BJKC Junior Finals. Reprezentacja Polski w półfinale!

/ Łukasz Duraj , źródło: ITF, foto: PZT

W piątek odbyły się ćwierćfinały juniorskiego Billie Jean King Cup. Reprezentacja Polski wygrała z Rumunią.

Pierwsze spotkanie polsko-rumuńskiego starcia było niezwykle zacięte. Barbara Kostecka i Maia Burcescu walczyły przez trzy sety a najbardziej wyrównany okazał się ostatni z nich. Po tie-breaku wygrała go nasza zawodniczka, która dzięki temu dała pewien komfort kolejnej z Biało-Czerwonych.

Była nią Oliwia Sybicka, która – w drugim singlu – mierzyła się z Giulią Safiną Popą. Panie ponownie dały z siebie wszystko i zagrały na pełnym dystansie. Tym razem minimalnie lepsza okazała się Rumunka a to oznaczało konieczność rozegrania debla.

W obu duetach pojawiły się uczestniczki wcześniejszych meczów gry pojedynczej. Mimo zmęczenia, na korcie nie brakowało zaangażowania a pierwsza partia zakończyła się wygraną Polek 7:5. W secie drugim przewaga naszej pary była wyraźniejsza. Mecz zakończył się wynikiem 7:5 6:2 a Polska awansowała do półfinału, w którym zagra z Francją.

 

 

 


Wyniki

 

BJKC Junior Finals (ćwierćfinały):

Polska – Rumunia 2:1

B. Kostecka – M. Burcescu 6:1 2:6 7:6(1)

G. Popa – O. Sybicka 6:4 6:7(1) 6:4

B. Kostecka / O. Sybicka – G. Popa / M. Burcescu 7:5 6:2

Francja – Tajwan 3:0

USA – Japonia 3:0

Czechy – Wielka Brytania 2:0

WTA Finals. Jelena Rybakina odwróciła losy spotkania i powalczy z Aryną Sabalenką

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Aryna Sabalenka i Jelena Rybakina zmierzą się w finale WTA Finals w Rijadzie. Dla obu pań to szansa na premierowy tytuł podczas ostatniej w sezonie imprezy.

Niebywałe emocje towarzyszyły meczom półfinałowym tegorocznej edycji turnieju w Arabii Saudyjskiej. Zarówno mecz Jeleny Rybakiny z Jessicą Pegulą, jak i spotkanie Aryny Sabalenki z Amandą Anisimovą rozstrzygnęły się w trzech setach.

Jako pierwsze do gry weszły mistrzyni Wimbledonu z 2022 oraz tenisistka z Buffalo i to właśnie Amerykanka lepiej rozpoczęła drugą konfrontację między obiema zawodniczkami. Rybakina jednak po chwili odrobiła stratę serwisu. W piątym gemie reprezentantka USA zanotowała kolejne przełamanie. To okazało się decydujące o losach pierwszej odsłony.

W drugiej partii Kazaszka prowadziła już 4:1, a w dziesiątym gemie serwowała na seta. Jessica Pegula zanotowała jednak przełamanie powrotne, aby po zmianie stron ponownie stracić serwis, doprowadzając do decydującej odsłony. W tej z dziewięciu rozegranych gemów trzy zapisały na swe konto zawodniczki odbierające podanie. Dwa z przełamań zanotowała turniejowa „szóstka”. To dało jej awans do sobotniego finału WTA Finals w Rijadzie.

Tam jej rywalką będzie Aryna Sabalenka, której rywalką półfinałową była Amanda Anisimova. Liderka rankingu, która fazę grupową zakończyła z kompletem zwycięstw, wygrała pierwszą odsłonę spotkania z Amerykanką. Dwukrotna finalistka wielkoszlemowa wzięła się jednak ostro do pracy w drugiej odsłonie. Efektem było zwycięstwo reprezentantki USA w drugiej partii. W decydującej odsłonie kluczowe momenty miały miejsce w siódmym oraz dziewiątym gemie. Te przy podaniu Anisimovej wygrała Aryna Sabalenka. Tym samym to liderka rankingu wystąpi w sobotnim finale.

Dla najlepszej obecnie tenisistki świata będzie to szansa na pierwszy w karierze triumf w WTA Finals. Najbliżej sukcesu Białorusinka była w 2022 roku, gdy w meczu finałowym musiała uznać wyższość Caroline Garcii. Z kolei Jelena Rybakina po dwóch edycjach imprezy, które skończyła po fazie grupowej, tym razem wystąpi w finale. Sobotni mecz będzie pojedynkiem zawodniczek, które w tegorocznej edycji turnieju w Rijadzie nie poczuły jeszcze goryczy porażki.

 


Wyniki

Półfinały:

Aryna Sabalenka (1) – Amanda Anisimova (USA, 4) 6:3, 3:6, 6:4

Jelena Rybakina (Kazachstan, 6) – Jessica Pegula (USA, 5) 4:6, 6:4, 6:3

Metz. Cameron Norrie i Learner Tien zagrają o tytuł

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: East News

Zakończyły się półfinały turnieju ATP 250 w Metz. Jutro o tytuł zagrają Cameron Norrie i Learner Tien, który zakończył przygodę kwalifikanta, Witalija Saczko.

Cameron Norrie zagrał z Lorenzo Sonego o awans do drugi finał z rzędu w Metz. Mecz lepiej rozpoczął Włoch, który w drodze do półfinału wyeliminował Flavio Cobolli’ego, rozstawionego z numerem czwartym. Norrie był jednak lepszym tenisistą na przestrzeni całego meczu. Skutecznie odpowiedział Sonego, zdobywając dwa przełamania w drugim secie. Ostatni dziesiąty gem w decydującej partii zadecydował o tym, że pierwszym finalistą został Brytyjczyk. Norrie spróbuje zdobyć swój pierwszy tytuł rangi ATP od 2023 roku, kiedy był najlepszy na mączce w Rio de Janeiro.

W drugim półfinale zmierzyli się Learner Tien i rewelacja tych zawodów, Witalij Saczko. Ukrainiec przeszedł kwalifikacje i awansował do pierwszego półfinału ATP w karierze. O pokonanie kolejnego zawodnika nie było już mowy. Pierwszego gema Saczko zdobył przy stanie 0:5, a Tien pewnie wygrał pierwszą odsłonę 6:1.

Amerykanin świetnie serwował. W drugim secie wygrał 15 z 17 piłek po pierwszym podaniu, a do tego dołożył przełamanie w siódmym gemie. Tien pokonał Ukraińca w niecałą godzinę i awansował do drugiego finału ATP w karierze. Z Norriem zagra po raz czwarty w tym sezonie, a jutro powalczy o trzecie zwycięstwo.


Wyniki

Półfinał singla:

Cameron Norrie (Wielka Brytania, 7) – Lorenzo Sonego (Włochy) – 4:6, 6:2, 6:4

Learner Tien (USA) – Witalij Sachko (Ukraina, Q) – 6:1, 6:4

Ateny. Lorenzo Musetti jeden mecz od ATP Finals

/ Marek Golba , źródło: opr. własne, foto: East News

Pewna przeprawa faworyta i mecz trzymający w napięciu do ostatniej piłki. Tak w skrócie można podsumować półfinały turnieju ATP 250 w Atenach. O tytuł zagrają dwaj najwyżej rozstawieni tenisiści – Novak Dźoković i Lorenzo Musetti.

Jako pierwszy na kort wyszedł Serb, który zagrał przeciwko Yannickowi Hanfmannowi. Od początku widać było przewagę Dźokovicia nad kwalifikantem. W pierwszym secie, zakończonym 6:3 dla turniejowej „jedynki”, doszło do jednego przełamania, w szóstym gemie. Hanfmann nawiązał walkę z 24-krotnym zwycięzcą turniejów wielkoszlemowych i objął prowadzenie 3:1 w drugim secie. Odpowiedź Dźokovicia była skuteczna. Od tamtej pory wygrał pięć z sześciu ostatnich gemów i jutro zagra o 101. tytuł ATP w karierze.

Dużo większe emocje dostarczyli Sebastian Korda i Lorenzo Musetti, choć pierwszy set na to nie wskazywał. Włoch przegrał tylko pięć punktów i w 20 minut wygrał seta 6:0. Później mecz się wyrównał. Musetti prowadził 4:3 z przełamaniem w drugiej partii, lecz Korda nie zamierzał składać broni. Nie dość, że odrobił stratę brejka, to jeszcze doprowadził do decydującego seta po wygranej 7:5.

Żaden z zawodników nie chciał stracić podania. Im bliżej było tie-breaka, tym emocje zaczynały rosnąć. Korda mógł pozbawić szans Musettiego awansu do ATP Finals, ale nie wykorzystał piłki meczowej w dziesiątym gemie. Włoch przełamał Amerykanina na 6:5, a następnie zakończył to spotkanie.

Musetti powalczy jutro z Dźokoviciem nie tylko o awans do Turynu, ale również o pierwszy tytuł od 2022 roku. To będzie dziesiąte spotkanie obu tenisistów, bilans wynosi 8:1 dla Serba.


Wyniki

Półfinał singla:

Novak Dźoković (Serbia, 1) – Yannick Hanfmann (Niemcy, Q) – 6:3, 6:4

Lorenzo Musetti (Włochy, 2) – Sebastian Korda (USA) – 6:0, 5:7, 7:5

Majorka. Młodzi reprezentanci Polski błyszczą w akademii Rafaela Nadala

/ Jarosław Truchan , źródło: Facebook/PZT, foto:

Trzema turniejowymi zwycięstwami Polaków zakończył się Kinder Joy Of Moving Tennis Trophy, który w ostatnich dniach odbywał się na Majorce. Udział w rywalizacji wzięli tenisiści w kategoriach wiekowych U10 oraz U12.

Najwięcej powodów do zadowolenia ma Hanna Cyrokek. Reprezentantka Klubu Tenisowego Warszawianka triumfowała zarówno w rozgrywkach singlowych, jak i mieszanych. Młoda reprezentantka Polski pokonała w finale Terezę Bilovus. Z kolei w mikśie sięgnęła po tytuł u boku Sandro Mabille z Francji.

Trofeum do naszego kraju przywiezie także Lena Sominka. Polka wraz z Antonio Stanicem triumfowała w rozgrywkach mieszanych dla tenisistów poniżej 10 roku życia.

Podczas rozgrywek na Majorce doceniony został także trener Paweł  Marciszewski, który otrzymał nagrodę fair play.

BJK Cup. Moc atrakcji dla kibiców w Gorzowie Wielkopolskim

/ Hanna Pałuska , źródło: Polski Związek Tenisowy Facebook, foto: East News

Oprócz zobaczenia najlepszych polskich tenisistek na korcie podczas Pucharu Billie Jean King, kibice będą także mogli je spotkać w trakcie sesji autografowej. Odbędzie się ona w sobotę 15 listopada. 

W dniach 14-16 listopada wszystkie oczy będą zwrócone na Gorzów Wielkopolski. Tam reprezentacja Polski podejmie Rumunię i Nową Zelandię. Najlepsza z trzech drużyn zagra w światowej elicie w kwietniu 2026 roku, także jest o co walczyć. W piątek Polska zagra z Nową Zelandią, a w niedzielę z Rumunią. W sobotę Polki mają dzień przerwy, jednak organizatorzy zaplanowali niesamowite wydarzenie dla kibiców.

O godzinie 14:30 w sobotę odbędzie się sesja autografowa z udziałem Igi Świątek, Lindy Klimovicovej, Katarzyny Kawy i Martyny Kubki. Fani będą mogli spotkać reprezentantki Polski w Arenie Gorzów. Warunkiem uczestnictwa jest posiadanie biletu na spotkanie Nowa Zelandia – Rumunia. Wejściówki na ten mecz dalej można kupić na stronie ebilet.

BJKC Junior Finals. Rumunki na drodze Polek

/ Łukasz Duraj , źródło: ITF, foto: PZT

Najlepsze tenisistki świata rywalizują w WTA Finals zaś ich potencjalne następczynie sprawdzają swoje umiejętności w juniorskim Billie Jean King Cup. Do ćwierćfinału tego turnieju awansowała reprezentacja Polski.

W Santiago de Chile nasza drużyna dobrze zaczęła fazę grupową. Na cegle Polki pokonały Austrię i Peru, dzięki czemu szybko zapewniły sobie awans do następnej rundy.

Pozostał im jednak jeszcze trzeci mecz grupowy z USA. Rywalki wystąpiły w bardzo mocnym składzie, w którym znalazły się Julieta Pareja oraz siostry Annika i Kristina Penickove i nie dały szans naszym zawodniczkom. Amerykanki wygrały oba single i debla, ale – jak już wspominano – porażka ta nie zaszkodziła Polkom.

Biało-Czerwone zagrają w ćwierćfinale a ich rywalkami będzie mocna reprezentacja Rumunii. Tenisistki z tego kraju w poprzedniej edycji juniorskiego BJKC doszły aż do finału.

W tym roku naprzeciw Barbary Kosteckiej, Oliwii Sybickiej i Antoniny Snochowskiej staną Maia Ilinca Burcescu, Giulia Safina Popa oraz Maria Valentina Pop.

W grupie Rumunki wygrały wszystkie trzy mecze – z Kazachstanem, Japonią i Brazylią.

Pozostałe pary ćwierćfinałowe stworzą USA z Japonią, Tajwan z Francją oraz Czechy i Wielka Brytania. Spotkania zaplanowano na siódmego listopada.