Carlos Alcaraz liderem rankingu, bardzo dobre miejsce Kamila Majchrzaka
Stawką finału w Nowym Jorku było nie tylko główne trofeum, ale także przewodnictwo w rankingu ATP. Dzięki zwycięstwu objął je Carlos Alcaraz.
Tenisista z El Palmar powrócił zatem na tenisowy tron i zasiadł na nim pierwszy raz od września 2023 roku. Sinner został zaś zmieniony po 65 tygodniach nieprzerwanego pobytu na czele rozgrywek.
Inne zmiany miały miejsce tuż za plecami Hiszpana i Włocha. Status numeru trzy zachował Alexander Zverev, ale na lokacie czwartej zameldował się Novak Dźoković. Serb dotarł na Flushing Meadows aż do półfinału i wyprzedził Taylora Fritza, Bena Sheltona i Jacka Drapera. Brytyjczyk został w tym roku zatrzymany przez uraz i spadł na siódmą lokatę.
Miejscami zamienili się dwaj inni przedstawiciele pierwszej dziesiątki – dziewiąty jest tym razem Lorenzo Musetti zaś dziesiąty Karen Chaczanow – pokonany w tej edycji US Open przez Kamila Majchrzaka.
W drugiej dziesiątce swoje notowania znacząco poprawili Felix Auger-Aliassime i Jirzi Leheczka. Kanadyjczyk osiągnął w Nowym Jorku półfinał i dzięki temu awansował aż o 14 „oczek” – na miejsce 13. Reprezentant Czech odpadł rundę wcześniej, ale i tak przeskoczył z 21. na 16. lokatę i osiągnął najlepszy wynik rankingowy w karierze.
Tak dobrych wieści nie mogli przeczytać o sobie Daniił Miedwiediew i Frances Tiafoe. Rosjanin spadł na miejsce 18, zaś Amerykanin stracił aż 12 lokat i jest od poniedziałku 29. graczem świata. Słabszy występ w USA zaliczył też Nuno Borges. Portugalczyk osunął się o 11 miejsc i wypadł z pierwszej pięćdziesiątki zestawienia.
Turniej w Nowym Jorku miał jednak innych bohaterów. Na miejscu 19. znalazł się Aleksander Bublik zaś na 37. Jaume Munar. Obaj gracze odpadli w czwartej rundzie, ale ten wynik i tak był dla nich sporym sukcesem. Duży awans wywalczył również Adrian Mannarino. Leworęczny weteran z Francji jest 55. po poprawie aż o 22 lokaty.
O bardzo udanych zawodach możemy mówić również w przypadku Kamila Majchrzaka. Jak już wspominano, nasz reprezentant wyeliminował Karena Chaczanowa a jego dalszy marsz zatrzymała kontuzja. Dwa wygrane mecze wystarczyły jednak do awansu o 14. „oczek” na lokatę numer 62. Hubert Hurkacz, który nadal nie wrócił do gry po operacji, znajduje się tym razem na pozycji 72.
Niemal na końcu pierwszej setki uplasował się za to Jan-Lennard Struff. W US Open Niemiec pokazał, że wciąż może być groźny, dzięki czemu poprawił się aż o 46 miejsc i jest 98.
W rankingu Race pierwszą trójkę tworzą Alcaraz, Sinner i Dźoković. Dwaj pierwsi są już pewni udziału w Finałach ATP.



