ITF. Sara Husar bez wygranej w singlu, ale z awansem do ćwierćfinału debla w Monastyrze
Ostatni dzień 2025 roku był słodko-gorzki dla Sary Huser. Najpierw musiała uznać wyższość turniejowej ,,jedynki” Yuno Kitahara. Potem jednak razem z Selyą Rakki zapisały zwycięstwo w deblu na swoim koncie i awansowały do ćwierćfinału.
Młoda Polka przebywa obecnie w Tunezji, gdzie bierze udział w turnieju ITF W15 w Monastyrze. Losowanie drabinki singlowej nie poszło po jej myśli. W pierwszej rundzie zmierzyła się z najwyżej rozstawioną Yuno Kitaharą. Zdecydowaną faworytką była Japonka. Polce udało się wygrać zaledwie jednego gema w całym spotkaniu.
Husar jednak nie poddała się i kilka godzin po porażce wyszła ponownie na kort, aby rozegrać spotkanie pierwszej rundy debla. Razem z Selyą Rakki podejmowały zawodniczki rozstawione z numerem 4. W pierwszym secie nieco lepsze były przeciwniczki, które znalazły się bliżej awansu do kolejnej rundy. Kolejna partia okazała się jednak zwycięska dla polsko-francuskiego duetu, który doprowadził do wyrównania. O tym kto zamelduje się w ćwierćfinale zadecydował super tie-break. W nim Husar i Rakki kontynuowały dobrą grę i wyeliminowały turniejowe ,,czwórki”.
W 1/4 finału zmierzą się z parą Ada Gergec/Johanna Silva.
Wyniki
Pierwsza runda singla:
Yuno Kitahara (Japonia, 1) – Sara Husar (Polska) – 6:1, 6:0
Pierwsza runda debla:
Sara Husar, Selya Rakki (Polska, Francja) – Yoana Moneva, Sera Nishimoto (Bułgaria, Japonia, 4) – 4:6, 6:3, 10:6