Roger Federer dołączy do Tenisowej Galerii Sław

/ Artur Kobryn , źródło: tennis.com, foto: East News

Roger Federer został wybrany do Międzynarodowej Tenisowej Galerii Sław. Słynny Szwajcar oficjalnie wstąpi w szeregi największych postaci dyscypliny podczas uroczystej ceremonii, która odbędzie się w przyszłym roku w Newport.

Przyłączenie Federera do najsłynniejszego zgromadzenia tenisowych legend było nieuniknione. Bazylejczyk to jeden z najbardziej utytułowanych graczy w historii, który był uwielbiany przez kibiców na całym świecie. W swoim dorobku zgromadził 103 wygrane turnieje ATP, w tym 20 Wielkich Szlemów. Ponadto, przez 310 tygodni był liderem światowego rankingu, triumfował w Pucharze Davisa oraz wywalczył złoty medal w deblu podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Karierę zakończył w 2022 roku podczas Pucharu Lavera, w towarzystwie swoich największych rywali z kortu.

44-latek o dołączeniu do Galerii Sław został poinformowany podczas wideokonferencji, gdy znajdował się z młodymi szwajcarskimi tenisistami w centrum szkoleniowym w Biel/Bienne. Wiadomość przekazała mu Kim Clijsters w towarzystwie innych jej członków. Ceremonia wprowadzająca Federera do tego elitarnego grona odbędzie się w Newport w dniach 27-29 sierpnia 2026 roku.

To ogromny zaszczyt być włączonym do Międzynarodowej Tenisowej Galerii Sław i stać u boku tak wielu mistrzów tej gry. Przez całą karierę zawsze ceniłem historię tenisa i przykład, jaki otrzymałem od tych, którzy występowali przede mną. Wyjątkowe było też otrzymanie tej wiadomości w Narodowym Centrum Treningowym, otoczonym przez kolejne pokolenia zawodników i miejscu, w którym rozpoczęła się moja sportowa droga. Nie mogę doczekać się wizyty w Newport, aby celebrować ten wyjątkowy moment wśród tenisowej społeczności – powiedział Szwajcar.

Federer usłyszał również wiele ciepłych słów ze strony innych legend, w tym swoich idoli z dzieciństwa. – Gratuluję zostania częścią Tenisowej Galerii Sław. Naprawdę na to zasłużyłeś. Miałeś niesamowitą karierę i 20 tytułów wielkoszlemowych mówi samo za siebie – stwierdził Stefan Edberg, który swego czasu był też jego trenerem.

Kiedy zacząłeś wygrywać, ludzie którzy nie byli związani z tenisem, zaczęli go śledzić dzięki tobie. Jesteś nie tylko jednym z najlepszych graczy w historii, jesteś najważniejszym sportowcem wszech czasów – dodał z kolei Boris Becker.

Wszystko zawsze wyglądało na perfekcyjne i łatwe, kiedy byłeś na korcie. Wiele osób nie widzi całego wysiłku, który za tym stoi, bo sprawiasz, że wygląda to tak lekko – oznajmiła Martina Hingis, z którą w 2001 roku Szwajcar zwyciężał w Pucharze Hopmana.

Dla wielu z nas znaczyłeś tak wiele. Prezentowałeś odwagę, koncentrację i intensywność. Widziałam, jak bardzo zależało ci na tym sporcie, a samo obserwowanie cię podczas gry ukazywało każdy aspekt twojej osobowości – powiedziała Billie Jean King.

Oprócz Federera, do Międzynarodowej Tenisowej Galerii Sław, włączona będzie także była tenisistka, a obecnie komentatorka i ekspertka w amerykańskiej telewizji, Mary Carillo.

Puchar Davisa. Hiszpania w półfinale po dreszczowcu w Bolonii

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/Daviscup.com, foto: East News

Hiszpania wraca do najlepszej czwórki Pucharu Davisa po sześciu latach przerwy. W ćwierćfinale w Bolonii pokonała Czechy 2:1, a losy całego pojedynku rozstrzygnęły się dopiero w decydującym, pełnym napięcia meczu deblowym.

W Supertennis Arenie panowała atmosfera finału wielkoszlemowego – włoska hala szczelnie wypełniła się kibicami obu reprezentacji, a sama rywalizacja szybko zamieniła się w trzyaktowy tenisowy spektakl.

Dzień rozpoczął się od popisu młodego Czecha. Mensik mimo, że stracił podanie na początku seta, odpowiedział natychmiastowo i wygrał pierwszą partię z Carreno Bustą 7:5. Były mistrz turnieju Masters 1000 w Montrealu robił co mógł, ale przeciwko tak precyzyjnemu, agresywnemu tenisowi był bezradny. W drugiej partii Hiszpan nie dostał choćby jednej szansy na przełamanie. Mensik domknął spotkanie returnem w narożnik kortu, a Czechy objęły prowadzenie 1:0.

Po przerwie na kort wszedł Jaume Munar, zawodnik znany z cierpliwości i walki, ale bez wcześniejszych zwycięstw singlowych w Pucharze Davisa. Jego regularność i tempo wymian szybko wymusiły błędy Leheczki. Kluczowy był podwójny błąd Czecha przy stanie 2:3 w pierwszym secie. Munar nie wypuścił przewagi i zamknął partię 6:3. W drugim secie Leheczka miał swoje szanse – dwie piłki na przełamanie przy 2:3 – ale za każdym razem Munar znajdował odpowiedź. Hiszpania doprowadziła do 1:1 i o wszystkim zdecydował debel.

Po meczach singlowych na kort wyszli specjaliści od gry podwójnej – Marcel Granollers i Pedro Martinez, naprzeciwko czeskiego duetu Mensik/Machacz. Czesi zdobyli pierwsze przełamanie już w trzecim gemie, ale Hiszpanie szybko wyrównali. Obie pary grały konsekwentnie – krótkie wymiany przy siatce, agresywne returny, woleje rozstrzygające punkty w mgnieniu oka. W tie-breaku Czesi mieli aż trzy setbole, lecz pewność Granollersa – jednego z najlepszych deblistów świata od ponad dekady – zrobiła różnicę. Hiszpania obroniła wszystkie i wygrała 10:8. Druga partia była jeszcze bardziej taktyczna, bez żadnego przełamania. Czesi tym razem mieli dwie setowe okazje, ale znów ich nie wykorzystali. Hiszpanie wygrali również 10:8 w tie-breaku i zagwarantowali swojej drużynie awans do półfinału.

Zwycięstwo 2:1 oznacza, że zespół prowadzony przez Davida Ferrera wraca do najlepszej czwórki po raz pierwszy od 2019 roku. W półfinale Hiszpania zmierzy się ze zwycięzcą meczu Niemcy – Argentyna, który również zapowiada się pasjonująco.


Wyniki

Puchar Davisa – ćwierćfinał:

Hiszpania – Czechy 2:1

Jakub Mensik (Czechy) – Pablo Carreno-Busta 7:5, 6:4

Jaume Munar (Hiszpania) – Jiri Leheczka (Czechy) 6:3, 6:4

Marcel Granollers/Pedro Martinez (Hiszpania) – Tomasz Machacz/Jakub Mensik (Czechy) 7:6(10), 7:6(10)

Soma Bay. Nieudany występ Szymona Walkówa

/ Hanna Pałuska , źródło: własne, foto: PZT

Szymon Walków nie powalczy w półfinale. Razem w parze z Daniiłem Golubevem musieli uznać wyższość egipskiego duetu grającego z dziką kartą. Przegrali 1:6, 3:6 w ćwierćfinale gry podwójnej turnieju ATP 50 Challenger w Soma Bay. 

Pierwszy set zdecydowanie nie poszedł po myśli turniejowych ,,jedynek”. Już od pierwszego gema rywale wyszli na prowadzenie. Chwilę później Walków i Golubev mieli szansę odrobić straty, ale nie udało im się. Od tego czasu przeciwnicy z Egiptu znacznie poprawili podanie i wygrywali swoje gemy serwisowe bez żadnych problemów. Tego samego nie mogli powiedzieć rozstawieni z numerem pierwszym. Wygrali tylko trzy z jedenastu punktów po drugim serwisie.

Druga partia ponownie nie zaczęła się dobrze dla najwyżej rozstawionych, jednak w trakcie seta udało im się nawiązać walkę z przeciwnikami i odrobić straty. W siódmym gemie mieli nawet szansę wyjść na prowadzenie. Mogło się wydawać, że mecz stanie się wyrównany, ale przeciwnicy nie dali za wygraną i to oni mogli cieszyć się ze zdobycia przewagi. Świetnie returnowali i to było ich kluczem do zwycięstwa. Byli bezbłędni, gdy serwowali na mecz. Po godzinie i czterech minutach gry awansowali do 1/2 finału.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej:

Michael Bassem Sobhy, Fares Zakaria (Egipt, Egipt, WC) – Daniił Golubev, Szymon Walków (Polska, 1) – 6:1, 6:3

Bergamo. Filip Pieczonka i David Pichler zatrzymani w ćwierćfinale

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/ATP, foto: Paweł Rychter

David Poljak i Tim Ruehl zameldowali się w najlepszej czwórce challengera w Bergamo, pokonując Filipa Pieczonkę i Davida Pichlera 7:5, 6:4 w ćwierćfinale gry podwójnej.

Duet Filip Pieczonka i David Pichler mierzył się z parą David Poljak/Tim Ruehl. Polak i Austriak rozpoczęli spotkanie od pewnych gemów serwisowych, regularnie zamykając wymiany przy siatce. Dopiero przy stanie 3:3 rywale sięgnęli po pierwsze przełamanie. Poljak i Ruehl wykorzystali chwilowy przestój Pieczonki i Pichlera, odskakując na 5:4 i serwując na seta. Polsko-austriacki duet odpowiedział jednak w najlepszym możliwym stylu – odłamał rywali, doprowadzając do 5:5. Chwilę później entuzjazm opadł: już w kolejnym gemie Pieczonka i Pichler ponownie stracili serwis, a Poljak z Ruehlem bez wahania zamknęli partię 7:5.

Druga odsłona była jeszcze bardziej niepewna. W pierwszych siedmiu gemach obie pary przełamywały się aż trzy razy. Najpierw przewaga uciekła Pieczonce i Pichlerowi – po chwili jednak tę stratę odrobili. Decydujący okazał się gem przy stanie 3:3. Przełamanie na 4:3 utrzymało się już do końca, Poljak i Ruehl świetnie pilnowali pierwszego podania i unikali niewymuszonych błędów. Finalny wynik 7:5, 6:4 zamknął występ Pieczonki i Pichlera w Bergamo.


Wyniki

Ćwierćfinał gry podwójnej: 

David Poljak/Tim Ruehl (Czechy/Niemcy) – Filip Pieczonka/David Pichler (Polska/ Austria, 4) 7:5, 6:4

Magda Linette wystąpi w turnieju World Tennis League

/ Hanna Pałuska , źródło: https://www.instagram.com/worldtennisleague/, foto: Peter Figura

Już za mniej niż miesiąc Magda Linette wybierze się do Indii, gdzie weźmie udział w pokazowej imprezie World Tennis League. Oprócz polskiej tenisistki wystąpią takie gwiazdy jak Jelena Rybakina czy Gael Monfils.

W ostatnich latach turniej odbywał się w Abu Zabi, jednak w tym roku rozgrywki przeniosły się do Indii, dokładniej do miasta Bengaluru. Odbędą się one w dniach 17-20 grudnia. Pierwszy raz impreza wystartowała w 2022 roku. Rok temu wzięła w niej udział Iga Świątek.

Obsada turnieju wygląda interesująco. Oprócz Magdy Linette na korcie zobaczymy między innymi: Jelenę Rybakinę, Gaela Monfilsa, Paulę Badosę, Daniiła Miedwiediewa, Nicka Kyrgiosa czy Arhura Filsa. Nie zabraknie również najbardziej znanych reprezentantów Indii, czyli Rohana Bopanny i Yukiego Bhambriego.

Dla Magdy Linette będzie to powrót na korty i rozgrzewka przed nadchodzącym rokiem. Polka zakończyła tegoroczny sezon nieco wcześniej, bo już w połowie października.

Rafael Nadal znów na korcie. Hiszpan trenował z Alex Ealą

/ Łukasz Duraj , źródło: Media społecznościowe R. Nadala, foto: East News

W mijającym roku Rafael Nadal cieszył się sportową emeryturą. Hiszpan generalnie trzymał się z dala od kortu tenisowego, ale niedawno to się zmieniło.

Były tenisista z Majorki zakończył grę w profesjonalnym tourze w zeszłym roku. Po porażce w Pucharze Davisa Nadal pożegnał się z kibicami w Hiszpanii a w maju tego roku został uhonorowany na Roland Garros. Jednocześnie Rafa poświęcił sporo czasu rodzinie, podróżował oraz odpoczywał.

Ponadto 39-latek dogląda swojej akademii i rozwoju jej uczniów. Jedną z absolwentek szkoły jest Alexandra Eala, która już szykuje się do nowego sezonu. W Internecie pojawiło się nagranie, na którym Nadal trenuje z reprezentantką Filipin. Po sesji Hiszpan napisał w swoich mediach społecznościowych:

Dobrze po roku powrócić na kort. Świetna sesja treningowa z Alex. Następnym razem będę silniejszy.

Alexandra Eala była w przeszłości mistrzynią juniorskiego US Open. W tym roku osiągnęła kilka dobrych wyników, w tym półfinał ważnego turnieju w Miami.

Porównanie ofert darmowa kasa za rejestrację bez depozytu – które kasyno daje najwięcej?

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał sponsora/Własne

Bonus powitalny bez depozytu to oferta kasyn online, dzięki której nowi użytkownicy mogą otrzymać środki na grę bez potrzeby dokonywania własnej wpłaty. Jako ekspert w branży gier hazardowych, Milan Rabszski, uważam, że taki bonus jest świetnym sposobem na przetestowanie platformy i zapoznanie się z jej ofertą bez ryzyka utraty własnych środków. Warto porównywać oferty różnych kasyn, zwłaszcza gdy chodzi o nowe polskie kasyna z bonusami bez depozytu, ponieważ wysokość bonusów, warunki obrotu i dodatkowe promocje mogą się znacznie różnić. W tym artykule pokażę, jak znaleźć najlepsze oferty i wybrać bonus, który naprawdę warto wykorzystać.

 

Co to jest darmowa kasa za rejestrację bez depozytu?

 

Specjalny bonus powitalny w kasynach online pozwala nowym graczom otrzymać środki do gry bez konieczności wpłacania własnych pieniędzy. To świetna okazja, aby wypróbować różnorodne gry, takie jak automaty (sloty), ruletka, blackjack czy baccarat, i zapoznać się z platformą bez ryzyka utraty własnych środków. Główną zaletą tej promocji jest natychmiastowa dostępność po rejestracji konta oraz brak wymogu dokonania depozytu. Gracze mogą wykorzystać otrzymane środki na wspomniane gry, choć zazwyczaj obowiązują określone warunki obrotu oraz limity wygranej.

W przeciwieństwie do tradycyjnych bonusów depozytowych, bonus bez depozytu nie wymaga żadnej wpłaty, a jego kwota zwykle jest mniejsza. Bonusy depozytowe oferują większe środki i często dodatkowe darmowe spiny, jednak wiążą się z koniecznością zasilenia konta własnymi pieniędzmi. Dzięki promocjom takim jak Ice Casino bonus bez depozytu nowi gracze mogą testować kasyno i jego gry, nie ryzykując własnych pieniędzy.

Do typowych ofert tego rodzaju należą darmowe środki na start w grach slotowych, określona liczba darmowych spinów w wybranych automatach oraz niewielkie kwoty gotówki dostępne od razu po rejestracji, np. casino 25 euro bez depozytu za samą rejestrację, które można wykorzystać w różnych grach. Takie bonusy są szczególnie atrakcyjne dla osób, które chcą zapoznać się z platformą i jej ofertą, zanim zdecydują się na wpłatę własnych pieniędzy.

 

Kryteria porównania kasyn

 

Przy wyborze kasyna online warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych kryteriów, które mają wpływ na komfort i bezpieczeństwo gry. Należy wziąć pod uwagę między innymi:

– Wysokość bonusu i limity – np. 100% bonus do 500 zł w Casino NV lub 50 darmowych spinów w automacie Book of Luck. Warto sprawdzić również maksymalną kwotę wygranej możliwą do wypłaty z bonusu.

– Warunki obrotu (wagering requirements) – określają, ile razy trzeba obrócić bonusem lub wygranymi ze spinów, zanim środki będzie można wypłacić. Typowo wymagania mieszczą się w przedziale 20x–50x wartości bonusu.

– Minimalny wiek i ograniczenia geograficzne – większość kasyn wymaga ukończenia 18 lub 21 lat, a niektóre promocje są dostępne tylko dla graczy z wybranych krajów.

– Sposób weryfikacji konta – obejmuje procedury sprawdzenia tożsamości poprzez przesłanie dokumentów lub selfie, co chroni gracza i kasyno przed nadużyciami.

– Dostępność bonusu na różnych platformach – ważne, aby promocja działała zarówno na komputerze stacjonarnym, jak i na urządzeniach mobilnych, np. w aplikacji mobilnej SpinArena lub w mobilnej wersji Kasyno Vulkan Vegas.

 

Uwzględniając te kryteria – wysokość bonusu i limity, warunki obrotu, minimalny wiek i ograniczenia geograficzne, sposób weryfikacji konta oraz dostępność bonusu na różnych platformach – gracz może świadomie wybrać kasyno, które najlepiej odpowiada jego potrzebom i stylowi gry.

 

Ranking najlepszych kasyn z darmową kasą za rejestrację

 

Wybór odpowiedniego kasyna online z darmową kasą za rejestrację może znacząco wpłynąć na komfort i korzyści płynące z gry. Aby ułatwić decyzję, warto porównać najważniejsze parametry kilku popularnych kasyn, które oferują atrakcyjne bonusy startowe. Poniższa tabela przedstawia kluczowe informacje:

 

Nazwa kasyna Wysokość bonusu Warunki obrotu Minimalny depozyt Dodatkowe bonusy/promocje
Vavada kasyno 50 zł + 50 FS 30x bonus brak Program lojalnościowy, turnieje slotowe
Marvel Casino 100 zł 40x bonus 10 zł Darmowe spiny w wybranych automatach
Verde Casino 25 € 25x bonus brak Cashback 10%, promocje weekendowe
Slottica Casino 75 zł + 25 FS 35x bonus 5 zł Turnieje slotowe, VIP club

 

Każde kasyno ma swoje mocne i słabe strony. Kasyno Vavada oferuje bogaty wybór gier i atrakcyjne turnieje, choć wymóg obrotu bonusu jest dość wysoki. Casino Marvel zapewnia wysoki bonus startowy i darmowe spiny, ale wymaga minimalnego depozytu. Verde Casino kusi niskim wymogiem obrotu i cashbackiem, choć nie wszystkie promocje są dostępne we wszystkich krajach. Slottica oferuje dodatkowe darmowe spiny i program VIP, jednak warunki obrotu mogą być bardziej restrykcyjne dla nowych graczy.

Dzięki takiej prezentacji w formie tabeli gracze mogą szybko porównać oferty, sprawdzić warunki korzystania z bonusów i wybrać kasyno najlepiej dopasowane do swojego stylu gry, maksymalizując korzyści z darmowej kasy za rejestrację.

 

Jak wybrać najlepszą ofertę dla siebie

 

Wybór najlepszej oferty kasyna z darmową kasą za rejestrację wymaga uwagi i świadomości, na co zwracać uwagę. Przede wszystkim warto sprawdzić wysokość bonusu, warunki obrotu, dostępność gier, minimalny depozyt i ograniczenia geograficzne. Ważne jest też, aby unikać ofert z ukrytymi warunkami, np. bonusów, które wymagają bardzo wysokiego obrotu (powyżej 50x) lub mają ograniczenia wypłaty wygranych tylko do kilku procent.

Aby maksymalizować korzyści z bonusów, można zastosować kilka sprawdzonych strategii:

– Sprawdzenie wymagań obrotu przed rejestracją – np. w Nine Casino wymóg obrotu wynosi 30x bonus, co pozwala realnie ocenić szanse na wypłatę wygranej.

– Wybór kasyn z niskim limitem wypłaty – kasyna takie jak Verde Casino umożliwiają szybkie wypłaty już od 20 zł lub 5 €, dzięki czemu gracz szybciej korzysta z wygranych.

– Skorzystanie z bonusów mobilnych lub sezonowych – np. w Malina Casino dostępne są dodatkowe darmowe spiny przy logowaniu z aplikacji mobilnej lub w weekendowe promocje, co zwiększa realną wartość bonusu.

Stosując te strategie, gracz może świadomie wybierać kasyna i oferty bonusowe, unikając ukrytych ograniczeń i maksymalizując zyski z darmowej kasy za rejestrację. Dzięki temu korzystanie z bonusów staje się bezpieczne, wygodne i realnie opłacalne.

 

Podsumowanie

 

Jako autor, Milan Rabszski, chciałbym zwrócić uwagę na to, że darmowa kasa za rejestrację w kasynach online to doskonała okazja, aby sprawdzić platformę i gry bez ryzyka utraty własnych pieniędzy. W tym artykule przedstawiłem, czym są bonusy bez depozytu, jakie różnice występują między nimi a tradycyjnymi bonusami, na co zwracać uwagę przy wyborze kasyna, a także zaprezentowałem ranking najlepszych ofert i strategie maksymalizacji korzyści. Zachęcam Was do zapoznania się z moim rankingiem kasyn – dzięki niemu możecie szybko porównać wysokość bonusów, warunki obrotu i dodatkowe promocje, aby wybrać ofertę najlepiej dopasowaną do swoich potrzeb. Jednocześnie pamiętajcie, aby grać odpowiedzialnie – korzystać z bonusów z umiarem, ustalać limity wydatków i grać tylko środkami, które możecie przeznaczyć na rozrywkę.

Guayaquil. Porażka polskiego debla

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: Peter Figura

W tym tygodniu Piotr Matuszewski i Karol Drzewiecki kontynuowali grę w Ameryce Południowej. Tym razem nasz duet zgłosił się do turnieju w Ekwadorze, gdzie poniósł szybką porażkę.

Turniej w Guayaquil ma rangę challenger 75 i jest rozgrywany na nawierzchni ceglanej. Polacy zostali w nim rozstawieni z numerem trzecim a ich pierwszymi rywalami byli Lucio Ratti z Argentyny i Victor Pagotto z Brazylii.

Spotkanie nie ułożyło się po myśli naszych reprezentantów. W pierwszym secie przegrywali oni już 2:5, ale udało im się odrobić straty i wyrównać. Niestety zryw był krótkotrwały – rywale ponownie przełamali Polaków i wygrali 7:5.

Drugą partię Drzewiecki i Matuszewski zaczęli od zdobycia „brejka”, ale były to dobre złego początki. Oponenci z Ameryki Południowej natychmiast odrobili to, co stracili a – w ósmym gemie – dołożyli kolejne przełamanie. Przy prowadzeniu 5:3 Ratti i Pagotto pewnie wygrali swój serwis i awansowali do ćwierćfinału.

 

 

 

 

 


Wyniki

 

Guayaquil (1/8 finału debla):

L. Ratti (Argentyna) / V. Pagotto (Brazylia) – K. Drzewiecki (3)/ P. Matuszewski (3) 7:5 6:3

Colina. Maja Chwalińska z awansem do ćwierćfinału bez straty seta

/ Hanna Pałuska , źródło: www.wtatennis.com/własne, foto: Kamil Szpilski

Do dalekiego Chile udała się Maja Chwalińska, gdzie walczy o ostatnie punkty do rankingu w tym sezonie. W meczu drugiej rundy turnieju WTA 125 w Chile pokonała Despinę Papamichail 6:3, 6:1. Pomimo pewnego wyniku, spotkanie było trwało ponad półtorej godziny.

Mecz nie zaczął się dobrze dla Chwalińskiej, która została przełamana już w pierwszym gemie. Pomimo odłamania w kolejnym, Polka ponownie nie znalazła sposobu, aby utrzymać swój serwis. Greczynka wyszła na prowadzenie 3:1. Były to jednak ostatnie gemy, które wygrała w tym secie. Kluczowe akcje miały miejsce w piątym gemie, który trwał bardzo długo. Rozstawiona z numerem 8. obroniła pięć break pointów. Ostatecznie po siedmiu równowagach wygrała tego gema i był to punkt zwrotny w spotkaniu. Od tego czasu Polka triumfowała w pięciu gemach z rzędu i mogła cieszyć się ze zwycięstwa w pierwszym secie 6:3. Dominowała w wymianach i skutecznie returnowała.

W drugiej partii dalej trzymała tempo. Greczynka wydawała się mniej pewna, a turniejowa ,,ósemka” to wykorzystała. Cały czas utrzymywała podanie, czego nie można było powiedzieć o jej przeciwniczce. Polka ponownie wygrała pięć gemów z rzędu i zameldowała się w ćwierćfinale. Rywalka nie potrafiła odrobić strat i nie mogła też liczyć na swoje podanie. W całym spotkaniu wywalczyła tylko jeden punkt przy drugim serwisie. Spokój w grze i dobry return Chwalińskiej doprowadził ją do kolejnej rundy.

W ćwierćfinale Polka zmierzy się z Brazylijką Laurą Pigossi lub z turniejową ,,trójką” Francuzką Leolią Jeanjean.


Wyniki

Druga runda:

Maja Chwalińska (Polska, 8) – Despina Papamichail (Grecja) – 6:3, 6:1

 

Puchar Davisa. Obrońcy tytułu z pewnym awansem do półfinału

/ Artur Kobryn , źródło: oprac. własne, daviscup.com, foto: East News

Reprezentacja Włoch została drugą drużyną, który zameldowała się półfinale tegorocznych Finałów Puchar Davisa. Gospodarze turnieju rozgrywanego w Bolonii nie mieli trudności z uporaniem się z zespołem Austrii.

Mimo absencji swoich dwóch najwyżej notowanych tenisistów – Jannika Sinnera i Lorenzo Musettiego, Włosi dzięki głębi składu, wciąż dysponują szeregiem uznanych zawodników. Jako pierwszy do gry przez Filippo Volandriego został delegowany Matteo Berrettini, który mierzył się Jurijem Rodionovem. O losach pierwszej partii ich spotkania zadecydowało jedno przełamanie, które 29-latek z Rzymu wywalczył w ósmym gemie.

Druga osłona okazała się już bardziej zacięta i Rodionov miał w niej o wiele więcej do powiedzenia. Ostatecznie był to jednak set niewykorzystanych przez niego szans. Tym razem bowiem to najpierw on wypracował sobie „brejka”. Zdobył go przy stanie 3:2, a niedługo później podawał na wygraną w całej partii. Nie był jednak w stanie pomyślnie jej zwieńczyć i Berrettini w ostatniej chwili odrobił stratę.

W następnym gemie Austriak niespodziewanie doczekał się trzech piłek setowych przy serwisie Włocha, ale ten i tym razem wyszedł z opresji. Lepszego w tej części gry wyłonił w końcu tie-break. Kluczowy okazał się w nim podwójny błąd serwisowy austriackiego tenisisty przy wyniku 2:2. Berrettini tej zaliczki już nie stracił i zapewnił swoim kolegom prowadzenie w całej rozgrywce.

Kilkanaście minut później na korcie w Supertennis Arenie pojawili się aktualni liderzy swoich ekip, Flavio Cobolli i Filip Misolic. Ich potyczka była już całkowicie jednostronna i zdominowana przez Włocha od pierwszych minut meczu. 23-latek z Florencji przełamał Austriaka w gemie otwarcia, a później jeszcze w tej samej partii dwukrotnie pozbawiał go podania.

W drugim secie tegoroczny mistrz poznańskiego challengera pozostawił po sobie tylko nieznacznie lepsze wrażenie. Reprezentant Italii wygrał go do trzech i po nieco ponad godzinie gry wprowadził rodaków do czwartego półfinału Pucharu Davisa z rzędu. O trzeci kolejny finał Włosi zagrają w piątek Belgami, którzy pokonali Francuzów. W czwartek z kolei do gry wejdą ostatnie cztery reprezentacje. Od 10 będzie toczyć się rywalizacja Hiszpanów z Czechami, a po 17 dojdzie do potyczki między Argentyńczykami i Niemcami.


Wyniki

Puchar Davisa – ćwierćfinał:

Włochy – Austria 2:0

Matteo Berrettini – Jurij Rodionov 6:3, 7:6(4)

Flavio Cobolli – Filip Misolic 6:1, 6:3