Challenger zamiast Australian Open. Andy Murray rozpoczyna sezon

/ Dominika Opala , źródło: www.tennis.com / własne, foto: AFP

Andy Murray nie mógł polecieć do Melbourne z powodu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa. Tym samym Szkot był zmuszony do wycofania się z Australian Open. Dwukrotny mistrz Wimbledonu rozpocznie więc sezon 2021 w Bielli, gdzie weźmie udział w challengerze. 

Andy Murray rozegra we wtorek pierwszy mecz od czterech miesięcy i jednocześnie rozpocznie sezon 2021. Brytyjczyk wolałby, aby ta inauguracja odbyła się w Melbourne, ale niestety dla niego i jego kibiców, nie mógł on polecieć do Australii. Tuż przed wylotem Szkot otrzymał pozytywny wynik testu na koronawirusa i nie zdążyłby przejść wymaganej dwutygodniowej kwarantanny. To oczywiście bardzo frustrująca sytuacja dla trzykrotnego mistrz wielkoszlemowego, który miał nadzieję na otwarcie sezonu w Melbourne, ale także ze względu na to, że zaraziła się również jego rodzina.

– Byłem oszołomiony z personalnego punktu widzenia, ale szerszą, ważniejszą kwestią jest to, że nie chodzi tylko o turniej tenisowy, ale także o to, że przekazałem wirusa mojej rodzinie – oznajmił Murray. – Przez dwa dni byłem dość chory. Zasadniczo nie wychodziłem z pokoju przez pięć czy sześć dni, aby nie zakazić moich bliskich, jeśli to możliwe. Ale potem, pięć dni później moja żona uzyskała pozytywny wynik, a następnie dzieci – dodał.

Były lider rankingu wskazał Narodowy Ośrodek Treningowy LTA jako miejsce, gdzie się zaraził i skrytykował przyjęte tam zasady bezpieczeństwa. Murray powiedział, że nigdzie indziej nie chodził i to jedyna przestrzeń, gdzie mógł się zakazić.

Obecnie dwukrotny mistrz olimpijski zapewnił, że jest już wyleczony, ale nadal musi nadrabiać straty po tym, jak jego trening w okresie przygotowawczym został zrujnowany przez pozytywny wynik testu. Szkot powiedział, że był to prawdopodobnie najlepszy trening przedsezonowy, jaki wykonał w ostatnich dwóch, trzech latach. 33-latek z Glasgow w ostatnich sezonach zmagał się z poważną kontuzją biodra i aktualnie zajmuje 125. miejsce w rankingu ATP.

Zamiast w Australian Open, Murray zagra w halowym challengerze we włoskim mieście Biella. Brytyjczyk otrzymał od organizatorów „dziką kartę” i został rozstawiony z numerem „1”. Pierwszym rywalem byłego lidera rankingu będzie Niemiec Maximilian Marterer. Spotkanie zaplanowano na wtorek nie przed godziną 16:00.