Inteligentne technologie na korcie: od analityki po nowoczesny sprzęt

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał partnera/Własne

We współczesnym tenisie technologie stały się kluczowym czynnikiem sukcesu. Zwycięstwa zależą już nie tylko od przygotowania fizycznego, ale także od analizy każdego uderzenia i ruchu za pomocą systemów elektronicznych i „inteligentnych” rakiet. Innowacje sprawiają, że gra staje się bardziej obiektywna, strategicznie głęboka i pozwalają wykrywać krytyczne szczegóły w celu poprawy wyników.

W miarę jak technologie przenikają wszystkie aspekty sportu, nieuchronnie wpływają również na branże towarzyszące, w szczególności na zakłady sportowe. Kibice, którzy dogłębnie analizują statystyki, formę zawodników, a nawet warunki pogodowe, mogą teraz korzystać z jeszcze bardziej szczegółowych danych przy podejmowaniu decyzji. Takie podejście, oparte na analizie i obliczeniach, znajduje odzwierciedlenie także w relacjach partnerskich. Na przykład na oficjalnej stronie Zet Casino, znanej z szerokiego zakresu wydarzeń sportowych, w tym turniejów tenisowych, dostępna jest sekcja zakładów. Tutaj, podobnie jak na korcie, ważny jest nie tylko zapał, ale i umiejętność operowania informacjami. Dzięki najnowszym rozwiązaniom analitycznym gracze mogą przewidywać wyniki z większą dokładnością.

 

„Inteligentny” sprzęt: rakiety i czujniki

 

Cyfryzacja dotyczy nie tylko platform cyfrowych, takich jak Zet Casino PL, ale również rzeczywistych wydarzeń sportowych. Technologie nie ominęły podstawowego narzędzia tenisisty — rakiety. Nowoczesne modele mogą być wyposażone w wbudowane czujniki, które zbierają dane bezpośrednio podczas gry. Te sensory, często niezauważalne i lekkie, rejestrują szereg krytycznych parametrów.

Kluczowe dane zbierane przez „inteligentne” rakiety:

– Siła i strefa uderzenia (sweet spot): pokazuje, jak centryczne i mocne było uderzenie.

– Rodzaj rotacji (topspin, slice): określa, jaki efekt nadano piłce, co jest kluczowe dla taktyki.

– Liczba uderzeń i czas trwania wymian: pozwala ocenić nakład pracy i wytrzymałość.

– Prędkość ruchu rakiety: parametr do oceny efektywności techniki.

 

Uzyskane informacje są natychmiast synchronizowane z aplikacjami mobilnymi lub tabletami trenerów. Pozwala to błyskawicznie wskazać zawodnikowi konieczność zmiany uchwytu, punktu kontaktu czy kąta uderzenia, bez długiego procesu analizy wideo po treningu. Taka natychmiastowa informacja zwrotna znacząco przyspiesza naukę i korektę techniki.

 

Profilaktyka kontuzji i biomechanika

 

Jednym z najważniejszych zastosowań technologii jest profilaktyka urazów. Tenis to sport wymagający ogromnego obciążenia stawów i mięśni, co czyni zawodników podatnymi na kontuzje. Systemy 3D Motion Capture są wykorzystywane do szczegółowej analizy biomechaniki serwów, forhendów i bekhendów. Dzięki dziesiątkom czujników umieszczonych na ciele sportowca, specjaliści mogą stworzyć dokładny model ruchu i wykryć nienaturalne lub nadmierne obciążenia, które mogą prowadzić do przewlekłych urazów. Wczesne wykrycie takich defektów biomechanicznych pozwala trenerom i fizjoterapeutom na wprowadzenie korekt w odpowiednim czasie, wydłużając tym samym karierę sportową zawodników.

 

Sędziowanie elektroniczne i przyszłość gry

 

Sędziowanie elektroniczne stało się kluczowym elementem dużych turniejów, zapewniając wysoką precyzję i sprawiedliwość. System Hawk-Eye Live eliminuje błędy ludzkie, przyspiesza grę i sprawia, że staje się ona bardziej dynamiczna. W przyszłości technologie pozwolą automatycznie oceniać trudne sytuacje, przybliżając tenis do idealnej obiektywności.

Ta technologiczna rewolucja w tenisie jest ekscytującym procesem, który sprawia, że gra staje się bardziej złożona, szybka i przede wszystkim sprawiedliwa. Stała integracja innowacji zapewnia nie tylko poprawę wyników sportowych, ale także wzrost zainteresowania kibiców, a nawet branż takich jak zakłady sportowe na Zet Casino, gdzie dokładna statystyka staje się podstawą prognozowania.

Australian Open. Ogłoszono listy zgłoszeń do turnieju głównego

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/ausopen.com, foto: Peter Figura

Lista zgłoszeń do Australian Open 2026 została oficjalnie potwierdzona, na jej czele znaleźli się liderzy rankingów ATP i WTA. W Melbourne Park pojawi się niemal cała czołówka światowego tenisa, a wśród uczestników nie zabraknie również reprezentantów Polski.

W drabince kobiet na czele znajdują się liderka rankingu Aryna Sabalenka oraz druga rakieta świata Iga Świątek. Bezpośredni udział w turnieju zapewniła sobie jako ostatnia Leolia Jeanjean, sklasyfikowana obecnie na 103. miejscu. W Melbourne zabraknie jedynie dwóch zawodniczek z szerokiej elity: Danielle Collins oraz Ons Jabeur, która przebywa na urlopie macierzyńskim.

Do rywalizacji powracają natomiast trzy tenisistki korzystające z zamrożonego rankingu, wśród nich Karolina Pliszkowa, była liderka rankingu. Oprócz Sabalenki i broniącej tytułu Madison Keys do walki staną Naomi Osaka, Coco Gauff czy Jelena Rybakina.

W drabince męskiej oczy całego tenisowego świata skierowane będą na walkę lidera rankingu Carlosa Alcaraza z Jannikiem Sinnerem – duetem, który całkowicie zdominował Wielkie Szlemy w ostatnich dwóch sezonach. Hiszpan ma już w dorobku trofea na kortach Rolanda Garrosa, Wimbledonu i US Open, a zatem w Melbourne stanie przed szansą na skompletowanie „Karierowego Wielkiego Szlema” . Włoch, który wygrał Australian Open w latach 2024 i 2025, wraca do Melbourne jako obrońca tytułu. Za nimi ustawią się kolejni pretendenci: finalista z 2025 roku Alexander Zverev oraz rekordzista turnieju Novak Dźoković, który ubiegły sezon zakończył półfinałami we wszystkich czterech Wielkich Szlemach i wciąż goni za historycznym 25. tytułem.

W Top 10 na liście zgłoszeń znaleźli się również Felix Auger-Aliassime, Taylor Fritz, Lorenzo Musetti oraz Ben Shelton. Jedynym nieobecnym z pierwszej setki będzie Holger Rune, leczący kontuzję ścięgna Achillesa.

Australijskich kibiców szczególnie interesować będzie forma Alexa de Minaura, który rok temu po raz pierwszy awansował do ćwierćfinału w Melbourne Park. Po dłuższej przerwie z wykorzystaniem zamrożonego rankingu przed własną publicznością zobaczymy również Thanassiego Kokkinakisa.

Wśród zgłoszonych nie brakuje biało-czerwonych akcentów. W turnieju głównym zagrają Iga Świątek, Magda Linette, Magdalena Fręch, Kamil Majchrzak oraz wracający po przerwie Hubert Hurkacz. Wielce prawdopodobne, że w kwalifikacjach o miejsce w drabince powalczą także Katarzyna Kawa, Linda Klimovicova i Maja Chwalińska.

Osiem „dzikich kart” oraz 16 kwalifikantów uzupełni stawki 128 zawodników i zawodniczek w turniejach singlowych, przy czym trzy z tych „dzikich kart” zostały już ogłoszone. Turniej główny Australian Open 2026 rozegrany zostanie w dniach 12–26 stycznia.

Limoges. Porażka Katarzyny Kawy w pierwszej rundzie turnieju

/ Izabela Modrzewska , źródło: własne, foto: Andrzej Szkocki

Katarzyna Kawa w nieco ponad godzinę uległa Annie-Lenie Friedsam w turnieju WTA 125 w Limoges. 

Przez kilka pierwszych gemów mecz był bardzo wyrównany. Przy stanie 3-2 Niemka przełamała serwis polskiej tenisistki i utrzymała przewagę do końca seta. W drugiej części spotkania rywalka podniosła poziom i wyraźnie odskoczyła 33-letniej Kryniczance. Polka próbowała jeszcze odwrócić losy spotkania, jednak pomimo obrony pięciu piłek meczowych, nie udało jej się doprowadzić do decydującej partii.

Kawa zajmuje obecnie 137. miejsce w rankingu live. Tuż za nią znajduje się Linda Klimovicova, która swój pierwszy mecz w Limoges zagra w środę.


Wyniki

Pierwsza runda singla:

Anna-Lena Friedsam (Niemcy) – Katarzyna Kawa (Polska) 6:3, 6:2

Puchar Davisa. Polacy poznali szczegóły meczu z Egiptem

/ Jarosław Truchan , źródło: x.com/pzt_tenis, foto: Michał Jędrzejewski/PZT

Już w lutym Polacy zmierzą się na wyjeździe z Egipcjanami w Pucharze Davisa. We wtorek ujawniono szczegóły meczu, który odbędzie się w Kairze.

Z racji, iż mecz odbędzie się na terenie przeciwników naszej reprezentacji, gospodarze mogli wybrać zarówno dokładny termin, jak i nawierzchnię kortu. Tenisiści w stolicy Egiptu będą rywalizować od 7 do 8 lutego na korcie ziemnym. Co ważne, arena będzie otwarta, sprawiając wyjątkowe warunki względem rywalizacji w tourze (początek lutego to dla najlepszych tenisistów czas gry głównie na twardych kortach w hali).

Pory rozgrywania meczów będą dość wczesne, co wynika z braku oświetlenia na korcie. W sobotę 7 lutego zostaną rozegrane dwa mecze singlowe – pierwszy z nich rozpocznie się o godzinie 11:00. Drugi dzień zainauguruje spotkanie deblowe, które wystartuje o 10:00. Następnie do gry wkroczą singliści.

Dotychczas Polacy trzykrotnie mierzyli się z Egipcjanami w Pucharze Davisa – nasi reprezentacji odnieśli dwa zwycięstwa. Ostatnia konfrontacja obu ekip odbyła się w 1998 roku. Stawką meczu rozgrywanego w dniach 7-8 lutego będzie udział w barażach o elitę rozgrywek w 2027 roku. Przegrana drużyna we wrześniu zagra natomiast o pozostanie w Grupie Światowej I.

Składy reprezentacji na mecz w Kairze poznamy podczas drugiego tygodnia wielkoszlemowego Australian Open.

Andriej Rublow nagrodzony za działalność swojej fundacji

/ Łukasz Duraj , źródło: https://www.atptour.com/, własne, foto: East News

Na koniec sezonu ATP tradycyjnie przyznaje graczom wyróżnienia. Jedno z nich otrzymał Andriej Rublow.

W tym roku 28-latek otrzymał nagrodę im. Arthura Ashe`a, przyznawaną za zaangażowanie się w promocję wartości wykraczającą poza świat sportu i za odwagę i niezłomność, które reprezentował sobą patron wyróżnienia. W przypadku Rublowa przyczynkiem do wystawienia tak pochlebnych ocen było założenie i rozbudowa fundacji, która pomaga dzieciom, cierpiącym z powodu ciężkich chorób.

Jestem bardzo dumny z tej nagrody. Ciężko pracujemy, by nasza fundacja się rozwijała; wciąż się uczymy. To dopiero dwa lata, więc takie wyróżnienie wiele znaczy. Będziemy kontynuować to dzieło, by w przyszłości móc zrobić jeszcze więcej – powiedział Rublow.

W tym roku, przed turniejem w Rzymie, Fundacja Andrieja Rublowa nawiązała współpracę z rzymskim szpitalem im. Dzieciątka Jezus. Tenisista odwiedził wtedy placówkę, spędził czas z pacjentami i lekarzami oraz przygotował prezenty. Rosjanin przekazał także kilka słów dziennikarzom i fanom:

Mam szczęście, bo jestem zdrowy i mogę profesjonalnie uprawiać sport. Jest jednak wiele ciężko chorych dzieciaków, które potrzebują pomocy i wsparcia. To, że mogę im je dać, to wielki przywilej. Liczę, że mój wkład da im lepszą przyszłość i nie mogę doczekać się kolejnych spotkań z lekarzami, dziećmi i ich rodzinami.

Inną dziedziną, o której sporo mówi Rublow, jest zdrowie psychiczne. Rosjanin sam ma kłopoty z panowaniem nad sobą i zmagał się z depresją. Tenisista wielokrotnie podkreślał, jak ważne jest sięgnięcie po pomoc w razie problemów emocjonalnych i brał udział w dyskusjach na ten temat.

Rublow ma na koncie także dwie inne nagrody ATP. Zawodnik otrzymał wyróżnienie za największy progres w roku 2020 oraz został ulubionym deblistą w roku 2023. To drugie wyróżnienie otrzymał z nim Karen Chaczanow.

Inflacja zachowań: dlaczego nasze decyzje finansowe stają się coraz bardziej emocjonalne?

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał partnera/Własne

Zeszłego tygodnia kupiłam sukienkę, której nie potrzebowałam. Zobaczyłam ją na Instagramie, akurat miałam parszywy dzień w robocie, kliknęłam i po pięciu minutach była moja. 350 złotych. Dziś wisi w szafie z metką. Gdzieś w środku wiedziałam, że to głupi pomysł, ale palec był szybszy niż rozum.

Żyjemy dziś w takim tempie, że aplikacje niemal wyrywają się do tego, by złapać naszą uwagę, a impuls kupienia czegoś pojawia się, zanim w ogóle zdążymy się zastanowić. Wystarczy chwilka scrollowania i już robi się z tego mała przerwa od codzienności – raz pojawi się promocja kremu, innym razem jakaś lekka rozrywka na platformach w stylu Millioner Casino, które potrafią przyciągnąć samą swoją prostotą i szybkim uczuciem „o, to było miłe”. I właśnie dlatego tak łatwo wpadamy w te krótkie, przyjemne momenty: najpierw reagują emocje, a dopiero później – jeśli w ogóle – rozsądek próbuje nas dogonić.

 

Czemu w ogóle tracimy rozsądek przy pieniądzach?

 

Emocje towarzyszyły zawsze procesowi wydawania pieniędzy. Ale teraz to jest na całkiem innym poziomie. Wszystkie aplikacje są zaprojektowane, by uderzać w twoje słabe punkty. Algorytmy są świadome, że lubisz koty, że twoje wakacyjne marzenia czekają na spełnienie, i że masz kompleks na punkcie urody. Nieustannie ci to wysyłam.

Do tego dochodzą te wszystkie „kup teraz, zapłać za trzy miesiące” i pożyczki, które dostajesz w pięć minut przez aplikację. Pieniądze przestały być realne. To tylko cyfry na ekranie. Millioner Casino i tysiące podobnych miejsc zacierają granicę między wydawaniem prawdziwej kasy a zabawą. Wydaje ci się, że to niewiele, że kontrolujesz sytuację – a potem patrzysz na konto i masz minus.

Neurobiologowie tłumaczą, że każdy zakup daje ci zastrzyk dopaminy – tego samego hormonu, który wydziela się po zjedzeniu czekolady albo wygraniu w grze. Jak sprawdzić, że masz problem

Może myślisz, że ciebie to nie dotyczy. Ale zobacz, czy coś z tego nie brzmi znajomo:

 

Zachowanie Jak to wygląda u ciebie Co się dzieje z kontem
Zakupy na impuls Klikam, bo ładne, potem żałuję Co miesiąc 300-500 zł w błoto
Syndrom „wszyscy mają” Kupuję, żeby nie być gorsza Kredyty, zero oszczędności
Porównywanie się Patrzę na innych i kupuję to samo Życie ponad stan
Zapominanie o subskrypcjach Nie wiem, za co płacę 150-300 zł miesięcznie przepada
Ciągłe tłumaczenie się „Zasłużyłam, przecież pracuję” Wieczny minus na koncie

 

Jeśli chociaż dwa punkty to o tobie – no cóż, witaj w klubie. I wiesz co? To nie jest twoja wina. Naprawdę. Po prostu żyjemy w czasach, kiedy wszystko jest zaprojektowane tak, żebyśmy kupowali.

 

Jak się z tego wyplątać

 

Najprostsza rzecz: poczekaj dwa dni przed zakupem czegokolwiek droższego niż 100 złotych. Brzmi banalnie, ale działa. Jak widzisz coś w sklepie online i masz ochotę kliknąć „kup teraz”, daj sobie 48 godzin. W dziewięciu przypadkach na dziesięć po tym czasie ochota przechodzi. Millioner Casino i podobne miejsca liczą na twoją impulsywność – im dłużej zwlekasz, tym mniejsza szansa, że wydasz.

Druga sprawa to podział pieniędzy na kategorie. Nie trzymaj wszystkiego na jednym koncie. Zrób sobie kilka „wirtualnych kopert” – rachunki, oszczędności, przyjemności. Jak widzisz, że w kopercie „przyjemności” został tysiąc złotych, to wydasz tysiąc, nie dwa. To takie proste, że aż śmieszne – ale naprawdę pomaga.

Jeśli masz problem z kartą kredytową, spróbuj starej metody mojej babci – włóż kartę do pudełka, zalej wodą i wstaw do zamrażarki. Jak będziesz chciała coś kupić, będziesz musiała czekać, aż lód roztopi.

I jeszcze cyfrowe porządki. Wypisz się z newsletterów, wyłącz powiadomienia od aplikacji zakupowych, usuń zapisane karty ze sklepów online. Im mniej pokus, tym lepsza sytuacja. Millioner Casino wysyła ci powiadomienie o bonusie nieprzypadkowo – wiedzą, że jeden alert potrafi sprawić, że klikniesz, nawet jak wcześniej w ogóle o tym nie myślałaś.

Co jakiś czas przejrzyj wyciąg bankowy. Nie żeby się stresować, ale żeby zobaczyć prawdę. Często okazuje się, że płacimy za rzeczy, o których zapomnieliśmy – Netflix, Spotify, jakieś aplikacje fitness, których nie używamy od pół roku. To się składa na poważną sumę.

 

To nie przejdzie samo z siebie

 

Ta inflacja zachowań nie zniknie. Będzie tylko gorzej, bo technologia idzie do przodu. Sztuczna inteligencja poznaje nas coraz lepiej, reklamy są coraz bardziej spersonalizowane, płatności coraz łatwiejsze. Platformy w stylu Millioner Casino cały czas się rozwijają i uczą, jak nas lepiej zaczepiać. To nie jest teoria spiskowa – to po prostu biznes XXI wieku.

Ale my też możemy się uczyć. Możemy rozpoznawać manipulację, stawiać granice i wydawać pieniądze zgodnie z tym, co naprawdę jest dla nas ważne. Najważniejsze to zrozumieć jedną prostą rzecz: to, że jesteś emocjonalna przy pieniądzach, nie znaczy, że jesteś słaba. To znaczy, że jesteś człowiekiem żyjącym w świecie, który bombarduje cię bodźcami. Problem zaczyna się dopiero wtedy, kiedy to przejmuje kontrolę nad twoim życiem.

Od czasu do czasu warto zrobić pauzę i zastanowić się: kto tu rządzi – ja swoje wydatki kontroluję, czy może one kontrolują mnie? Może odpowiedź nie będzie przyjemna. Ale to jest pierwszy krok we właściwym kierunku. W świecie, w którym wszystko krzyczy „kup mnie, kup mnie”, wielką siłę ma umiejętność powiedzenia „nie”. Nie ma potrzeby, abyś się przy tym usprawiedliwiał.

Nicolas Jarry kończy współpracę z trenerem Fabregasem

/ Łukasz Duraj , źródło: Instagram N. Jarry`ego, foto: East News

Nowy sezon to często nowe otwarcie dla tenisistów. Jednym z tych, który zdecydował się na zmiany w sztabie jest Nicolas Jarry.

30-letni tenisista z Chile ogłosił, że nie będzie już pracował z Cesarem Fabregasem. Zawodnik podziękował szkoleniowcowi na Instagramie, pisząc:

Po kilku wspólnie przepracowanych latach czas na nowy rozdział. Cesar, dziękuję ci za wszystko, co razem zrobiliśmy i za to, że byłeś tak blisko mojej rodziny. Byłeś i jesteś dla mnie niezwykle ważny jako profesjonalista i człowiek. Życzę Ci wszystkiego najlepszego w nowych przedsięwzięciach.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Nico Jarry (@nicojarry)


Nicolás Jarry wygrał łącznie trzy turnieje rangi ATP i był 16. tenisistą świata. Obecnie jest w rankingu 123.

Jannik Sinner spędził dzień na Grand Prix Abu Zabi

/ Marcin Dąbrowski , źródło: Własne/Tennis.com, foto: Peter Figura

Wicelider rankingu ATP, przygotowujący się do sezonu 2026 w Dubaju, wykorzystał dzień wolny od treningów, by odwiedzić tor Yas Marina i śledzić decydujący wyścig Mistrzostw Świata Formuły 1.

Przed nowym sezonem, który rozpocznie się dla niego już w styczniu na australijskich kortach, Jannik Sinner postanowił na chwilę zmienić perspektywę. Włoch spędził niedzielę na Grand Prix Abu Zabi jako gość Formuły 1, korzystając z bliskości Dubaju, gdzie trenuje przed startem sezonu 2026.

Sinner, od ubiegłego roku oficjalnie określany jako „Przyjaciel F1”, przybył na tor Yas Marina w towarzystwie swojej partnerki Laili Hasanović, ojca, brata oraz członków sztabu szkoleniowego. Podczas wizyty tenisista porozmawiał z kilkoma czołowymi kierowcami ze stawki, w tym z Charlesem Leclerkiem z Ferrari oraz duetem Mercedesa – Kimim Antonellim i Georgem Russellem.

Czterokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych nie krył sympatii szczególnie do tego ostatniego, podkreślając, że mentalność Brytyjczyka – skupienie, chłodna kalkulacja i pewność decyzji bardzo przypomina jego własne podejście do walki na korcie.

Relacja Sinnera z Antonellim od kilku miesięcy wygląda niemal jak wzajemne wsparcie dwóch młodych sportowych gwiazd. Włoski kierowca dopingował rodaka w Turynie podczas ATP Finals, a teraz role się odwróciły i to 24-latek kibicował mu w decydującym wyścigu.

Tenisista zakończył dzień, obserwując, jak Lando Norris zapisuje się w historii. Choć sam wyścig ukończył na trzecim miejscu, za Maxem Verstappenem i Oscarem Piastrim, to podium w 24. i ostatnim Grand Prix sezonu zapewniło mu tytuł mistrza świata – pierwszy dla kierowcy McLarena od 17 lat.

Jannik Sinner już w połowie stycznia stanie do obrony tytułu Australian Open.

Ciemna strona rywalizacji: jak stres i presja wpływają na życie zawodowe gracza

/ Materiał sponsorowany , źródło: Materiał sponsorowany, foto: Materiał partnera/Własne

Znajomy mojego brata przez trzy lata grał na profesjonalnej scenie League of Legends. Miał dziewiętnaście lat kiedy zaczął, dwadzieścia dwa kiedy skończył. Spotkałem go niedawno na imprezie i zapytałem czemu rzucił skoro szło mu dobrze. Zapalił papierosa, popatrzył gdzieś w bok i powiedział że już nie mógł. Że budził się w nocy z kołataniem serca przed ważnymi meczami. Że wymiotował ze stresu przed wyjściem na scenę. Że w pewnym momencie zaczął nienawidzić gry którą kiedyś kochał. I że to nie było warte tych pieniędzy które zarabiał.

Ta rozmowa nie dawała mi spokoju więc zacząłem szukać więcej takich historii. I okazuje się że to nie jest wyjątek tylko reguła. Że większość profesjonalnych graczy zmaga się z problemami psychicznymi o których nikt nie mówi głośno. Bo z zewnątrz to wygląda jak marzenie, grasz w gry i dostajesz za to kasę. Ale od środka to jest często koszmar którego nie życzysz nikomu. Co ciekawe ludzie którzy grają dla przyjemności mają zupełnie inne doświadczenia. Kumpel Michał bawi się regularnie na Onlyspins Casino i mówi że dla niego to jest relaks po pracy, zero presji. Na Onlyspins Casino nikt go nie ocenia i nie musi nikomu niczego udowadniać. Może właśnie dlatego że to jest zabawa a nie praca.

 

Presja której nie widać z zewnątrz

 

Pogadałem z Kasią która pracuje jako psycholożka z młodymi sportowcami, w tym z graczami e-sportowymi. Mówi że problem jest poważniejszy niż ludzie myślą. Że ci młodzi ludzie są pod presją która by złamała dorosłego człowieka z doświadczeniem życiowym. A oni mają po siedemnaście osiemnaście lat i nikt ich nie przygotował na to co ich czeka.

Kasia opowiada że gracze boją się mówić o swoich problemach bo to jest słabość. Bo jak powiesz że masz depresję to może cię wyrzucą z drużyny i wezmą kogoś kto jest twardszy. Więc udajesz że wszystko jest okej i zaciskasz zęby. Aż w końcu pękasz. Na Onlyspins Casino ludzie rozmawiają otwarcie o tym że grają dla zabawy i że to jest okej przegrać. W profesjonalnym e-sporcie przegrana to katastrofa za którą płacisz sponsorami, fanami i własnym zdrowiem psychicznym.

 

Ile tego jest naprawdą

 

Poprosiłem Kasię o jakieś dane bo chciałem zobaczyć skalę problemu:

Problem Ile graczy to dotyka Co o tym mówią
Stany lękowe przed meczami Około 60-70% profesjonalistów Większość ukrywa, bierze leki bez recepty
Wypalenie zawodowe Co drugi gracz w ciągu 3 lat kariery Główny powód kończenia karier przed 25 rokiem życia
Problemy ze snem Ponad 80% w sezonie turniejowym Trenują do trzeciej w nocy, wstają na scrim o dziesiątej
Depresja zdiagnozowana 20-30% według anonimowych ankiet Prawdziwa liczba pewnie wyższa bo wielu się nie przyznaje
Uzależnienie od substancji Rosnący problem, brak dokładnych danych Adderall, kofeina w ogromnych ilościach, czasem coś mocniejszego

 

Kasia mówi że te liczby to tylko wierzchołek góry lodowej. Że wielu graczy nigdy nie pójdzie do specjalisty bo się boją albo nie mają czasu.

 

Historie które się powtarzają

 

Poszukałem więcej takich historii i znalazłem ich dziesiątki, jedna cięższa od drugiej. Gracz który miał ataki paniki na scenie przed tysiącami widzów i musiał schodzić w trakcie meczu bo nie mógł złapać oddechu. Dziewczyna która rozwinęła poważne zaburzenia odżywiania bo gdzieś przeczytała że jak schudnie to będzie szybciej reagować i miała lepsze wyniki. Chłopak który próbował się zabić po przegranym finale bo nie umiał sobie poradzić z falą hejtu w internecie i na szczęście go uratowali w ostatniej chwili.

To nie są wymyślone historie dla dramatycznego efektu czy klikalności artykułu. To są prawdziwi ludzie, prawdziwe dzieciaki często, którzy zapłacili własnym zdrowiem za to że chcieli być najlepsi w grze komputerowej. I nikt ich wcześniej nie ostrzegł że taka będzie cena tego marzenia.

Na Onlyspins Casino najgorsze co ci się może przytrafić to przegrana którą zapomnisz do następnego dnia i pójdziesz dalej. W profesjonalnym e-sporcie przegrana zostaje z tobą na zawsze w formie klipów i memów które ludzie ci wysyłają latami żeby ci przypomnieć jaki jesteś słaby i że zawiodłeś kiedy było trzeba.

 

Da się to zmienić

 

Rozmawiałem jeszcze raz z Kasią o tym czy coś się zmienia. Mówi że powoli tak. Że coraz więcej drużyn zatrudnia psychologów. Że niektóre organizacje wprowadzają obowiązkowe przerwy i limity godzin treningowych. Że młodzi gracze zaczynają mówić głośniej o swoich problemach i że to przestaje być tabu.

Ale mówi też że droga jest długa. Że przemysł e-sportowy jest młody i uczy się na błędach. Że wielu właścicieli drużyn nadal myśli że gracz to jest zasób który się eksploatuje dopóki działa a potem wymienia na nowy model.

Wracam do tego znajomego mojego brata. Do tego papierosa i wzroku gdzieś w bok. Teraz pracuje w normalnej firmie, gra czasem wieczorami dla zabawy, śpi spokojnie. Mówi że nie żałuje tych trzech lat bo dużo się nauczył o sobie. Ale mówi też że gdyby wiedział wcześniej jak to wygląda od środka to może by dwa razy się zastanowił. Bo ta ciemna strona rywalizacji, o której mało kto mówi, tak jak ludzie na Onlyspins Casino grają dla radości, profesjonaliści często grają mimo bólu. I to jest różnica której nie da się zobaczyć na streamie.

Nowa postać wśród trenerów Jasmine Paolini

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.wtatour.com, foto: Eastnews

Jasmine Paolini poinformowała o zwiększeniu swego sztabu trenerskiego podczas nachodzącego sezonu. Wśród tych, którzy będą wspierać dwukrotną finalistkę imprez wielkoszlemowych znajdzie się Sara Errani.

Mająca polskie korzenie ósma obecnie tenisistka świata ma za sobą kolejny sezon w ścisłej światowej czołówce. W singlu Paolini dotarła do dwóch finałów imprez WTA 1000. W Rzymie sięgnęła po tytuł mistrzowski, a w Cincinnati musiała uznać wyższość Igi Świątek. Z kolei w grze podwójnej złota medalistka olimpijska w tej konkurencji z Paryża, u boku Sary Errani w pięciu spotkaniach finałowych, sięgnęła po cztery tytuły.

Jak poinformowała Jasmine Paolini, w nadchodzącym sezonie zdobywczyni karierowego złotego szlema w grze podwójnej będzie nie tylko jej deblową partnerką deblową, ale również dołączy do jej sztabu szkoleniowego.

– W tym roku będę mieć za trenerów dwie osoby: Danilo Pizzorno oraz Sarę, która zajmie się częścią taktyczną. Pod tym względem jest na zupełnie innym poziomie – przyznała w programie Che Tempo Che Fa finalistka Roland Garros 2024 oraz Wimbledonu z tego samego roku.

Rok 2026 Jasmine Paolini rozpocznie występem w czwartej edycji United Cup. Rywalami Włoch będą w fazie grupowej w Perth drużyny Francji oraz Szwajcarii.