Australian Open. Wielki Novak Dźoković znów zagra w finale!

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: własne/ausopen.com, foto: East News

Novak Dźoković po niesamowitej pięciosetówce dokonał wielkiej rzeczy i pokonał Jannika Sinnera! Serb ponownie zagra w finale Australian Open!

Po pierwszym półfinale między Carlosem Alcarazem a Alexandrem Zverevem nie zdążyły jeszcze na dobre opaść emocje, a fani tenisa dostali kolejny nieprawdopodobny pojedynek. Tym razem autorami widowiska byli Novak Dźoković i Jannik Sinner. Faworytem (dla niektórych nawet zdecydowanym) był czternaście lat młodszy tenisista z Włoch.

W pierwszym secie to właśnie obrońca tytułu już na początku wypracował sobie przewagę, którą utrzymał do końca partii, zapisując ja na swoim koncie wynikiem 6:3. W drugim secie ponownie kluczowe okazało się jedno przełamanie, lecz tym razem z przodu był Serb.

Obaj tenisiści z biegiem czasu wchodzili na coraz wyższy poziom mimo narastającego zmęczenia. W końcówce trzeciej partii Sinner zdobył breaka, dzięki czemu wyszedł na prowadzenie 2-1 w całym meczu. Dźoković nie zamierzał się jednak poddawać i świetnie zaczął kolejnego seta, od razu zdobywając przewagę. 38-latek utrzymał ją do końca partii, co oznaczało, że o losach drugiego półfinału również musiał zadecydować piąty set.

W nim emocji i efektowych zagrań było jeszcze więcej. Dźoković obronił w tej odsłonie meczu aż osiem break pointów (a w całym starciu 16 z 18), a sam przy jedynej okazji w decydującym secie przełamał młodszego rywala. Nole utrzymał przewagę do końca i wykorzystując trzecią piłkę meczową, dokonał czegoś niewiarygodnego.

Novak Dźoković zagra w finale Australian Open po raz jedenasty w karierze. Bilans tych spotkań ma idealny – 10 na 10. Serb w niedzielę będzie miał okazję zdobyć 25. wielkoszlemowy tytuł.


Wyniki

Półfinał singla:

Novak Dźoković (Serbia, 4) – Jannik Sinner (Włochy, 2) 3:6, 6:3, 4:6, 6:4, 6:4

Phan Thiet. Daniel Michalski drugi raz z rzędu w półfinale

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Paweł Rychter

Daniel Michalski pokazuje, że jest w świetnej formie. W ćwierćfinale turnieju ATP 50 Challenger w Phan Thiet wygrał z Florentem Baxem 6:2, 6:4. Tym samym awansował do drugiego półfinału w tym sezonie.

Pierwszy set był wyrównany tylko do stanu 2:2 w gemach. Następnie Michalski bez żadnego problemu przełamał podanie rywala. Łącznie wygrał pięć gemów z rzędu i stale powiększał swoją przewagę. Jego gra nie była jednak idealna. Na 21 pierwszych serwisów trafił tylko 5. Drugie podanie wyglądało nieco lepiej i to dało mu przewagę.

W kolejnej partii Polak ponownie chciał szybko wyjść na prowadzenie. Był blisko tego w dwóch gemach, kiedy zdobył break pointy przy podaniu Francuza. Ostatecznie udało mu się to w siódmym gemie. Warszawianin poprawił poziom swojego serwisu i nie dał szans rywalowi na odrobienie strat. Jedno przełamanie wystarczyło, aby zdobyć kluczową przewagę. Wykorzystał pierwszą piłkę meczową i awansował do półfinału.

Następnym rywalem Michalskiego będzie reprezentant Chin i turniejowa ,,szóstka” Yi Zhou.


Wyniki

Ćwierćfinał:

Daniel Michalski (Polska, 7) – Florent Bax (Francja) – 6:2, 6:4

Australian Open. Wielki bój w półfinale. Carlos Alcaraz z awansem

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.ausopen.com, własne , foto: East News

 

W Australian Open przyszedł czas na półfinały. W pierwszym z nich zagrali Carlos Alcaraz i Alexander Zverev.

Hiszpan i Niemiec byli najwyżej rozstawieni w swoich sekcjach drabinki i świetnie wywiązali się z roli ich faworytów. Nieco skuteczniejszy był lider rankingu ATP, który w pięciu spotkaniach w Melbourne nie stracił nawet seta i wyeliminował między innymi faworyta gospodarzy – Alexa de Minaura. Zverev poradził sobie zaś między innymi z Learnerem Tienem, oddając wszystkim dotychczasowym przeciwnikom łącznie cztery partie.

Obaj tenisiści prezentowali zatem solidną formę a faworyta półfinałowego starcia nie pomógł wskazać bezpośredni bilans ich pojedynków. Wynosił on 6-6 a ostatni z meczów – w Cincinnati – wygrał Alcaraz.

Po jednostronnych meczach ćwierćfinałowych kibice na Rod Laver Arena w końcu doczekali się bardziej zaciętego spotkania. Pierwsze dwa sety trafiły na konto Alcaraza, ale Hiszpan musiał na nie pracować niezwykle ciężko. Szczególnie wymagająca była partia numer dwa, w której najwyżej rozstawiony odrobił stratę przełamania i zwyciężył po tie-breaku.

Trudny początek nie zniechęcił jednak Zvereva. W trzecim secie Niemiec dał z siebie jeszcze więcej i tym razem to on triumfował po trzynastu gemach. Walka między tenisistami była zatem bardzo wyrównana a na korcie nie brakowało również pozasportowych emocji.

Dotyczyły one przerwy medycznej, o którą poprosił Alcaraz. Hiszpan miał kłopoty fizyczne a jego rywal zarzucił mu – niedozwolone – wykorzystanie wizyty fizjoterapeuty z powodu skurczy. Niemiec głośno wyrażał niezadowolenie, mówiąc, że władze tenisowe chronią jego rywala i Jannika Sinnera.

Dolegliwości Alcaraza były wyraźnie widoczne. Hiszpan często komunikował się z boksem, ale – w czwartym secie – udawało mu się utrzymać własne podanie i odpierać ataki rozpędzonego oponenta. O wyniku partii, która ponownie trwała ponad sześćdziesiąt minut, jeszcze raz decydował tie-break. Sukces Zvereva oznaczał, że mecz zostanie zagrany na pełnym dystansie.

Początek piątego seta należał do tenisisty z Hamburga. 28-latek szybko zdobył przełamanie i – po obronie break-pointów – osiągnął wynik 3:1. Po kolejnych dwóch gemach Zverev utrzymał swoją przewagę, ale musiał być bardzo uważny. Hiszpan, który znów wyglądał dobrze pod względem fizycznym, naciskał na niego mocno, zagrywając kilka efektownych piłek.

Kolejne emocje miały miejsce w ósmym gemie. Zverev musiał w nim bronić piłek na przełamanie, ale utrzymał się w grze i dobrnął do rezultatu 5:3. Stawiało go to o krok od końcowego triumfu. Na jego wykonanie nie pozwolił jednak Alcaraz. Lider rankingu odrobił stratę w ostatnim momencie a na tablicy widniał wynik 5:5. Panowie mieli wtedy za sobą ponad pięć godzin gry a przed sobą końcówkę godną półfinału wielkoszlemowego.

Jedenasty gem został efektownie wygrany przez Carlosa, który przeniósł presję na rywala. Zverev musiał wszak bronić się przed przegraniem spotkania. Niemiec nie udźwignął tego zadania i uległ 5:7. O swój pierwszy tytuł w Melbourne zagra zatem Alcaraz.


Wyniki

 

Australian Open (półfinał):

C. Alcaraz (Hiszpania, 1) – A. Zverev (Niemcy, 3) 6:4 7:6(5) 6:7(3) 6:7(4) 7:5

Australian Open. Historyczny wynik Oliwii Gadecki i Johna Peersa

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.ausopen.com, foto: Eastnews

Olivia Gadecki oraz John Peers pokonali Kristinę Mladenović i Manuela Guinarda w finale par mieszanych Australian Open 2026. Tym samym występująca z dziką kartą reprezentacja gospodarzy powtórzyła wynik osiągnięty przed dwunastoma miesiącami. 

W latach 1988-1989 po tytuł mistrzowski w rywalizacji par mieszanych na australijskich kortach sięgał duet Jana Novotna oraz Jim Pugh. Od tamtego czasu, aż do tegorocznej edycji, żadnemu duetowi nie udało się wygrać rywalizacji rok po roku. Co prawda w latach 2019-2021 po tytuł mistrzowski sięgała Barbora Krejcikova. Jednak dwukrotnie Czeszce towarzyszył Rajeev Ram, a raz Nikola Mektić.

W tegorocznej edycji najlepszym duetem mieszanym okazali się Olivia Gadecki i John Peers. Australijczycy podobnie jak przed rokiem w meczu przeciwko Kimberly Birrell i Johnowi-Patrickowi Smithsowi tak i w tym roku przeciwko Kristinie Mladenović i Manuelowi Guinardowi do wygranej potrzebowali trzech setów.

W pierwszym secie reprezentanci Francji jako pierwsi wyszli na prowadzenie z przewagą przełamania, aby pozwolić rywalom na doprowadzenie do wyrównania. Jednak, gdy od stanu 2:2 wygrali kolejne trzy gemy, Francuzi zdołali jedynie zmniejszyć stratę, ale jej nie odrobili. Tym samym to duet z Europy był bliżej końcowego triumfu. W drugiej odsłonie były jedynie dwie okazje na przełamanie serwisu, po jednej z każdej strony. Swoją wykorzystali Gadecki i Peers, doprowadzając w ten sposób do decydującej odsłony. W tej Mladenovic i Guinard dwukrotnie zdołali zbudować sobie przewagę większą niż jednego punktu. Ostatecznie od stanu 5-7 gospodarze przegrali tylko jedną akcję i to oni po 37 latach zostali pierwszym duetem, który zdołał obronić tytuł mistrzowski w grze mieszanej w Australian Open.

Po piątkowym finale Olivia Gadecki ma już w dorobku dwa tytuły wielkoszlemowe, a dla jego partnera triumf w tegorocznym Australian Open to trzecie trofeum w turniejach tej rangi. Z kolei Kristina Mladenović straciła szansę na dziesiąty wygrany turniej Wielkiego Szlema, a Guinard nie wykorzystał szansy na największe zwycięstwo w karierze.


Wyniki

Finał:

O. Gadecki, J. Peers (Australia, Australia, WC) – K. Mladenović, M. Guinard (Francja, Francja) 4:6, 6:3, 10-8