Cori Gauff tym razem z przepustką do turnieju głównego

/ Jakub Karbownik, źródło: Własne, foto: AFP

Cori Gauff jest jedną z obdarowanych dzikimi kartami do turnieju głównego US Open. Coraz bliżej udziału bez eliminacji w ostatniej lewie Wielkiego Szlema jest również Kamil Majchrzak.

Do ostatniego tegorocznego turnieju wielkoszlemowego pozostały niespełna dwa tygodnie. Organizatorzy ujawnili, do kogo powędrowały dzikie karty uprawiające do startu w turnieju głównym. Jedną z nich otrzymała Cori Gauff. Reprezentantka gospodarzy, która w marcu obchodziła 15 urodziny, na przełomie czerwca i lipca zrobiła furorę na kortach Wimbledonu. Nastolatka ze Stanów Zjednoczonych otrzymała specjalną przepustkę do eliminacji, po których przejściu dotarła do trzeciej rundy turnieju głównego.

W imprezie głównej wystąpi także mistrzyni sprzed ośmiu lat. Samantha Stosur otrzymała przepustkę na mocy trójporozumienia amerykańsko-australijsko-francuskiego. Podobnie, jak Francuzi Diane Parry wśród kobiet oraz Antoine Hoang spośród mężczyzn. Poza Amerykanką, Australijką i reprezentantką trójkolorowych dziką kartę do turnieju głównego kobiet otrzymały: Catherine McNally, Whitney Osuigwe, Francesca di Lorenzo, Kristie Ahn oraz Katie Volynets.

Oprócz Antoine Hoanga na liście uhonorowanych przepustkami do turnieju głównego wśród mężczyzn znaleźli się: Ernesto Escobedo, Bjorn Fratangelo, Marcos Giron, Jack Sock, Zachary Svajda oraz Christopher Eubanks. Temu ostatniemu została przekazana dzika karta Denisa Kudli, który wszedł do turnieju głównego po wycofaniu się Juana Martina Del Potro.

Kamil Majchrzak także ma szansę znaleźć się w turnieju głównym i dołączyć do Huberta Hurkacza. Aby tak się stało, musi wycofać się jeszcze dwóch zawodników z drabinki głównej.