Puchar Davisa. Hiszpanie zagrają o tytuł z Włochami

/ Jarosław Truchan , źródło: własne, foto: EastNews

Hiszpanie rywalami Włochów w finale Pucharu Davisa! W sobotnim półfinale tenisiści z Półwyspu Iberyjskiego po zaciętej rywalizacji pokonali Niemców. O wyniku przesądził mecz deblowy.

Obie drużyny stoczyły niezwykle wyrównane boje w ćwierćfinałach, wygrywając po meczach deblowych. Hiszpanie pokonali Czechów, z kolei Niemcy okazali się lepsi od Argentyńczyków w niezwykle dramatycznym spotkaniu gry podwójnej, które zakończyło się po 1:00 w nocy z czwartku na piątek. Reprezentacje, które toczyły w sobotę mecz o finał, w przeszłości aż siedemnastokrotnie spotykali się w rozgrywkach o Puchar Davisa. Dziesięć z tych meczów wygrali nasi zachodni sąsiedzi. Warto jednak dodać, że starcie w Bolonii było pierwszym rozgrywanym na neutralnym gruncie.

Jako pierwsi na kort wyszli Jan-Lennard Struff oraz Pablo Carreno Busta. Obaj tenisiści mieli coś do udowodnienia, ponieważ przegrali swoje spotkania ćwierćfinałowe. Gracze zajmują podobne miejsca w rankingu ATP – zapowiadał się więc wyrównany pojedynek.

Na początku meczu panowie wymienili się przełamaniem – Niemiec odebrał serwis rywalowi na 2:1, lecz po chwili Hiszpan odpowiedział w podobnym stylu. Kolejne gemy były dość pewnie wygrywane przez podających, returnujący wygrywali maksymalnie po dwa punkty. To wskazywało na konieczność rozegrania tie-breaka. Jednakże w dziesiątym gemie Carreno Busta zaczął naciskać na przeciwnika, który zmagał się z problemami. W efekcie tenisista z Półwyspu Iberyjskiego wypracował dwa break pointy jednoznaczne z piłkami setowymi. Reprezentant Hiszpanii wykorzystał pierwszą z nich, dzięki czemu wyszedł na prowadzenie.

Początek drugiej odsłony spotkania był dość zamknięty pod względem gry w gemach. Ponownie wydawało się jednak, że o wszystkim przesądzi dziesiąty gem. Carreno Busta po raz kolejny wypracował wtedy szanse na przełamanie rywala, co oznaczałoby koniec pojedynku. Jednakże tym razem Struff wytrzymał presję i obronił trzy meczbole przy własnym podaniu. Doszło do tie-breaka, który miał dość nietypowy przebieg.

Dogrywkę o wiele lepiej rozpoczął Niemiec. Drugi najwyżej notowany tenisista z kraju ze stolicą w Berlinie zdominował przebieg gry i wygrał sześć z pierwszych siedmiu rozegranych punktów. Oznaczało to aż pięć setboli dla Niemca. Jednakże Hiszpan zaliczył niebywały powrót. Carreno Busta obronił wszystkie piłki setowe i z 1-6 wyrównał na 6-6. Następnie 34-latek poszedł za ciosem – wywalczył kolejną piłkę meczową (czwartą), po czym zakończył dogrywkę wynikiem 8-6.

Triumf Carreno Busty oznaczał, że Hiszpanom brakowało już tylko jednego zwycięstwa do awansu do finału. Mecz o tytuł mógł im zagwarantować Jaume Munar. Jednakże o ile wcześniejszym meczu szanse na triumf były podobne u obu zawodników, 28-latek zdecydowanie nie był faworytem spotkania z Alexandrem Zverevem.

Trzeci tenisista światowego rankingu dobrze wszedł w mecz, przełamując oponenta. Wydawało się, że przewaga Niemca powinna wystarczyć mu do wygrania seta. Jednakże Munar wykorzystał moment słabszej dyspozycji Zvereva, odebrał serwis tenisiście z Niemiec i wyrównał wynik na 3:3. Kolejne gemy minęły bez przełamań, więc o wyniku zadecydował tie-break. W dogrywce gracz urodzony w Hamburgu szybko wyszedł na komfortową przewagę. W przeciwieństwie do Struffa, Zverev nie pozwolił rywali na spektakularny powrót. Trzeci tenisista świata wykorzystał pierwszego setbola, kończąc tie-breaka wynikiem 7-2.

W drugiej partii doszło do podobnej sytuacji. Tym razem to Munar przełamał na początku seta, lecz niedługo później Zverev wyrównał wynik rywalizacji w szóstym gemie. Doszło do drugiego w meczu tie-breaka. Ponownie w rozgrywce do siedmiu punktów lepszy okazał się Niemiec. Dzięki temu lider reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów wyrównał stan rywalizacji. O wejściu do finału musiało zadecydować spotkanie deblowe.

Starcie o awans stoczyły pary Krawietz/Puetz oraz Granollers/Martinez. Oba duety przesądzały o wygranych swoich reprezentacji w spotkaniach ćwierćfinałowych. Od pierwszej piłki inicjatywę przejęli Hiszpanie, którzy wyszli na przewagę 4:0, dwukrotnie przełamując rywali. Później tenisiści z Półwyspu Iberyjskiego dbali o własne gemy serwisowe, co okazało się wystarczające do sukcesu. Krawietz i Puetz nie zdołali odwrócić wyniku, przez co Niemcy znaleźli się jednego seta od wyeliminowania z tegorocznych finałów.

W drugim secie role się odwróciły. W początkowej fazie Niemcy przełamali Hiszpanów do zera. Granollers i Martinez starali się naciskać na rywali, lecz Krawietz i Puetz nie pozwolili im na wywalczenie break pointów powrotnych.  Dzięki temu wyrównali stan rywalizacji i, podobnie jak w ćwierćfinale przeciwko Argentynie, do rozegrania potrzebny był trzeci set.

Decydująca odsłona meczu także rozstrzygnęła się w początkowej fazie. W czwartym gemie Gaanollers i Martinez wyszli na prowadzenie 40-0 przy serwisie rywali. Hiszpanie wykorzystali pierwszego break pointa, dzięki czemu objęli prowadzenie. Następnie starali się utrzymywać przewagę, popisując się niezwykłymi zagraniami.

Krawietz i Puetz mieli okazję do powrotu w dziewiątym gemie. Jednakże reprezentanci Hiszpanii obronili piłkę na przełamanie, po czym wypracowali meczbola. Granollers i Martinez wykorzystali szansę, wprowadzając swoją reprezentację do finału.

Hiszpanie o tytuł w Pucharze Davisa zagrają z Włochami. Pojedynek z reprezentantami gospodarzy turnieju finałowego rozpocznie się w niedzielę o godzinie 15:00

 


Wyniki

Półfinał:

Hiszpania – Niemcy 2-1

Pablo Carreno Busta – Jan-Lennard Struff 6:4, 7:6(1)

Alexander Zverev – Jaume Munar 7:6(2), 7:6(5)

M. Granollers, P. Martinez – K. Krawietz, T. Puetz 6:2, 3:6, 6:3

ITF. Filar w finale, Bojarski bez tytułu

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: Marek Golba

W turniejach rangi ITF pozostało już tylko dwóch Polaków. Karol Filar w dobrym stylu awansował do finału singla, natomiast Alan Bojarski przegrał mecz o tytuł w zawodach deblowych. 

W świetnej formie jest Karol Filar, który zameldował się w finale turnieju w Kuala Lumpur. Polak nie dał szans rywalowi i stracił jedynie dwa gemy w całym spotkaniu. O tytuł powalczy z rozstawionym z numerem 4. Japończykiem Yutą Kawahashi.

Mniej szczęścia miał Alan Bojarski, który nie zdobył tytułu deblowego w Luandzie. Razem w parze z Marokańczykiem Yassine Smiejem musieli uznać wyższość najwyżej rozstawionego duetu. Był to jednak dobry tydzień dla Polaka. W grze pojedynczej odpadł w drugiej rundzie.


Wyniki

M15 Kuala Lumpur 2, półfinał singla:

Karol Filar (Polska, 7) – Muhamad Rifqi Fitriadi (Indonezja, 5) – 6:2, 6:0

M25 Luanda, finał debla:

Robert Stromachs, Kai Wehnelt (Łotwa, Niemcy, 1) – Alan Bojarski, Yassine Smiej (Polska, Maroko) – 6:3, 6:1

ATP potwierdziło nominowanych do nagród za sezon 2025

/ Hanna Pałuska , źródło: atptour.com, foto: East News

Jak co roku ATP opublikowało listę nominowanych do najważniejszych nagród sezonu 2025. Łącznie są to trzy kategorie: dwie dla zawodników i jedna dla trenerów. Nastąpiły jednak zmiany w systemie głosowania. 

Nagrody przyznawane są dla tenisistów w kategoriach: największy postęp roku (Breakthrough of the Year) oraz fair play (Stefan Edberg Sportsmanship Award). Szkoleniowcy natomiast powalczą o trofeum trenera roku.

Nagroda Breakthrough of the Year przyznawana jest zawodnikowi, który w trakcie sezonu dokonał największego postępu. Liczą się ważne zwycięstwa, znaczące skoki w rankingu ATP lub zdobycie pierwszego tytułu ATP. Nominowani to: Jack Draper, Joao Fonseca, Jakub Mensik, Valentin Vacherot.

Wyróżnienie Stefan Edberg Sportsmanship Award jest dla gracza, który prezentował najwyższy poziom sportowej etyki: zachowywał się fair wobec rywali, promował tenis swoim podejściem na korcie i poza nim. Nominowani to: Carlos Alcaraz, Felix Auger-Aliassime, Grigor Dimitrov, Casper Ruud. Warto zaznaczyć, że trzech z nich to wcześniejsi laureaci tej nagrody: Dimitrov (2024), Alcaraz (2023) oraz Ruud (2022).

Trofeum Coach of the Year trafi do trenera, który znacząco przyczynił się do rozwoju swojego podopiecznego w minionym sezonie. Nominowani to: Benjamin Balleret (trener Valentina Vacherota), Darren Cahill i Simone Vagnozzi (para trenerska Jannika Sinnera), Juan Carlos Ferrero i Samuel Lopez (trenerzy Carlosa Alcaraza), Frederic Fontang (trener Felixa Augera-Aliassime), Bryan Shelton (trener Bena Sheltona).

Nominacje do kategorii Breakthrough of the Year i Sportsmanship Award wybiera International Tennis Writers’ Association (ITWA). Głosowanie na zwycięzców tych dwóch nagród będzie po raz pierwszy prowadzone przez członków ATP No. 1 Club. Są to zawodnicy (obecni i byli), którzy osiągnęli pozycję numer 1 w rankingu ATP. Zwycięzca Coach of the Year zostanie wybrany przez trenerów ATP, czyli grono profesjonalnych szkoleniowców. Triumfatorzy zostaną wyłonieni podczas Tygodnia Nagród, który rozpocznie się 8 grudnia.

Rod Laver wskazał dwóch najlepszych tenisistów w historii

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.tennisworldusa.org/, własne, foto: East News

Rod Laver jest żyjącą legendą tenisa. W niedawnym wywiadzie Australijczyk wskazał, kto według niego – może być uważany za najlepszego gracza w historii.

87-letni Laver wygrał łącznie jedenaście tytułów wielkoszlemowych, doczekał się turnieju swojego imienia oraz jest patronem największej areny w Melbourne Park. W rozmowie z mediami mistrz odpowiedział na pytanie, kogo uważa za najwybitniejszego tenisistę w historii:

Trudno jest wybrać między Dźokoviciem a Federerem. Ich jakość jest bardzo podobna a Novak grał znakomicie nawet w ostatnich dwóch sezonach. Wszyscy wiemy, co obaj potrafią. Są sobie równi a Novak absolutnie nie powinien być pomijany w takiej dyskusji. Jego osiągnięcia są niebotyczne.

Novak Dźoković wygrał 24 tytuły wielkoszlemowe i pobił wiele innych rekordów dyscypliny. Serb wciąż pozostaje aktywny i chce grać aż do Igrzysk Olimpijskich w 2028 roku.