Dawny mistrz przegrał z debiutantem

/ Szymon Adamski, źródło: własne, foto: AFP

Jo-Wilfried Tsonga, triumfator Rogers Cup sprzed pięciu lat, tym razem już w 1. rundzie największej kanadyjskiej imprezy uległ 2:6, 2:6 Janowi-Lennardowi Struffowi. Od początku 2017 roku Francuz wygrał tylko jeden mecz w turniejach z serii ATP Masters 1000, a grając tak jak dzisiaj, nie powinien spodziewać się zwiększenia dorobku. 

Sklasyfikowany obecnie na 60. miejscu w rankingu ATP Tsonga od początku grał niemrawo, jakby nie wierząc w powodzenie własnych akcji. W pierwszym gemie zmarnował dobrą okazję na zdobycie przełamania – jak się później okazało, jedyną w całym meczu. Struff dość szybko bowiem zaaklimatyzował się na korcie i z każdym gemem grał coraz lepiej. Jak zwykle, jego mocną stroną były pierwsze uderzenia – serwis i return. Jeśli dochodziło do wymian, mógł natomiast liczyć na rywala, który co i rusz popełniał niewymuszone błędy. Jednostronne spotkanie trwało godzinę i osiem minut. Tyle czasu wystarczyło Niemcowi do odniesienia zwycięstwa 6:2, 6:2.

Tym samym Struff udanie przywitał się z Rogers Cup. Nigdy wcześniej nie uczestniczył choćby w eliminacjach tej imprezy. W kolejnej rundzie nie będzie stał na straconej pozycji, ponieważ rywala dla niego wyłoni starcie Nikoloza Basilaszwilego z Duszanem Lajoviciem. Obaj zawodnicy na pewno są w zasięgu 29-latka z Nadrenii Północnej.

W tym samym czasie co Struff i Tsonga, na korcie centralnym rywalizowali Milos Raonic i Lucas Pouille. Był to rewanż za tegoroczny ćwierćfinał Australian Open, w którym dość niespodziewanie lepszy okazał się Francuz. Tym razem niespodzianki nie było i ku uciesze miejscowej publiczności to Raonic wygrał 6:4, 6:4. Reprezentant gospodarzy nie musiał bronić ani jednego break-pointa.

Kanadyjczycy są już pewni, że w 3. rundzie, czyli 1/8 finału będą mieć przynajmniej jednego reprezentanta. Raonic w kolejnym meczu zagra bowiem z Felixem Augerem-Aliassime’em lub Vaskiem Pospisilem. Cała trójka to zawodnicy spod znaku Klonowego Liścia.

Awans do 2. rundy zdążyli już również wywalczyć Chilijczyk Christian Garin i Brytyjczyk Cameron Norrie. Obaj stawiają dopiero pierwsze kroki na tym poziomie. Garin odniósł pierwsze, a Norrie czwarte zwycięstwo w turniejach rangi Masters 1000.


Wyniki

Mecze 1. rundy gry pojedynczej:

Milos Raonic (Kanada, 17) – Lucas Pouille (Francja) 6:4, 6:4
Jan-Lennard Struff (Niemcy) – Jo-Wilfried Tsonga (Francja) 6:2, 6:2
Cameron Norrie (Wielka Brytania) – Marton Fucsovics (Węgry) 5:7, 6:2, 6:3
Christian Garin (Chile) – Laslo Dźjere (Serbia) 6:2, 7:6(4)