Colina. Maja Chwalińska z awansem do ćwierćfinału bez straty seta

/ Hanna Pałuska , źródło: www.wtatennis.com/własne, foto: Kamil Szpilski

Do dalekiego Chile udała się Maja Chwalińska, gdzie walczy o ostatnie punkty do rankingu w tym sezonie. W meczu drugiej rundy turnieju WTA 125 w Chile pokonała Despinę Papamichail 6:3, 6:1. Pomimo pewnego wyniku, spotkanie było trwało ponad półtorej godziny.

Mecz nie zaczął się dobrze dla Chwalińskiej, która została przełamana już w pierwszym gemie. Pomimo odłamania w kolejnym, Polka ponownie nie znalazła sposobu, aby utrzymać swój serwis. Greczynka wyszła na prowadzenie 3:1. Były to jednak ostatnie gemy, które wygrała w tym secie. Kluczowe akcje miały miejsce w piątym gemie, który trwał bardzo długo. Rozstawiona z numerem 8. obroniła pięć break pointów. Ostatecznie po siedmiu równowagach wygrała tego gema i był to punkt zwrotny w spotkaniu. Od tego czasu Polka triumfowała w pięciu gemach z rzędu i mogła cieszyć się ze zwycięstwa w pierwszym secie 6:3. Dominowała w wymianach i skutecznie returnowała.

W drugiej partii dalej trzymała tempo. Greczynka wydawała się mniej pewna, a turniejowa ,,ósemka” to wykorzystała. Cały czas utrzymywała podanie, czego nie można było powiedzieć o jej przeciwniczce. Polka ponownie wygrała pięć gemów z rzędu i zameldowała się w ćwierćfinale. Rywalka nie potrafiła odrobić strat i nie mogła też liczyć na swoje podanie. W całym spotkaniu wywalczyła tylko jeden punkt przy drugim serwisie. Spokój w grze i dobry return Chwalińskiej doprowadził ją do kolejnej rundy.

W ćwierćfinale Polka zmierzy się z Brazylijką Laurą Pigossi lub z turniejową ,,trójką” Francuzką Leolią Jeanjean.


Wyniki

Druga runda:

Maja Chwalińska (Polska, 8) – Despina Papamichail (Grecja) – 6:3, 6:1