była zniszczona, a pośrodku stał wrak wojskowego samochodu ze znakami Luftwaffe. Ślad niedawno zakończonej wojny. Jeńcy niemieccy pomogli nam, zresztą gorliwie, w doprowadzeniu tego kortu do pełnej okazałości” wspominał.

W 1948 rozpoczął pracę jako dziennikarz sportowy w „Expressie Wieczornym” i przeniósł się do Warszawy. W 1955 został sprawozdawcą radiowym, a później telewizyjnym. Komentował m. in. 12 igrzysk olimpijskich letnich i zimowych. Napisał „Dziesięć moich olimpiad”, „Wimbledon”, „Romantyczne mecze”, „Łączymy się ze stadionem”, „Proszę o klucz”, „Przeżyjmy to jeszcze raz”, „Do ostatniego tchu”. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

Najmocniej związany był z Polskim Radiem. W 1972 roku przyznano mu Diamentowy Mikrofon „za indywidualność sprawozdawcy i reportera sportowego”. Dostał Dziennikarski Laur Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za „niedościgniony wzór dziennikarskiego profesjonalizmu”. W 2005 roku otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

 


Wyniki

Finały 2011:
GRA POJEDYNCZA KADETEK: JUSTINA MIKULSKYTE (LITWA, 1) – MARTA KOWALSKA (POLSKA) 6:0, 6:3.
GRA POJEDYNCZA KADETÓW: MATEJ BURIL (SŁOWACJA) – MATEUSZ TERCZYŃSKI (POLSKA) 6:7 (0-7), 6:4, 6:0.
GRA PODWÓJNA KADETEK: ZOFIA STANISZ, ADRIANNA ŻÓRAWSKA (POLSKA, 4) – GRETA KEREZAITE, JUSTINA MIKULSKYTE (LITWA, 1) 4:6, 7:6 (9-7), 10-6.
GRA PODWÓJNA KADETÓW: KAROL DUŚ, HUBERT HURKACZ (POLSKA) – MANTAS BUGAILISKIS, LUKAS ZVIKAS (LITWA, 2) 7:6 (7-4), 6:4.