Danielle Collins nie kończy kariery! Amerykanka wróci do gry w przyszłym sezonie
Danielle Collins poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych, że nie zamierza kończyć kariery po tym sezonie. Amerykanka wróci do rywalizacji na początku 2025 roku.
Collins rozegrała swój ostatni mecz podczas turnieju w Guadalajrze, kiedy w drugiej rundzie przegrała z Olivią Gadecki. Od tego czasu nie wystąpiła w żadnym turnieju rozgrywanym w Azji. Jak przekazała w oświadczeniu było to między innymi spowodowane problemami zdrowotnymi.
To był stresujący czas z powodu tych strasznych huraganów, które przeszły przez Florydę, a dodatkowo miałam problemy z endometriozą i innymi wyzwaniami zdrowotnymi. Chociaż byłam bardzo podekscytowana i gotowa zakończyć swoją karierę tenisową na wysokim poziomie w tym roku i rzucić się w wir następnego rozdziału mojego życia, sprawy nie potoczyły się zgodnie z planem – napisała Collins.
Historia Danielle nie dobiegła jeszcze końca. Wrócę do rywalizacji w 2025 roku – przekazała dziewiąta rakieta świata. Amerykanka ogłosiła zakończenie kariery po porażce w drugiej rundzie Australian Open z Igą Świątek. Jej decyzja była podyktowana sprawami prywatnymi i chęcią założenia rodziny. Od momentu deklaracji rozegrała najlepszy sezon w karierze. Była najlepsza w Miami i Charleston, a następnie wróciła do czołowej dziesiątki WTA. Dzisiaj przekazała, że będzie kontynuować tenisową karierę przez kolejny rok.
Chociaż w życiu nie ma gwarancji, mam nadzieję zbudować na mojej 2024 momentum i grać dalej. Dopóki nie będzie większej pewności co do mojej osobistej podróży po płodność. Jedyną gwarancją na razie będzie więcej epickich meczów – zapewniła na Instagramie Amerykanka.



