Boris Becker ponownie w sądzie. Grozi mu do 7 lat więzienia

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/www.tennisworldusa.org, foto: AFP

Boris Becker ponownie zawitał do londyńskiego sądu. Były znakomity tenisista ma problemy z powodu ukrywania faktycznego stanu posiadanego majątku.

Były lider rankingu ATP i sześciokrotny mistrz wielkoszlemowy w trakcie tenisowej kariery zarobił ponad 25 milionów dolarów. Mimo to w 2017 roku sąd w stolicy Anglii ogłosił niemieckiego tenisistę bankrutem. Becker nie był w stanie spłacić zobowiązań wobec swych wierzycieli. Z tego powodu przeznaczył na licytacje tenisowe pamiątki.

Teraz sąd powrócił do sprawy sprzed trzech lat. Tym razem będzie rozpoznawany problem ukrywania przez byłego niemieckiego tenisistę faktycznego stanu majątku. Jak donoszą brytyjskie media, Beckerowi postawiono dziewiętnaście zarzutów. Mieszkający na co dzień w Londynie niemiecki mistrz nie przyznaje się do winy.

W sprawie, której rozpatrywanie rozpocznie się 22 października, byłemu trenerowi Novaka Dżokovicia grozi do siedmiu lat więzienia. Sam Becker jednak uspokaja.

– Uznaję się za niewinnego do czasu udowodnienia mi winy! Zaprzeczam zarzutom przeciwko sobie i będę się bronić wszelkimi środkami prawnymi! Wierzę w brytyjski system prawny i jego pracowników! Mój zespół we właściwym czasie udowodni moją niewinność – napisał na Twitterze Becker.