Bogota: życiowy sukcesc Arruabarreny-Vecino

/ Michał Jaśniewicz, źródło: sonyericssonwtatour.com/własne, foto: AFP

19-letnia Lara Arruabarrena-Vecino wygrała turnieju XX Copa BBVA Colsanitas w Bogocie, sięgając po swój pierwszy w karierze tytuł w rozgrywkach WTA. W finale Hiszpanka pokonała Aleksandrę Panową 6:2, 7:5.

Turniej na kortach ziemnych w Bogocie, o puli nagród 220 tysięcy dolarów, był niezwykły pod wieloma względami. Po pierwsze w drabince zawodów nie było żadnej tenisistki z czołowej pięćdziesiątki rankingu (z numerem jeden została rozstawiona Marina Erakovic – 56 WTA). Do ćwierćfinału nie udało się awansować żadnej tenisistce rozstawionej i żadnej z czołowej setki rankingu! Po spotkaniach drugiej rundy wiadomo było również, iż któraś z tenisistek sięgnie w Bogocie po swój pierwszy tytuł WTA w karierze.

Ostatecznie z pośród tego niespodziewanego składu ćwierćfinałów najlepiej poradziły sobie Arruabarrena-Vecino oraz Panowa. Obie tenisistki mogły jednak odpaść z turnieju już w pierwszej rundzie. Hiszpanka przegrywała bowiem z Patricią Mayr-Achleitner (nr 8) 2:5 w trzecim secie, ale ostatecznie wygrała 6:1, 3:6, 7:6(3) i do końca turnieju nie straciła już seta. Rosjanka natomiast w swoim pierwszym spotkaniu przeciwko Many Minelli obroniła cztery meczbole, zwyciężając 4:6, 7:6(8), 6:1!

W finale również niewiele brakowało, by doszło do dramatycznych wydarzeń. Arruabarrena-Vecino wygrała bowiem pierwszego seta 6:2, ale w drugim potrzebowała aż sześciu meczboli, by ostatecznie triumfować 7:5. Mecz trwał siedemdziesiąt osiem minut.

Zarówno dla 19-letniej Katalonki, jak i 22-letniej tenisistki z Moskwy był to pierwszy finał WTA w karierze. Arruabarrena-Vecino dzięki temu sukcesowi awansowała ze 174. miejsca na 105. pozycję w rankingu. Panowa zaś przesunęła się ze 118. pozycji na 83.

To był dziś bardzo ciężki finału – mówiła po niedzielnym spotkaniu Hiszpanka. – Aleksandra grała bardzo dobrze przez cały tydzień, więc wiedziałam, że będzie ciężko i będę musiała wiele się nabiegać. Zagrałam jednak dobrze. Jestem bardzo zadowolona z mojego forhendu dzisiaj i nawet jeśli pod koniec się trochę denerwowałam, to udało mi się zwycięsko zakończyć mecz.

Aleksandra Panowa miała szansę na podwójny tytuł w Bogocie, gdyż dzień przed finałem singla wystąpiła w finale debla, gdzie wraz z Evą Birnerovą były rozstawione z numerem jeden. Czesko-rosyjska para w meczu o tytuł pokonała Mandy Minellę oraz Stefanie Voegele 6:2, 6:2.


Wyniki

Finał singla:
Lara Arrubarrena-Vecino (Hiszpania) – Aleksandra Panowa (Rosja) 6:2, 7:5

Finał debla:
E. Birnerova, A. Panowa (Czechy, Rosja, 1) – M. Minella, S. Voegele (Luksemburg, Szwajcaria) 6:2, 6:2