World Tennis League. Słodko-gorzki występ Linette, zwycięstwo zeszłorocznych finalistów

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.twitter.com, foto: Marcin Cholewinski

Od zwycięstw drużyn VB Realty Hawks oraz The AOS Eagles rozpoczęła tegoroczny turniej towarzyski World Tennis League. Jeden z pojedynków pierwszego dnia rywalizacji wygrała Magda Linette.

Na niewiele ponad dwa tygodnie przed rozpoczęciem czwartej edycji United Cup, rozpoczął się mający tak samo długą historię turniej World Tennis League w którym o końcowy triumf rywalizują cztery drużyny złożony z kobiecych oraz męskich gwiazd światowego tenisa. Zdobytego przed rokiem tytułu mistrzowskiego broni drużyna Game Changer Falcons, w której barwach występuje Magda Linette.

I to właśnie poznanianka jako pierwsza w środowe popołudnie polskiego czasu dała powody do radości swym kolegom z drużyny. Po tym jak seta przeciwko Gaelowi Monfilsowi przegrał Daniił Miedwiediew, druga rakieta naszego kraju wygrała 6:4 z Paulą Badosą. Po chwili duet Rohan Boppana i Daniił Miediew okazał się lepszy (6:2) od Sumita Nagala i Gaela Monfilsa. Jednak losy wygranej rozstrzygnął mecz par mieszanych. W którym reprezentant gospodarzy z Paulą Badosą u boku, oddali jedynie gema Magdzie Linette oraz Rohanowi Boppanie. W ten sposób The AOS Eagles pokonali Game Changer Falcons 18:16.

Jednak to nie drużyna w składzie między innymi z Paulą Badosą i Gaelem Monfilsem została liderem rywalizacji po pierwszym dniu. Na czele zestawienia znaleźli się VB Realty Hawks. Zeszłoroczni finaliście w pierwszym wtorkowym meczu pokonali Aussie Maverick Kites, oddając rywalom tylko jednego z czterech rozegranych setów. Po tym jak swe mecze, oba wynikami 7:5, wygrali Denis Shapovalov oraz Marta Kostiuk, losy spotkania próbowali odwrócić Nick Kyrgios i Dhakshineswar Suresh. Ostatecznie jednak to VB Realty Hawks zakończyli mecz zwycięstwem.


Wyniki

The AOS Eagles – Game Changer Falcons 18:16

Gael Monfil – Daniił Miedwiediew 6:3

Paula Badosa – Magda Linette 4:6

S. Nagal, G. Monfils – R. Bopanna, D. Miedwiediew 2:6

P. Badosa. S. Nagal – M. Linette, R. Bopanna 6:1

VB Realty Hawks – Aussie Maverick Kites 25:21

Denis Shapovalov – Dhakshineswar Suresh 7:5

Elina Switolina – Marta Kostiuk 7:5

Y. Bhambri, D. Shapovalov – N. Kyrgios, D. Suresh 4:6

P. Badosa, S. Nagal – M. Kostiuk, A. Raina 7:5

Next Gen ATP Finals. Tien z sensacyjną przegraną, wygrana Basavereddy’ego

/ Hanna Pałuska , źródło: własne/atptour.com/X, foto: ATP Tour

Pierwszy dzień turnieju Next Gen ATP Finals przyniósł wiele emocji i niespodziewanych rezultatów. W Grupie Czerwonej swoje mecze wygrali Nishesh Basavereddy oraz Alexander Blockx. Natomiast w Grupie Niebieskiej triumfowali Nicolai Budkov Kjaer i Rafael Jodar. Hiszpan niespodziewanie pokonał Learnera Tiena.

Na początku na kort wyszli Dino Prizmić i Nishesh Basavereddy. Amerykanin szybko wyszedł na prowadzenie i kontrolował przebieg spotkania. Bez problemu wygrał pierwszego seta. O losach drugiej partii zadecydował tie-break, który był bardzo zacięty. Prizmić miał trzy piłki setowe, ale Basavereddy wyszedł z opresji i ostatecznie ponownie triumfował. W kolejnym secie ponownie doszło do tie-breaka. Chorwat wyciągnął wnioski z poprzedniej partii i tym razem nie stracił prowadzenia. Amerykanin jednak nie poddał się i w czwartym secie wrócił na zwycięskie tory. Po prawie dwóch godzinach gry wykorzystał pierwszą piłkę meczową i mógł cieszyć się z triumfu. Dla podopiecznego Gillesa Cervary jest to drugie zwycięstwo w tym turnieju. W tamtym roku udało mu się wygrać jedno spotkanie.

Następny mecz również był czterosetowy. Alexander Blockx zmierzył się z Justinem Engelem. Po pierwszym secie na prowadzenie niespodziewanie wyszedł Niemiec. W wyrównanym tie-breaku miał więcej szczęścia i to on zbudował przewagę. Blockx jednak nie dał za wygraną i w kolejnych trzech partiach zdecydowanie dominował na korcie. Podanie Engela nie stało na najwyższym poziomie, co stale w każdym secie wykorzystywał Belg. Tym samym drugi najwyżej sklasyfikowany tenisista w tym turnieju wygrał swoje pierwsze spotkanie.

W sesji wieczornej kibice najbardziej czekali na mecz Learnera Tiena i Rafaela Jodara. Niewielu jednak spodziewało się takiego widowiska. W pierwszym secie dominował Tien. Mogło się wydawać, że pozostałe dwie partie będą wyglądać podobnie, ale tak się nie stało. Zacięta rywalizacja doprowadziła do tie-breaka w drugim secie. W nim lepiej zaprezentował się Hiszpan, który nieoczekiwanie go wygrał. W kolejnej partii górą znowu był Amerykanin, który stracił tylko jednego gema. Czwarty set miał być tym decydującym dla Tiena, ale Jodar pokrzyżował mu plany. Przełamał podanie dwudziestolatka z Kalifornii w piątym gemie i doprowadził do wyrównania w setach. W piątej partii na prowadzenie wyszedł Tien. Miał cztery piłki meczowe, ale nie dał rady wygrać spotkania. Początek decydującego tie-breaka szedł po jego myśli, ale Jodar nie poddał się. Pod koniec zdobył cenną przewagę, która dała mu zwycięstwo. Po ponad dwóch godzinach gry cieszył się z największego triumfu w karierze.

Na koniec dnia pełnego emocji w Dżuddzie na kort wyszli Martin Landaluce i Nicolai Budkov Kjaer. Ze względu na podobny ranking ciężko było wskazać faworyta. Pierwszy set był pod dyktando Norwega. W drugim doszło do tie-breaka, w którym rozegrano łącznie 16 punktów. Od początku górą był Landaluce, ale reprezentant Norwegii nie poddawał się. Miał nawet piłkę setową, ale ostatecznie Hiszpan doprowadził do wyrównania. W następnych dwóch partiach Budkov Kjaer miał spotkanie pod kontrolą. O losach ostatniego seta znowu zadecydował tie-break. Przez chwilę bliżej zwycięstwa był Landaluce, ale Norweg wygrał sześć punktów z rzędu i zapisał ważny triumf na swoim koncie.


Wyniki

Grupa Czerwona:

Nishesh Basavereddy (Stany Zjednoczone) – Dino Prizmić (Chorwacja) – 4:2, 4:3(7), 3:4(3), 4:2

Alexander Blockx (Belgia) – Justin Engel (Niemcy) – 3:4(7), 4:2, 4:2, 4:2

Grupa Niebieska:

Rafael Jodar (Hiszpania) – Learner Tien (Stany Zjednoczone) – 1:4, 4:3(3), 1:4, 4:2, 4:3(4)

Nicolai Budkov Kjaer (Norwegia) – Martin Landaluce (Hiszpania) – 4:1, 3:4(7), 4:2, 4:3(4)

Bernabe Zapata Miralles ogłosił zakończenie kariery

/ Hanna Pałuska , źródło: Bernabe Zapata Miralles Instagram, foto: East News

W wieku 28 lat hiszpański tenisista Bernabe Zapata Miralles przeszedł na sportową emeryturę. O swojej decyzji poinformował fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Jeszcze dwa lata temu kariera Hiszpana wyglądała bardzo obiecująco. Znajdował się w top 100 rankingu ATP, regularnie brał udział w największych turniejach. Co prawda, nigdy nie udało mu się dojść do finału imprezy rangi ATP, ale często sprawiał niespodzianki, pokonując wyżej rozstawionych zawodników. W 2024 roku wypadł z setki rankingu i od tego czasu było coraz gorzej. Ostatni mecz wygrał w maju tego roku. Po tym przegrał 14 spotkań z rzędu.

Swój pożegnalny post zaczął nietypowo, bo od przeprosin za swoje zachowanie w stosunku do innych zawodników.

Drodzy przyjaciele, po chwili namysłu chciałbym Was poinformować, że podjąłem decyzję o oficjalnym zakończeniu kariery zawodowego tenisisty. Chcę zacząć od przeprosin dla wszystkich, których nie szanowałem przez lata. Tenis jest bardzo wymagający i często wystawia cię na próbę, a myślę, że wielokrotnie nie zachowywałem się poprawnie wobec otaczających mnie ludzi – napisał Hiszpan.

W dalszej części tłumaczy dlaczego rezygnuje z gry. Twierdzi, że nie jest w stanie dać już z siebie tyle, co kiedyś. Stracił motywację i chęć do dalszego działania.

Wiem, że jestem jeszcze młody, ale po całym życiu gry nie jestem już skłonny do poświęceń wymaganych, by być graczem elitarnym. Nie mam już tej samej determinacji i motywacji, jakiej potrzebuje gracz, by doskonalić się dzień po dniu – wyjaśnił Zapata Miralles.

Pod koniec maja 2023 roku zajmował 37. pozycję w rankingu ATP i było to jego najwyższe miejsce w karierze. Wygrał cztery turnieje rangi Challenger. Polscy kibice mogą go pamiętać z triumfu w Poznaniu, który miał miejsce w 2021 roku.

Koniec współpracy Carlosa Alcaraza z Juanem Carlosem Ferrero!

/ Bartosz Bieńkowski , źródło: Instagram/opracowanie własne , foto: East News

Juan Carlos Ferrero nie jest już trenerem Carlosa Alcaraza! Tenisista przekazał tę informację za pośrednictwem mediów społecznościowych.

To duże zaskoczenie dla całego tenisowego świata. Współpraca ta trwała ponad siedem lat i to właśnie pod wodzą Ferrero młody Hiszpan odniósł wszystkie wielkie sukcesy w swojej dotychczasowej karierze.

Bardzo trudno mi pisać ten post… Po ponad siedmiu latach spędzonych razem, Juanki i ja postanowiliśmy zakończyć naszą wspólną pracę jako trenera i zawodnika” – napisał w mediach społecznościowych Alcaraz.

 

W mediach społecznościowych odezwał się również Juan Carlos Ferrero. Były już trener Alcaraza opublikował post, w którym przyznał, że żałuje, że ich współpraca dobiegła końca.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Juan Carlos Ferrero (@juankiferri)

 

Obaj Hiszpanie z dużym szacunkiem i uznaniem podziękowali sobie za wszystkie piękne chwile, które razem przeżyli.

ATP i Rolex przedłużają współpracę

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

ATP, podobnie jak WTA, dba o dobrą współpracę z najważniejszymi sponsorami. Podano informację o przedłużeniu umowy z firmą Rolex.

Szwajcarski producent luksusowych zegarków jest związany ze światem męskiego tenisa od roku 1978 i z czasem sukcesywnie zwiększał swoje zaangażowanie w tour. Firma jest mocno obecna podczas czterech imprez wielkoszlemowych, zawodów Masters 1000, Finałów ATP oraz Next Gen ATP Finals a dzięki podpisaniu nowego kontraktu pozostanie również oficjalnym dostawcą zegarów turniejowych oraz partnerem ATP w randze Gold. Logo marki będzie rzecz jasna szeroko eksponowane w social mediach ATP.

Z dalszej współpracy zadowolone są obie strony umowy, co podkreślono w oświadczeniach:

Wkład Rolexa w dziedzictwo ATP jest wieloletni i nieoceniony. Przez ponad pięćdziesiąt lat firma uosabia cechy, które są ważne także w tenisie – elegancję, prestiż i precyzję. Bardzo cenimy to partnerstwo i jesteśmy dumni, że będzie trwało nadal – podkreślił Daniele Sano z pionu biznesowego ATP.

Rolex z dumą przedłuża swoje zaangażowanie w tenis. Cenimy występy sportowe na najwyższym poziomie i wspieramy największe turnieje i gwiazdy oraz tych, którzy razem tworzą przyszłość dyscypliny – stwierdził Arnaud Boetsch, czyli przedstawiciel szwajcarskiego przedsiębiorstwa.

Rolex sponsoruje nie tylko turnieje, ale także kilku zawodników. Z firmą związani są Carlos Alcaraz, Jannik Sinner, Ben Shelton, João Fonseca oraz legendy takie jak Roger Federer i Björn Borg.

BJK Cup. Iga Świątek w gronie wyróżnionych

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Olga Pietrzak/PZT

Iga Świątek znalazła uznanie w oczach organizatorów rozgrywek o Puchar Billie Jean King. Najlepsza polska tenisistka trafiła do drużyny gwiazd tegorocznej edycji rozgrywek narodowych reprezentacji tenisowych kobiet.

Sezon 2025 był udany dla byłej polskiej liderki rankingu WTA nie tylko jeżeli chodzi o występy indywidualne, gdzie sięgnęła po tytuł mistrzowski na Wimbledonie. Również udany rok za Igą Świątek jeżeli chodzi o występy w reprezentacji Polski w rozgrywkach Billie Jean King Cup.

Biało-Czerwone podczas turnieju, który w dniach 14-16 listopada odbył się w Gorzowie Wielkopolskim pokonały drużyny Nowej Zelandii oraz Rumunii. W ten sposób awansowały do kolejnej rundy rywalizacji, której zwyciężczynie otrzymają przepustki do Billie Jean King Cup Finals 2026. Za swój występ Iga Świątek zdobyła uznanie w oczach kibiców, którzy przyznali jej nagrodę BJK Cup Heart Award.

Jednak sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa została wyróżniona w jeszcze jeden sposób. Igę Świątek wybrano do Drużyny Gwiazd Billie Jean King Cup 2025. Wyboru dokonał ośmioosobowy zespół, w którego skład weszli między innymi prezes Międzynarodowej Federacji Tenisowe David Haggerty oraz dyrektorka turnieju finałowego Conchita Martinez.

Jako uzasadnienie wyboru polskiej zawodniczki do tego grona podano – Najbardziej utytułowana zawodniczka fazy play-off straciła zaledwie trzy gemy w dwóch meczach rozgrywanych w Gorzowie, pokonując Nowozelandkę Elyse Tse i Rumunkę Gabrielę Lee spektakularną grą, co pozwoliło Polsce awansować do dalszej fazy kwalifikacji.

Obok Igi Świątek w gronie wybranych znalazły się: Jasmine Paolini (najlepsza zawodniczka turnieju finałowego), Jessica Bouzas Maneiro (najlepsza tenisistka kwalifikacji), a także najlepsze zawodniczki zmagań kontynentalnych, czyli Petra Marcinko i Lulu Sun. Na czele Drużyny Gwiazd stanęła ta, która do do drugiego z rzędu triumfu poprowadziła drużynę Włoch.

 

Nowy specjalista pomoże Dźokoviciowi

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.tennisworldusa.org/, własne, foto: East News

Novak Dźoković wciąż stawia sobie nowe cele. Do sztabu Serba dołączył znany ekspert.

W roku 2025 38-letni Dźoković osiągnął solidne wyniki, ale nie udało mu się przełamać dominacji Jannika Sinnera i Carlosa Alcaraza w turniejach wielkoszlemowych.

Mimo że gracze ci są od Novaka znacznie młodsi, tenisista z Bałkanów nie zamierza oddać im pola bez walki i już szykuje się, by ponownie rzucić im wyzwanie.

Pomóc w tym ma zatrudnienie doktora Marka Kovacsa – znanego i cenionego specjalisty od przygotowania fizycznego. Ma on poprawić motorykę i regenerację Dżokovicia oraz zoptymalizować jego wydolność na korcie i lepiej zapobiec ewentualnym urazom.

Do tej pory Kovacs napisał ponad 50 artykułów związanych z fizjologią i biomechaniką w sporcie oraz brał udział w tworzeniu programów treningowych dla USTA.

Novak Dźoković wygrał łącznie 24 singlowe turnieje wielkoszlemowe, najwięcej wśród mężczyzn. Ponadto Serb jest mistrzem olimpijskim i był liderem rankingu przez 428 tygodni.