Daniił Miedwiediew ponownie w czołowej trójce rankingu

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto:

W mijającym tygodniu odbyły się aż trzy turnieje rangi ATP Tour. Wyniki imprez w Barcelonie, Monachium i Banja Luce znalazły odbicie w najnowszym rankingu ATP.

Najważniejszą zmianą w ścisłej czołówce zestawienia najlepszych tenisistów była zamiana miejsc, której bohaterami byli Casper Ruud i Daniił Miedwiediew. Rosjanin nie brał w tym tygodniu udziału w zawodach, ale szybka porażka Norwega w Katalonii pozwoliła mu awansować na trzecią lokatę rankingu.

Choć 24-latek z Oslo spadł tylko o jedną pozycję, musi mieć się na baczności. Za jego plecami znajduje się bowiem Stefanos Tsitsipas, który – dzięki osiągnięciu finału w Barcelonie – zbliżył się do Caspera i traci do niego tylko 15 punktów.

Dalsze znaczące przetasowania miały miejsce w nieco niższych rejonach klasyfikacji ATP. W górę rankingu powędrowali na przykład zwycięzca z Banja Luki Duszan Lajović oraz półfinalista tej samej imprezy Alex Molcan. Serb przesunął się na 40 lokatę (awans o 30 miejsc), a Słowak zajmuje miejsce numer 58 (15 pozycji wyżej niż w poprzednim tygodniu).

Zauważalne spadki odnotowali za to zawodnicy, którym nie udało się powtórzyć wyników sprzed roku. O pięć miejsc osunął się kontuzjowany Hiszpan Pablo Carreno Busta (obecnie 22), a na 72 lokatę spadł Diego Schwartzman. Przed tygodniem Argentyńczyk był klasyfikowany 24 pozycje wyżej.

Tak duże zmiany ponownie nie dotknęły Huberta Hurkacza. Polak, który zbierał siły przed turniejem Masters 1000 w Madrycie, pozostał piętnasty. Inni reprezentanci naszego kraju tym razem zajęli miejsca obok siebie. Daniel Michalski jest 272 (awans o 22 pozycje), a Kacper Żuk 273 (10 miejsc w dół).

Liderem rankingu pozostał Novak Dżoković, który nadal wyprzedza Carlosa Alcaraza. Serb nie weźmie udziału w nadchodzących zawodach rangi Masters 1000 w Madrycie, a Hiszpan wystąpi tam jako obrońca tytułu.