Daniił Miedwiediew wskazał kluczowy moment w karierze: Całkowicie zmieniłem swoje nawyki

/ Maciej Pietrasik , źródło: ubitennis.net, foto:

Daniił Miedwiediew to obecny numer pięć światowego tenisa. Rosjanin zachwycał znakomitymi wynikami w drugiej części zeszłego roku, był bardzo blisko triumfu w US Open. W rozmowie z „Eurosportem” przyznał jednak, że kluczowy moment w jego karierze nastąpił dwa lata wcześniej.

W pierwszej setce światowego rankingu Daniił Miedwiediew zadebiutował pod koniec 2016 roku. Rosjanin szczerze przyznał, że nie prowadził się wówczas najlepiej. Pewnego razu impreza tak się przeciągnęła, że nie miał nawet siły na trening. Wówczas postanowił zmienić podejście do tenisa.

Około trzech lat temu postanowiłem być bardziej profesjonalny. Oczywiście byłem zawodowcem już wcześniej – plasowałem się w pierwszej setce i dużo trenowałem, ale poza kortem było inaczej. Kładłem się spać późno, niektóre szczegóły nie były dla mnie ważne. Myślałem, że to nie wpływało na moje wyniki. Rozmawiałem jednak z moim trenerem i postanowiłem spróbować innego podejścia – powiedział Miedwiediew.

Musiałem poświęcić niektóre rzeczy, oznaczające dobrą zabawę. Na przykład wychodzenie ze znajomymi do baru i powrót o drugiej w nocy na dwa dni przed meczem. Nie było to nic strasznego, wszyscy to robią w prywatnym życiu. Raz graliśmy przez całą noc. Miałem trening o ósmej. Zasnąłem przy śniadaniu na 20 minut, a turniej nie skończył się dla mnie dobrze. Wtedy postanowiłem zmienić swoje nawyki – dodał Rosjanin.

Finalista zeszłorocznego US Open chciałby jak najszybciej wrócić na kort po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. Jest gotowy na przestrzeganie protokołu sanitarnego i rywalizację bez publiczności.

Nie sądzę, aby dało się teraz przewidzieć, co stanie się w Nowym Jorku. Niektórzy gracze nie zgadzają się z surowymi zasadami. W przeciwnym wypadku istnieje jednak duża szansa zarażenia. Ja chcę jak najszybciej wrócić na kort i grać dla kibiców. Może nie będzie ich na trybunach, ale na całym świecie zasiądą przed telewizorami, tak jak w piłce nożnej – zakończył.