Ciaś zwycięża w strugach deszczu

/ Maciej Pietrasik, źródło: Korespondencja ze Szczecina, foto: pekaoszczecinopen.pl

Pierwszy dzień rywalizacji w Pekao Szczecin Open storpedowały opady deszczu. Mimo to Polacy mają powody do zadowolenia, bo w trudnych warunkach bardzo miłą niespodziankę sprawił Paweł Ciaś. Rozegrano również eliminacje, z których awansowali Kacper Żuk oraz Piotr Galus.

Pierwotny plan zakładał, że pierwsze piłki turnieju rozegrane zostaną tuż po godzinie 10. Te założenia trzeba było jednak zweryfikować – pogoda pozwoliła na grę dopiero cztery godziny później. A i wtedy warunki nie były idealne, bo deszcz i tak kropił przez większość czasu.

Możliwe było jednak rozegranie kilku spotkań. W jednorundowych eliminacjach wystąpili sami Polacy. Niespodziankę sprawił szczecinianin Piotr Galus, który w trzech setach pokonał Macieja Smołę i jutro zagra z Niemcem Danielem Masurem. Bardzo długie spotkanie rozegrali deblowi partnerzy – Kacper Żuk oraz Jan Zieliński. Pierwsze dwa sety kończyły się tiebreakami i trwały łącznie 2,5 godziny.

Na początku trzeciej odsłony grę trzeba było przerwać, bo znów zaczęło padać zdecydowanie mocniej. Przerwa lepiej wpłynęła na Żuka, który prowadził już wtedy 1:0. Po powrocie na kort to właśnie on okazał się zdecydowanie lepszy, zwyciężając 6:7(2), 7:6(1), 6:2. W turnieju głównym rywalem Żuka będzie Andrea Vavassori z Włoch.

W turnieju głównym mieli dziś wystąpić Paweł Ciaś, Daniel Michalski i Karol Drzewiecki. Ostatecznie możliwy do rozegrania był tylko mecz pierwszego z nich z Peterem Torebko. W pierwszym secie mistrz Polski musiał bronić dwóch piłek setowych przy stanie 4:5. Torebko przy pierwszym setbolu pomylił się o centymetry i to okazało się kluczowe. Ciaś najpierw utrzymał podanie, potem przełamał rywala, gdy ten popełnił podwójny błąd serwisowy, a po chwili wygrał partię otwarcia 7:5.

W drugim secie Torebko szybko uzyskał breaka, ale przy stanie 3:1 mecz przerwał deszcz. Po powrocie na kort Niemiec utrzymał przewagę, lecz decydująca odsłona należała do Ciasia. On jako pierwszy wywalczył przełamanie, Torebko od razu odrobił jednak stratę. Przy stanie 4:4 w trzeciej partii znów zaczęło padać mocniej. Ciaś utrzymał serwis, a sędzia zastanawiał się, czy po raz kolejny nie przerwać spotkania. Torebko niezbyt chciał grać w takich warunkach, lecz ostatecznie nie miał wyjścia. Niemiec przy własnym podaniu nie wygrał choćby punktu i wygrana Ciasia stała się faktem. Aktualny mistrz Polski po raz drugi w karierze awansował do drugiej rundy Pekao Szczecin Open.

We wtorkowym „meczu dnia” Ciaś ma zagrać o awans do trzeciej rundy z triumfatorem z 2016 roku, Alessandro Giannessim. W pierwszej rundzie zaprezentować powinni się Daniel Michalski, Karol Drzewiecki, Filip Kolasiński, Kacper Żuk oraz Piotr Galus. Pozostaje mieć nadzieję, że we wszystkim znów nie przeszkodzi deszcz, bo prognozy na pierwszą część dnia nie są optymistyczne.

Turniej Pekao Szczecin Open jest częścią cyklu LOTOS PZT Polish Tour.

Ze Szczecina, Maciej Pietrasik


Wyniki

Pierwsza runda singla:
Paweł Ciaś (Polska, WC) – Peter Torebko (Niemcy) 7:5, 3:6, 6:4

Eliminacje singla:
Kacper Żuk (Polska, 1) – Jan Zieliński (Polska, WC) 6:7(2), 7:6(1), 6:2
Piotr Galus (Polska, WC) – Maciej Smoła (Polska, 2) 4:6, 6:3, 6:3