Meczem z Niemcami swój czwarty występ w United Cup rozpoczną Biało-Czerwoni. Dwukrotnie reprezentacja Polski kończyła rywalizację po porażkach z reprezentacją USA (raz w 1/2 finału, raz w finale). Z kolei raz na drodze do szczęścia polskich kibiców tenisa stanęli nasi sąsiedzi zza zachodniej granicy.
„Mecz na wodzie”, ten termin zna każdy miłośnik sportu w naszym kraju. To właśnie po rozgrywanym po niezwykłej ulewie meczu we Frankfurcie nad Menem meczu z Niemcami reprezentacja Polski piłkarzy pod wodzą Kazimierza Górskiego pożegnała się z marzeniami o złotym medalu Mistrzostw Świata. Wielu obserwatorów, kibiców i znawców piłki nożnej uważa, że gdyby 3 lipca 1974 roku mecz 1/2 finału rozgrywano w normalnych warunkach, to „Orły Górskiego” walczyłyby o tytuł Mistrzów Świata z Holandią.
Z kolei centymetry dzieliły Huberta Hurkacza od wygrania meczu z Alexandrem Zverevem podczas finału United Cup 7 stycznia 2023. Po tym jak w pierwszym spotkaniu singlowym Iga Świątek bez większych problemów uporała się z Angelique Kerber, w drugim z pojedynków nasz najlepszy wówczas singlista stanął naprzeciwko pierwszej rakiety Niemiec. Po wygraniu pierwszego seta w tie-breaku, w drugiej odsłonie Hurkacz w trzynastym gemie miał dwie piłki na mistrzostwo United Cup 2024. Jednak najpierw rywal trafił w ostatnie centymetry linii, a następnie wrocławianin wyrzucił uderzenie poza kort. I ostatecznie to Niemcy po meczu gry mieszanej zapewnili sobie końcowy triumf.
Niemal w wigilie tamtego spotkania, dokładnie 5 stycznia, reprezentacje tenisowe Polski i Niemiec ponownie się spotkają. Tym razem los połączył nas z zachodnimi sąsiadami już w fazie grupowej. Dwa dni później Biało-Czerwoni zagrają z Holandią. Paradoksalnie drużynie z Igą Świątek i Hubertem Hurkaczem w składzie może się opłacać nie wygrać swojej grupy. Zwycięzcy trójmeczu Polska-Niemcy-Holandia trafią bowiem do górnej połówki turniejowej drabinki. Tam w 1/2 finału mogą czekać dwukrotni mistrzowie oraz obrońcy tytułu – tenisiści Stanów Zjednoczonych.
Rozwiązanie to jest o tyle ryzykowne, że w przypadku przegranego z jednego z meczów grupowych, Biało-Czerwoni musieliby się oglądać na sytuacje w innych grupach. Gdyż do fazy pucharowej awansuje po jednej drużynie z drugich miejsc z każdej z dwóch lokalizacji, gdzie rozgrywany jest turniej. Zwycięstwo w grupie da miejsce w ćwierćfinale, gdzie rywalami polskiego zespołu może być ktoś z trójki – Australia, Czechy, Norwegia. Jak wygrywać z naszymi południowymi sąsiadami i drużyną z północy Europy Biało-Czerwoni pokazali podczas ostatniej edycji United Cup.
Co wiemy o formie liderów reprezentacji Polski przed ruszającym 2 stycznia turniejem? Iga Świątek po przepracowaniu okresu przygotowawczego wzięła udział w turnieju towarzyskim World Tennis Contintental Cup w Shenzen. W Chinach Polka pokonała Jelenę Rybakinę, a następnie przegrała z Xinyu Wan oraz wraz z Valentinem Vacherotem uległa z duetowi Jelena Rybakina i Andriej Rublew.
Z kolei drugi obecnie polski tenisista w rankingu ATP powraca do rywalizacji na światowych kortach po przerwie spowodowanej kontuzją. Wkrótce się przekonamy, w jakiej dyspozycji jest Hubert Hurkacz, którego 5 stycznia czeka pojedynek z Alexandrem Zverevem, a dwa dni później potyczka z Tallonem Grieksporem. W odwodzie pozostają również pozostali nasi reprezentacji. Specjalista od gry mieszanej, dwukrotny mistrz wielkoszlemowy w tej specjalności, Jan Zieliński, a także Katarzyna Piter, Katarzyna Kawa oraz Daniel Michalski.
Mecz Polska – Niemcy zaplanowano na 5 stycznia 2026 roku o godzinie 7:30 polskiego czasu. Z kolei przeciwko Holandii Biało-Czerwoni zagrają dwa dni później w sesji porannej, czyli z 6 na 7 stycznia od godziny 00:30.