Charleston. Fręch poznała rywalkę, ale zagra we wtorek. Dziś mecz Linette

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Magda Linette zagra z Australijką Ajlą Tomljanovic, a Magdalena Fręch z Rumunką Mihaleą Buzarnescu w pierwszej rundzie turnieju głównego w Charleston. Druga z Polek musiała przedzierać się przez dwustopniowe eliminacje. W turnieju deblowym zobaczymy natomiast Alicję Rosolskę. Pollka i Niemka Anna-Lena Groenefeld zostały rozstawione z numerem cztery.

Jako pierwsza o awans do 2. rundy powalczy Magda Linette. Nasza najwyżej notowana tenisistka zmierzy się z rozstawioną z numerem czternaście Ajlą Tomljanovic. Niestety, nie było to szczęśliwe losowanie dla Polki. 25-letnia Australijka rozgrywa obecnie najlepszy sezon w karierze, a już wcześniej potrafiła zajść za skórę Linette. Trzy dotychczasowe mecze kończyły się zwycięstwami Tomljanovic. Czwarte, miejmy nadzieję, że przełomowe spotkanie rozpocznie się w poniedziałek około godziny 19 polskiego czasu.

Fręch również trafiła na zawodniczkę rozstawioną, jednak znajdującą się w zupełnie innym położeniu niż Tomjanovic. Mihaela Buzarnescu, bo o niej mowa, w tym sezonie wygrała tylko jeden pojedynek. Co więcej, przed turniejem w Miami zerwała współpracę z Justyną Jegiołką, która od dłuższego czasu była w jej sztabie trenerskim. 30-letnia Rumunka na pewo liczy, że wraz z przejśćiem na nawierzchnię ziemną zostawi za sobą wszystkie kłopoty. Pierwszym sprawdzianem będzie dla niej zaplanowane na wtorek spotkanie z naszą reprezentantką. Dla Fręch ewentualne zwycięstwo byłoby równie ważne. W turnieju głównym imprezy WTA Polka wygrała po raz ostatni w czerwcu ubiegłego roku.

W turnieju deblowym reprezentować nas będzie Alicja Rosolska. Polka połączyła siły z doświadczoną Anną-Leną Groenefeld, niegdyś siódmą deblistką świata. Obecne rankingi pozwoliły Rosolskiej i Groenefeld na rozstawienie z numerem cztery. Ich pierwszymi przeciwniczkami będą reprezentantki Stanów Zjednoczonych, Kaitlyn Christian i Abigail Spears.