Bella Cup

Cincinnati. Gospodarze stracili ostatnich reprezentantów

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Sam Querrey i Bradley Klahn przegrali mecze 2. rundy, wskutek czego Amerykanie stracili ostatnich przedstawicieli w turnieju gry pojedynczej. Z zawodami pożegnał się też Niemiec Alexander Zverev, najwyżej rozstawiony zawodnik w górnej połowie drabnki.  

Amerykańscy kibice mogą być rozczarowani postawą swoich reprezentantów. Sam Querrey, zwycięzca dziesięciu turniejów ATP, przegrał 5:7, 4:6 z Karenem Chaczanowem, dla którego obecny sezon może okazać się przełomowy. Tydzień temu 22-letni Rosjanin osiągnął swój największy sukces, docierając do półfinału Rogers Cup. Z kolei Bradley Klahn uległ 4:6, 4:6 rozstawionemu z numerem trzynastym Pablowi Carreno Buście. Pozostali reprezentanci gospodarzy, m.in. John Isner i Frances Tiafoe, odpadli w pierwszej rundzie. 

O awans do ćwierćfinału wspomniany Carreno Busta powalczy z Robinem Haase. 31-letni Holender to na razie sprawca największej niespodzianki w tegorocznej edycji Western&Southern Open. Jego wyższość musial uznać rozstawiony z numerem trzecim Alexander Zverev, który po wycofaniu się Rafaela Nadala został najwyżej notowanym tenisistą z górnej połowy drabinki. Kilka godzin później porażki doznał też starszy z braci Zverevów, Misha. W tym przypadku o niespodziance nie może być mowy. Przegrał bowiem z broniącym tytułu Grigorem Dimitrowem. 

W grze o główną nagrodę pozostaje też zeszłoroczny finalista, Nick Kyrgios. Krnąbrny Australijczyk narzeka na problemy zdrowotne, ale w Cincinnati wygrał już dwa mecze. Najpierw poradził sobie z Denisem Kudlą, a w 2. rundzie pokonał 7:6(1), 0:6, 6:3 Bornę Czoricia. Po dwóch rozegranych spotkaniach Kyrgios ma na swoim koncie aż 55 asów.

Coraz lepiej wygląda gra, a zarazem wyniki Stana Wawrinki. Zwycięzca trzech turniejów wielkoszlemowych otrzymał od organizatorów Western&Southern Open ,,dziką kartę" do turnieju głównego i odwdzięcza się za nią w najlepszy możliwy sposób. W 2. rundzie Wawrinka pokonał 6:4, 6:4 Keia Nishikoriego, z którym do tej pory wiodło mu się różnie. Co prawda, znał smak zwycięstwa nad Japończykiem, ale ich dwa ostatnie pojedynki kończyły się po myśli rywala. O awans do ćwierćfinału Szwajcar powalczy z Martonem Fucsovicsem, pogromcą Huberta Hurkacza z pierwszej rundy. 


Wyniki

2. runda singla:
Milos Raonić (Kanada) – Malek Jaziri (Tunezja) 6:3, 7:5
Novak Dżoković (Serbia, 10) – Adrian Mannarino (Francja) 4:6, 6:2, 6:1
Grigor Dimitrov (Bułgaria, 5) – Misha Zverev (Niemcy) 7:6(5), 7:5
Robin Haase (Holandia, 3) – Alexander Zverev (Niemcy, 3) 5:7, 6:4, 7:5
Pablo Carreno Busta (Hiszpania, 13) – Bradley Klahn (USA) 6:4, 6:4
Karen Chaczanow (Rosja) – Sam Querrey (USA) 7:5, 6:4
Marin Czilić (Chorwacja, 7) – Marius Copil (Rumunia) 6:7(4), 6:4, 6:4
Kevin Anderson (RPA, 6) – Jeremy Chardy (Francja) 7:6(6). 6:2
David Goffin (Belgia, 11) – Benoit Paire (Francja) 5:7, 6:4, 6:2
Nick Kyrgios (Australia, 15) – Borna Czorić (Chorwacja) 7:6(1), 0:6, 6:3
Marton Fucsovics (Węgry) – Guillermo Garcia-Lopez (Hiszpania) 6:7(5), 6:4, 7:5
Stan Wawrinka (Szwajcaria) – Kei Nishikori (Japonia) 6:4, 6:4