Australian Open. Bohaterki finału skomentowały mecz o tytuł

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.ausopen.com, foto: Eastnews

Jelena Rybakina pokonała Arynę Sabalenkę w finale singla Australian Open 2026. Tym samym Kazaszka w drugim swym australijskim finale sięgnęła po pierwszy tytuł mistrzowski na Antypodach. Z kolei wiceliderka rankingu drugi raz nie wykorzystała szansy na triumf podczas pierwszej w sezonie imprezy wielkoszlemowej. Zarówno nowa mistrzyni jak i dwukrotna triumfatorka turnieju zabrały głos po ostatnim tegorocznym pojedynku pań.

Pochodząca z Moskwy, a reprezentująca Kazachstan tenisistka miała niezwykle udany koniec zeszłego sezonu. Jelena Rybakina „rzutem na taśmę” dostała się do kończących sezon WTA Finals i sięgnęła po tytuł, pokonując w finale Arynę Sabalenkę. Niespełna trzy miesiące po tamtym pojedynku panie ponownie stanęły po dwóch stronach siatki. Tym razem stawką był tytuł mistrzowski w grze pojedynczej Australian Open 2026. Również w Melbourne lepszą okazała się Kazaszka, która tym razem potrzebowała trzech setów, aby zapewnić sobie końcowe zwycięstwo. Podczas ceremonii wręczenia trofeów obie tenisistki zabrały głos.

– Trudno znaleźć teraz słowa. Oczywiście chciałabym pogratulować Arynie niesamowitego wyniku, tak naprawdę niesamowitych wyników przez kilka lat. Mam nadzieję, że zagramy jeszcze dużo finałów – zaczęła swe wystąpienie Kazaszka, która w 2023 w finale australijskiej imprezy przegrała z Aryną Sabalenką, dla której był to pierwszy wielkoszlemowy triumf w karierze.

W dalszej części swego wystąpienia nowa mistrzyni zwróciła się do kibiców. – Chciałabym podziękować wam, kibicom, za tę niesamowitą atmosferę. Dziś to była walka i wasz doping nam pomógł. Dziękuję bardzo kibicom z Kazachstanu, czułam bardzo to wsparcie z waszego narożnika. Dziękuję wszystkim, dzięki którym ten turniej dochodzi do skutku – za to, że tak dobrze się tutaj czujemy. Zawsze lubię tutaj przyjeżdżać i grać przed wami – mówiła dalej zawodniczka, która ma swym koncie serię dziesięciu wygranych spotkań z rzędu z tenisistkami z top 10 rankingu WTA. Wcześniej tej sztuki dokonały Justine Henin, Serena Williams, Venus Williams oraz Iga Świątek.

Mistrzyni tegorocznej edycji nie zapomniała również o swoim zespole, który wspierał ją podczas finału z trybun. – Oczywiście chciałabym też podziękować mojej drużynie. Bez was to nie byłoby możliwe. Dużo się działo, więc cieszę się niezmiernie, że udało nam się osiągnąć taki rezultat. Mam nadzieję, że będziemy silni przez cały rok – zwróciła się między innymi do swego trenera Stefano Vukova Jelena Rybakina.

Również od słów skierowanych do swej rywalki wystąpienie rozpoczęła Aryna Sabalenka. – Chcę zacząć od Jeleny. Gratuluję ci niesamowitego turnieju i kapitalnej gry. Gratulacje dla ciebie i całego twojego zespołu. Dwukrotna mistrzyni tak jak tegoroczna triumfatorka nie zapomniała również o kibicach oraz organizatorach. – Dziękuję wszystkim, którzy umożliwili rozegranie tego turnieju. Zawsze czekam z niecierpliwością na grę tutaj. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie dla mnie lepszy.

Na koniec zaś liderka rankingu zwróciła się do swego zespołu – Dziękuję mojemu zespołowi za to, że zawsze przy mnie jesteście. Oraz że cieszycie się razem ze mną z przegranych w finałach. Ale czasem je też wygrywamy. Zatem trzymajmy się dobrej myśli – wywołując salwę śmiechu wśród publiczności, która zasiadła na trybunach Rod Laver Areny.

Tegoroczny finał Australian Open był piętnastym pojedynkiem Aryny Sabalenki z Jeleną Rybakiną i siódmym wygranym przez Kazaszkę.

Abu Dhabi. Katarzyna Piter z szansą na awans do głównej drabinki singla

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: East News

Katarzyna Piter pokonała Emily Webley-Smith w meczu pierwszej rundy kwalifikacji turnieju WTA 500 w Abu Dhabi. Tym samym Polkę dzieli już tylko jeden wygrany mecz od w drabinki turnieju głównego imprezy rozgrywanej w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Polska tenisistka ze stolicy Wielkopolski od dłuższego czasu w swej tenisowej karierze postawiła na rywalizację deblową. Efektem jest między innymi triumf w tegorocznej edycji turnieju WTA 250 w Hobart razem z Indonezyjką Janice Tjen. W rywalizacji singlowej Katarzynę Piter mieliśmy okazję ostatnio oglądać w styczniu 2022 roku, gdy w pierwszej rundzie kwalifikacji turnieju WTA 500 w Adelajdzie Polka przegrała 2:6, 0:6 Kirsten Flipkens. A na wygrany mecz gry pojedynczej Polka czekała do dziś od 21 czerwca 2021. Wówczas to w pierwszej rundzie eliminacji do turnieju WTA 500 w Bad Homburg Piter pokonała Nastasję Schunk.

W nadchodzącym tygodniu Katarzyna Piter z Dariją Jurak Schreiber wezmą udział w rywalizacji deblowej podczas WTA 500 w Abu Dhabi. W stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich jednak nadarzyła się okazja, aby Polka, która nie ma obecnie rankingu singlowego, zagrała także w grze pojedynczej. Jako rezerwowa dostała się do drabinki kwalifikacji, gdzie w 1/2 finału pokonała Brytyjkę Emily Webley-Smith.

O awans do turnieju głównego Katarzyna Piter zagra z Simoną Waltert. Wygrana nad Szwajcarką oznaczałoby, że polską tenisistkę zobaczylibyśmy w rywalizacji singlowej imprezy głównego cyklu pierwszy raz od maja 2018, gdy grała o rankingowe punkty w Strasbourgu.


Wyniki

Pierwsza runda kwalifikacji:

Katarzyna Piter (Polska, ALT) – Emily Webley-Smith 6:4, 6:3

Australian Open. Jelena Rybakina mistrzynią!

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: , foto: East News

W finale Australian Open 2026 Jelena Rybakina pokonała Arynę Sabalenkę i zdobyła swój pierwszy tytuł w Melbourne!

Liderka światowego rankingu źle weszła w mecz, popełniając sporo błędów i nie radząc sobie z agresywną i dokładną grą Kazaszki. Efektem pierwsze i jak się później okazało ostatnie przełamanie w tej partii. Tenisistka z Białorusi miała jeszcze dwa break pointy, ale żadnego z nich nie wykorzystała.

W drugim secie od początku Sabalenka zaczęła mocniej naciskać rywalkę. Pierwszy gem serwisowy Kazaszki w tej odsłonie meczu był bardzo trudny, lecz ostatecznie 26-latka się wyratowała. Później jednak liderka rankingu dopięła swego, zdobywając kluczowego breaka do zera i zarazem wygrywając seta 6:4.

W decydującym secie Sabalenka poszła za ciosem, szybko wychodząc na prowadzenie 3:0. Rybakina zanotowała jednak wielki powrót, odrabiając straty z nawiązką. Mecz zakończyła asem serwisowym i została mistrzynią Australian Open 2026.

Dla Jeleny Rybakiny to drugi wielkoszlemowym tytuł w karierze, ale pierwszy zdobyty w Melbourne. Wcześniej Kazaszka triumfowała w 2022 roku na Wimbledonie. Natomiast Aryna Sabalenka rozegrała czwarty z rzędu finał Australian Open, lecz drugi z rzędu przegrany. Rok temu liderka rankingu musiała uznać wyższość Madison Keys, a w latach 2023-24 wznosiła trofeum na Rod Laver Arenie.


Wyniki

Finał singla:

Jelena Rybakina (Kazachstan, 5) – Aruna Sabalenka (1) 6:4, 4:6, 6:4

Australian Open. Skupski i Harrison mistrzami w grze podwójnej

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.ausopen.com, własne , foto: East News

W Australian Open nadchodzi czas finałów. Znamy zwycięzców turnieju gry podwójnej mężczyzn.

O trofeum dla najlepszej męskiej pary rywalizowali w tym roku – rozstawieni z szóstką – Amerykanin Chris Harrison i Brytyjczyk Neal Skupski oraz Australijczycy Marc Polmans i Jason Kubler.

Reprezentanci gospodarzy zagrali w zawodach dzięki „dzikiej karcie” i wykorzystali ją znakomicie. Duet poradził sobie między innymi z Janem Zielińskim i Lukem Johnsonem i mógł liczyć na gorący doping miejscowej publiczności.

32-letni Kubler znał już smak zwycięstwa w Australian Open. Tenisista wygrał turniej deblowy w 2023 roku u boku rodaka Rinky’ego Hijikaty. Wtedy także występował z „dziką kartą” i pokonał w finale Jana Zielińskiego i jego ówczesnego partnera Hugo Nysa. Jednocześnie najbardziej utytułowanym graczem na korcie był Skupski – mistrz Wimbledonu 2023 oraz finalista Rolanda Garrosa (2025) i US Open (2022, 2025).

Pierwszego seta lepiej rozpoczęli wyżej notowani debliści. Duet z USA i Wielkiej Brytanii objął prowadzenie 4:2, zdobywając przełamanie do zera. Ulubieńcy gospodarzy nie poddali się jednak i odrobili stratę w ostatnim możliwym momencie. Na tablicy wyników był zatem remis 5:5 a pary zmierzały ku tie-breakowi. W trzynastym gemie lepsi okazali się Harrison i Skupski.

W secie drugim przełamanie na korzyść Neala i Chrisa nastąpiło już w trzecim gemie. Tym razem nie dali oni sobie odebrać tej zaliczki i do końca pewnie utrzymywali serwis. Po niemal dwóch godzinach gry to właśnie Skupski i Harrison mogli zatem cieszyć się z mistrzostwa w Melbourne.

 

 

 

 

 


Wyniki

 

Australian Open (finał debla mężczyzn):

C. Harrison (USA, 6) / N. Skupski (Wielka Brytania, 6) – J. Kubler (Australia, WC) / M. Polmans (Australia, WC) 7:6(4) 6:4

Australian Open. Mertens i Zhang powtórzyły sukcesy sprzed lat

/ Jakub Karbownik , źródło: , foto: East News

Elise Mertens i Shuai Zhang sięgnęły po tytuł mistrzowski w grze podwójnej kobiet podczas Australian Open 2026. Dla Belgijki to szósty tytuł wielkoszlemowy w karierze, a dla Chinki to trzecie trofeum w jednej z najważniejszych imprez sezonu.

W sobotnią noc poznaliśmy kolejne rozstrzygnięcie podczas pierwszej w sezonie lewy Wielkiego Szlema. Wiemy już, które tenisisty sięgnęły po tytuł mistrzowski w grze podwójnej i są to zawodniczki, które już w przeszłości triumfowały na kortach w Melbourne. Chinka w tym roku powtórzyła sukces jaki w 2019 roku osiągnęła z Samanthą Stosur. Z kolei razem z Aryną Sabalenką triumfowała w 2021 roku, a przed dwoma laty wynik powtórzyła obok Su-Wei Hsieh.

Końcówka sezonu była bardzo udana dla Elise Mertens, która razem z Weroniką Kudermietową sięgnęła po tytuł podczas WTA Finals. Pod nieobecność w Australii zawodniczki ze wschodu Europy, Belgijka połączyły siły z Shuai Zhang. Chinka przyjeżdżając do Melbourne mogła się już pochwalić jednym tytułem mistrzowski w tym roku, podczas turnieju WTA 500 w Adelajdzie.

Pierwszą odsłonę sobotniego finału lepiej rozpoczęły Kazaszka i Serbka, które prowadziły już 4:1. Jednak pozwoliły rywalkom odrobić straty. I ostatecznie losy tej części meczu rozstrzygnął tie-break. Chociaż w dwunastym gemie Mertens oraz Zhang odbierając podanie miały dwie szanse na zakończenie tej części meczu. Ostatecznie dokonały tego w tie-breaku, którego rozpoczęły od serii sześciu wygranych akcji z rzędu, a zakończyły za siódmą piłką setową. W drugiej odsłonie zawodniczki rozstawione z numerem „czwartym” miały sytuację pod kontrolą od samego początku. Efektem prowadzenie 5:0 z trzema przełamaniami. Co prawda Danilina i Krunić odrobiły dwa przełamania. Jednak ostatecznie to Belgijka i Kazaszka sięgnęły po tytuł mistrzowski.

 


Wyniki

Finał:

E. Mertens, S. Zhang (Belgia, Chiny, 4) – A. Danilina, A. Krumić (Kazachstan, Serbia 7) 7:6(4), 6:4

Australian Open. Wielki Novak Dźoković znów zagra w finale!

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: własne/ausopen.com, foto: East News

Novak Dźoković po niesamowitej pięciosetówce dokonał wielkiej rzeczy i pokonał Jannika Sinnera! Serb ponownie zagra w finale Australian Open!

Po pierwszym półfinale między Carlosem Alcarazem a Alexandrem Zverevem nie zdążyły jeszcze na dobre opaść emocje, a fani tenisa dostali kolejny nieprawdopodobny pojedynek. Tym razem autorami widowiska byli Novak Dźoković i Jannik Sinner. Faworytem (dla niektórych nawet zdecydowanym) był czternaście lat młodszy tenisista z Włoch.

W pierwszym secie to właśnie obrońca tytułu już na początku wypracował sobie przewagę, którą utrzymał do końca partii, zapisując ja na swoim koncie wynikiem 6:3. W drugim secie ponownie kluczowe okazało się jedno przełamanie, lecz tym razem z przodu był Serb.

Obaj tenisiści z biegiem czasu wchodzili na coraz wyższy poziom mimo narastającego zmęczenia. W końcówce trzeciej partii Sinner zdobył breaka, dzięki czemu wyszedł na prowadzenie 2-1 w całym meczu. Dźoković nie zamierzał się jednak poddawać i świetnie zaczął kolejnego seta, od razu zdobywając przewagę. 38-latek utrzymał ją do końca partii, co oznaczało, że o losach drugiego półfinału również musiał zadecydować piąty set.

W nim emocji i efektowych zagrań było jeszcze więcej. Dźoković obronił w tej odsłonie meczu aż osiem break pointów (a w całym starciu 16 z 18), a sam przy jedynej okazji w decydującym secie przełamał młodszego rywala. Nole utrzymał przewagę do końca i wykorzystując trzecią piłkę meczową, dokonał czegoś niewiarygodnego.

Novak Dźoković zagra w finale Australian Open po raz jedenasty w karierze. Bilans tych spotkań ma idealny – 10 na 10. Serb w niedzielę będzie miał okazję zdobyć 25. wielkoszlemowy tytuł.


Wyniki

Półfinał singla:

Novak Dźoković (Serbia, 4) – Jannik Sinner (Włochy, 2) 3:6, 6:3, 4:6, 6:4, 6:4

Phan Thiet. Daniel Michalski drugi raz z rzędu w półfinale

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Daniel Michalski pokazuje, że jest w świetnej formie. W ćwierćfinale turnieju ATP 50 Challenger w Phan Thiet wygrał z Florentem Baxem 6:2, 6:4. Tym samym awansował do drugiego półfinału w tym sezonie.

Pierwszy set był wyrównany tylko do stanu 2:2 w gemach. Następnie Michalski bez żadnego problemu przełamał podanie rywala. Łącznie wygrał pięć gemów z rzędu i stale powiększał swoją przewagę. Jego gra nie była jednak idealna. Na 21 pierwszych serwisów trafił tylko 5. Drugie podanie wyglądało nieco lepiej i to dało mu przewagę.

W kolejnej partii Polak ponownie chciał szybko wyjść na prowadzenie. Był blisko tego w dwóch gemach, kiedy zdobył break pointy przy podaniu Francuza. Ostatecznie udało mu się to w siódmym gemie. Warszawianin poprawił poziom swojego serwisu i nie dał szans rywalowi na odrobienie strat. Jedno przełamanie wystarczyło, aby zdobyć kluczową przewagę. Wykorzystał pierwszą piłkę meczową i awansował do półfinału.

Następnym rywalem Michalskiego będzie reprezentant Chin i turniejowa ,,szóstka” Yi Zhou.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Daniel Michalski (Polska, 7) – Florent Bax (Francja) – 6:2, 6:4

Australian Open. Wielki bój w półfinale. Carlos Alcaraz z awansem

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.ausopen.com, własne , foto: East News

 

W Australian Open przyszedł czas na półfinały. W pierwszym z nich zagrali Carlos Alcaraz i Alexander Zverev.

Hiszpan i Niemiec byli najwyżej rozstawieni w swoich sekcjach drabinki i świetnie wywiązali się z roli ich faworytów. Nieco skuteczniejszy był lider rankingu ATP, który w pięciu spotkaniach w Melbourne nie stracił nawet seta i wyeliminował między innymi faworyta gospodarzy – Alexa de Minaura. Zverev poradził sobie zaś między innymi z Learnerem Tienem, oddając wszystkim dotychczasowym przeciwnikom łącznie cztery partie.

Obaj tenisiści prezentowali zatem solidną formę a faworyta półfinałowego starcia nie pomógł wskazać bezpośredni bilans ich pojedynków. Wynosił on 6-6 a ostatni z meczów – w Cincinnati – wygrał Alcaraz.

Po jednostronnych meczach ćwierćfinałowych kibice na Rod Laver Arena w końcu doczekali się bardziej zaciętego spotkania. Pierwsze dwa sety trafiły na konto Alcaraza, ale Hiszpan musiał na nie pracować niezwykle ciężko. Szczególnie wymagająca była partia numer dwa, w której najwyżej rozstawiony odrobił stratę przełamania i zwyciężył po tie-breaku.

Trudny początek nie zniechęcił jednak Zvereva. W trzecim secie Niemiec dał z siebie jeszcze więcej i tym razem to on triumfował po trzynastu gemach. Walka między tenisistami była zatem bardzo wyrównana a na korcie nie brakowało również pozasportowych emocji.

Dotyczyły one przerwy medycznej, o którą poprosił Alcaraz. Hiszpan miał kłopoty fizyczne a jego rywal zarzucił mu – niedozwolone – wykorzystanie wizyty fizjoterapeuty z powodu skurczy. Niemiec głośno wyrażał niezadowolenie, mówiąc, że władze tenisowe chronią jego rywala i Jannika Sinnera.

Dolegliwości Alcaraza były wyraźnie widoczne. Hiszpan często komunikował się z boksem, ale – w czwartym secie – udawało mu się utrzymać własne podanie i odpierać ataki rozpędzonego oponenta. O wyniku partii, która ponownie trwała ponad sześćdziesiąt minut, jeszcze raz decydował tie-break. Sukces Zvereva oznaczał, że mecz zostanie zagrany na pełnym dystansie.

Początek piątego seta należał do tenisisty z Hamburga. 28-latek szybko zdobył przełamanie i – po obronie break-pointów – osiągnął wynik 3:1. Po kolejnych dwóch gemach Zverev utrzymał swoją przewagę, ale musiał być bardzo uważny. Hiszpan, który znów wyglądał dobrze pod względem fizycznym, naciskał na niego mocno, zagrywając kilka efektownych piłek.

Kolejne emocje miały miejsce w ósmym gemie. Zverev musiał w nim bronić piłek na przełamanie, ale utrzymał się w grze i dobrnął do rezultatu 5:3. Stawiało go to o krok od końcowego triumfu. Na jego wykonanie nie pozwolił jednak Alcaraz. Lider rankingu odrobił stratę w ostatnim momencie a na tablicy widniał wynik 5:5. Panowie mieli wtedy za sobą ponad pięć godzin gry a przed sobą końcówkę godną półfinału wielkoszlemowego.

Jedenasty gem został efektownie wygrany przez Carlosa, który przeniósł presję na rywala. Zverev musiał wszak bronić się przed przegraniem spotkania. Niemiec nie udźwignął tego zadania i uległ 5:7. O swój pierwszy tytuł w Melbourne zagra zatem Alcaraz.


Wyniki

 

Australian Open (półfinał):

C. Alcaraz (Hiszpania, 1) – A. Zverev (Niemcy, 3) 6:4 7:6(5) 6:7(3) 6:7(4) 7:5

Australian Open. Historyczny wynik Oliwii Gadecki i Johna Peersa

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.ausopen.com, foto: Eastnews

Olivia Gadecki oraz John Peers pokonali Kristinę Mladenović i Manuela Guinarda w finale par mieszanych Australian Open 2026. Tym samym występująca z dziką kartą reprezentacja gospodarzy powtórzyła wynik osiągnięty przed dwunastoma miesiącami. 

W latach 1988-1989 po tytuł mistrzowski w rywalizacji par mieszanych na australijskich kortach sięgał duet Jana Novotna oraz Jim Pugh. Od tamtego czasu, aż do tegorocznej edycji, żadnemu duetowi nie udało się wygrać rywalizacji rok po roku. Co prawda w latach 2019-2021 po tytuł mistrzowski sięgała Barbora Krejcikova. Jednak dwukrotnie Czeszce towarzyszył Rajeev Ram, a raz Nikola Mektić.

W tegorocznej edycji najlepszym duetem mieszanym okazali się Olivia Gadecki i John Peers. Australijczycy podobnie jak przed rokiem w meczu przeciwko Kimberly Birrell i Johnowi-Patrickowi Smithsowi tak i w tym roku przeciwko Kristinie Mladenović i Manuelowi Guinardowi do wygranej potrzebowali trzech setów.

W pierwszym secie reprezentanci Francji jako pierwsi wyszli na prowadzenie z przewagą przełamania, aby pozwolić rywalom na doprowadzenie do wyrównania. Jednak, gdy od stanu 2:2 wygrali kolejne trzy gemy, Francuzi zdołali jedynie zmniejszyć stratę, ale jej nie odrobili. Tym samym to duet z Europy był bliżej końcowego triumfu. W drugiej odsłonie były jedynie dwie okazje na przełamanie serwisu, po jednej z każdej strony. Swoją wykorzystali Gadecki i Peers, doprowadzając w ten sposób do decydującej odsłony. W tej Mladenovic i Guinard dwukrotnie zdołali zbudować sobie przewagę większą niż jednego punktu. Ostatecznie od stanu 5-7 gospodarze przegrali tylko jedną akcję i to oni po 37 latach zostali pierwszym duetem, który zdołał obronić tytuł mistrzowski w grze mieszanej w Australian Open.

Po piątkowym finale Olivia Gadecki ma już w dorobku dwa tytuły wielkoszlemowe, a dla jego partnera triumf w tegorocznym Australian Open to trzecie trofeum w turniejach tej rangi. Z kolei Kristina Mladenović straciła szansę na dziesiąty wygrany turniej Wielkiego Szlema, a Guinard nie wykorzystał szansy na największe zwycięstwo w karierze.


Wyniki

Finał:

O. Gadecki, J. Peers (Australia, Australia, WC) – K. Mladenović, M. Guinard (Francja, Francja) 4:6, 6:3, 10-8

ITF. Tomasz Berkieta w ćwierćfinale, zwycięstwo Alana Ważnego

/ Izabela Modrzewska , źródło: itftennis.com; oprac. własne, foto: Pawel Rychter

Czwartkowe rozgrywki na poziomie ITF nie były udane dla większości polskich reprezentantów, ale przyniosły ważne zwycięstwo w singlu. 

Tomasz Berkieta odniósł dziś dwa zwycięstwa choć rozegrał tylko jeden mecz. W drugiej rundzie turnieju w Monastyrze, 19-latek pewnie pokonał zawodnika z Maroko, a kilka godzin później miał zagrać z Damien Salvestre. Rozstawiony z numerem czwartym tenisista automatycznie jednak awansował do ćwierćfinału dzięki walkowerowi rywala.

W 1/8 finału zameldował się również Alan Ważny, który w parze z Karimem Bennanim wyeliminowali rumuńsko-rosyjską parę w rozgrywkach deblowych w Antalyi. W egipskim kurorcie Szarm el-Szejk, zarówno Ina Wawrzkiewicz, jak i Magdalena Hędrzak przegrały swoje mecze o półfinał w grze podwójnej.


Wyniki

M15 Monastyr – I runda singla

Tomasz Berkieta (Polska,4) -Yassine Smiej (Maroko) 6:1, 6:1

M15 Monastyr – II runda singla 

Tomasz Berkieta (Polska, 4) – Damien Salvestre (Francja) Walkower

W15 Szarm el-Szejk – II runda singla

Katarina Kujovic (Belgia) – Magdalena Hędrzak (Polska) 6:1, 6:4

M15 Antalya – II runda debla

Alan Ważny, Karim Bennani (Polska, Maroko, 4) – Stefan Ilie Bogdan Petre, Denis Klok (Rumunia, Rosja) 2:6, 6:3, 10-6

W15 Szarm el-Szejk – Ćwierćfinał debla

Aziz Lamis Alhussein Abdel, Yufei Ren (Egipt, Chiny, 2) – Magdalena Hędrzak, Jelena Grekul (Polska, Ukraina) 6:3, 6:3

W15 Szarm el-Szejk – Ćwierćfinał debla

Darya Kharlanova, Valeriya Yushchenko (Rosja) – Ina Wawrzkiewicz, Camilla Zanolini (Polska, Włochy) 6:4, 6:3