Stan Wawrinka ogłosił zakończenie kariery po sezonie 2026

/ Hanna Pałuska , źródło: www.instagram.com/stanwawrinka85/, foto: Peter Figura

Szwajcarski tenisista podjął ważną decyzję. Sezon 2026 będzie ostatnim w jego karierze. Od 2027 roku zamierza przejść na sportową emeryturę.

O swoim zamiarze poinformował fanów poprzez media społecznościowe. Szwajcar dodał szczery post o tym, co od początku było dla niego najważniejsze w tenisie i że dalej ma marzenia, które chciałby spełnić.

Każda książka potrzebuje zakończenia. Czas napisać ostatni rozdział mojej kariery jako profesjonalnego tenisisty. 2026 będzie moim ostatnim rokiem w trasie – napisał Wawrinka.

40-letni tenisista dalej ma do zrealizowania wiele celów, na których skupi się w przyszłym sezonie. Wyróżnił dwa słowa: pasja i marzenie. To one były podstawą jego całej kariery.

Nadal chcę przekraczać swoje granice i zakończyć tę podróż w jak najlepszym stylu. Nadal mam marzenia związane z tym sportem. Cieszę się każdym aspektem tego, co dał mi tenis, a zwłaszcza emocjami, które odczuwam grając przed Wami. Nie mogę się doczekać, aż znów Was zobaczę, na całym świecie – dodał Szwajcar.

Wawrinka jest triumfatorem trzech turniejów wielkoszlemowych: Australian Open, Rolanda Garrosa oraz US Open. Łącznie wygrał 16 imprez rangi ATP. Podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 roku razem z Rogerem Federerem zdobyli złoty medal w grze podwójnej. Najwyżej w swojej karierze był na trzecim miejscu w rankingu. Obecnie plasuje się na 157. pozycji.

Olaf Pieczkowski wystąpi w akademickich rozgrywkach w Stanach Zjednoczonych

/ Hanna Pałuska , źródło: X/własne, foto: Paweł Rychter/Kozerki Open

Najbliższe miesiące Olaf Pieczkowski spędzi poza Europą. Tenisista będzie reprezentował drużynę LSU Tigers w akademickiej lidze w USA. 

21-latek podpisał kontrakt z uczelnią Louisiana State University. Będzie on występował w najważniejszych spotkaniach w lidze. Obecnie trenuje w Niemczech, a w najbliższym czasie uda się do USA. Tam spędzi kilka miesięcy. Amerykańska uczelnia zapewniła mu znakomite warunki. Potem znowu wróci do grania w zawodowych turniejach.

Obecnie Pieczkowski zajmuje 458. miejsce w rankingu ATP.

Współpraca Grigora Dimitrowa i Daniela Vallverdu dobiegła końca

/ Hanna Pałuska , źródło: Grigor Dimitrov Instagram, foto: East News

Przed nowym sezonem wielu tenisistów dokonuje ważnych zmian w swoich sztabach trenerskich. Decyzję o zakończeniu współpracy podjął Grigor Dimitrow.

Współpraca Dimitrowa i Vallverdu rozpoczęła się w 2016 roku. Kilka miesięcy później Bułgar miał najlepszy czas w swojej karierze. Dotarł do półfinału podczas Australian Open, a sezon 2017 zakończył na trzecim miejscu. Po raz pierwszy Dimitrow rozstał się z Vallverdu w maju 2019 roku, ale postanowił wrócić do niego trzy lata później. W tym czasie Wenezuelczyk pomagał między innymi Stanowi Wawrince.

Teraz po drugi zakończyli współpracę. Bułgar poinformował o tym swoich fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Osiem lat! To była niesamowita podróż z Tobą, na korcie i poza nim. Jestem wdzięczny za lekcje, śmiech i wspólne wspomnienia, którymi się dzieliliśmy. Dziękuję, że we mnie wierzyłeś i motywowałeś mnie do bycia najlepszym. Zawsze będziesz częścią mojej historii. Życzę Ci wszystkiego najlepszego w Twojej kolejnej przygodzie! – napisał Dimitrow.

Vallverdu również podziękował 34-latkowi: To była przyjemność pepe – wszystko to. Dziękuję Ci za możliwość i zaufanie. Życzę Ci wszystkiego, co najlepsze na przyszłość. Trzymaj tak dalej. 

Grigor Dimitrow powoli wraca do rywalizacji po poważnej kontuzji, której doznał podczas meczu z Jannikiem Sinnerem na Wimbledonie. Udało mu się zagrać w ATP Masters 1000 w Paryżu. Pokonał w pierwszej rundzie Giovanniego Mpetshi Perricarda, ale na następne spotkanie z Daniiłem Miedwiediewem już nie wyszedł. Wziął udział również w rywalizacji deblowej. Razem w parze z Nicolasem Mahutem przegrał w pierwszej rundzie.

Australian Open. Iga Świątek powalczy o specjalną premię

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Iga Świątek, Jannik Sinner, Carlos Alcaraz to tylko niektóre z gwiazd, jakie zobaczymy podczas nadchodzącej edycji turnieju towarzyskiego „Australian Open 1 Point Slam”. Nagrodą główną dla zwycięzcy będzie czek na okrągłą kwotę miliona dolarów.

Początek sezonu na światowych kortach coraz bliżej. Jak co roku najlepsi tenisiści świata nowy rok przywitają na Antypodach, gdzie między innymi będą rywalizować w czwartej edycji United Cup. Tydzień później zostanie rozegrana pierwsza w sezonie lewa Wielkiego Szlema – Australian Open.

Podczas zbliżającej się edycji „Happy Slam” organizatorzy zapowiadają wiele ciekawych wydarzeń. Jedną z nich jest oficjalna ceremonia otwarcia Australian Open 2026, której gwiazdą będzie Roger Federer. Ta ma nastąpić w wieczór poprzedzający pierwszy dzień turnieju głównego.

Z kolei 14 stycznia na Rod Laver Arenie zostanie rozegrany „Australian Open 1 Point Slam”. Wśród 48 uczestników połowę będą stanowić amatorzy. Będą rozgrywać między sobą mecze składające się z jednej akcji. O tym kto będzie serwować, zdecyduje gra „Papier, kamień, nożyce”. Na zwycięzcę czeka czek na milion dolarów.

Organizatorzy Australian Open odkrywają kolejne nazwiska gwiazd, które za niespełna miesiąc zobaczymy w tej błyskawicznej rywalizacji.  Do wcześniej ogłoszonego Carlosa Alcaraza teraz dołączają kolejni znani i lubiani tenisiści oraz tenisistki. I tak obok Hiszpana zobaczymy także Nicka Kyrgiosa, Jannika Sinnera, Coco Gauff oraz Igę Świątek.

– To, że gwiazdy takie jak Świątek, Sinner i Gauff są zaangażowane w grę, a także fakt, że zwykli Australijczycy kwalifikują się do mistrzostw stanowych, doskonale oddaje istotę tego wydarzenia: łączenie ludzi poprzez tenis w ekscytujący sposób – powiedział Tiley.

W rywalizacji obok wspomnianych gwiazd wezmą również amatorzy, którzy będą się kwalifikować poprzez eliminacje stanowe. Dla zwycięzców tych kwalifikacji organizatorzy gwarantują przelot na finały do Melbourne.

Anastasia Potapova i Tallon Griekspoor cieszą się wspólnym czasem w Dubaju

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.tennisworldusa.org/, własne, foto: East News

W ostatnich dniach Anastasia Potapova była szeroko obecna w tenisowych mediach. Tenisistka niespodziewanie zmieniła obywatelstwo a niedawno spędzała miło czas w towarzystwie jednego z zawodników.

Chodzi tu o Tallona Griekspoora. Reprezentant Holandii i świeżo upieczona tenisistka z Austrii są razem już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz odważniej chwalą się swoją relacją.

Para aktywnie wykorzystuje krótką przerwę między sezonami. Tenisistka i tenisistka spędzili razem urlop na Malediwach oraz wzięli udział w kontrowersyjnym, nieoficjalnym turnieju w Petersburgu. Choć politycy z Holandii odradzali Griekspoorowi grę w wydarzeniu, ten i tak pojawił się w Rosji i wyglądał na zadowolonego. 29-latek chwalił organizatorów i kibiców, dobrze bawiąc się w towarzystwie dziewczyny.

Kolejnym wspólnym wspomnieniem, jakie zachowają Anastasia i Tallon będzie koncert w Dubaju, podczas którego okazywali sobie uczucia. Zdjęcia z wydarzenia można zobaczyć poniżej.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Anastasia Potapova (@anapotapovaa)


Tallon Griekspoor wygrał łącznie trzy turnieje ATP. Potapova także ma na koncie taką liczbę trofeów WTA.