Debel Ukraiński, czyli legendarna impreza

/ Jakub Karbownik , źródło: własne, foto: własne

W pierwszą sobotę kwietnia na kortach Klubu Tenisowego Break Warszawa odbył się turniej, jakiego dawno nie widziano w środowisku tenisowym. Ponad 100 osób wzięło udział w wydarzeniu, z którego przychód został przeznaczony na pomoc ogarniętej wojskową agresją rosyjską Ukrainie.

Środowisko tenisowe to jedna wielka rodzina, która nie raz już udowodniła, że w sytuacji kryzysowej potrafi się „skrzyknąć” i działać w słusznej wierze. Nie inaczej było w obliczu agresji rosyjskiej na Ukrainie. A jak tenisiści potrafią działać szybko i skutecznie, o tym świadczy turniej „Ukraiński debel”.

Mało czasu, więc trzeba działać

– Można powiedzieć, że był to sprint. Dokładnie 10 dni zajęło nam zaplanowanie, wdrożenie i realizacja projektu. Nie było łatwo, ale gdy ma się taką motywację i wspaniały cel, wszystko jest możliwe i nic nie może stanąć na przeszkodzie. Nawet pogodowy armagedon! – opowiedział o narodzinach inicjatywy Michał Caruk, prezes Klubu Tenisowego Break.

W trakcie imprezy zaplanowano rywalizację deblową drużyn trzyosobowych, a także licytację przeróżnych gadżetów przekazanych przez duże grono wspierających. W tym miejscu warto wymienić Polski Związek Tenisowy dzięki któremu można było stać się posiadaczem biletu VIP na mecz Polska-Rumunia w ramach rozgrywek Billie Jean King Cup, który zostanie rozegrany w dniach 15-16 kwietnia w Radomiu, stroje podpisane przez Łukasza Kubota (dzięki upjrzemości Akademia Tenisowa Tenis Kozerki) , Agnieszkę Radwańską (dzięki uprzejmości WKT Mera Warszawa), Marcina Matkowskiego (dzięki uprzejmności Bolesława Szmyda) czy Huberta Hurkacza (dzięki uprzejmności Klubowy Tenisowemu Tenes) czy zabytkowe rakiety tenisowe od doktora Jerzego Zielińskiego.

– licytacja stanowić miała, pierwotnie krótki epizod, podobnie jak losowanie nagród, które pozyskiwaliśmy od naszych Patronów, Klubów współorganizujących oraz od sponsorów wydarzenia. Jednak podobnie jak cała impreza, temat ewoluował i ostatecznie zrobiło się z tego niesamowite szoł i trudno tutaj wymieniać kolejno wszystkie gadżety, dość powiedzieć, że łączna pula nagród uzbierała się w wysokości ponad 20 tys zł a zebranych środków naliczyliśmy już przeszło 30 tys zł. Z czego prawie 10 tys uzbieraliśmy podczas licytacji a kolejne 10 tys przekazało jako darowiznę na zakup darów PZT – opowiedział o licytacji Michał Caruk.

W turnieju wzięło udział łącznie osiemnaście drużyn trzyosobowych, które rywalizowały w meczach deblowych rozgrywanych na tradycyjnych zasadach. Z tą różnicą, że gra toczyła się nie do wygrania seta czy dwóch, a każdy mecz trwał 30 minut. Ostatecznie w finale spotkały się drużyny w składzie – Nadia Rendecka, Maks Górski, Wojciech Stuchlik z jednej strony siatki i Kasia Kowalczyk, Janek Caruk, Maciek Wysocki z drugiej strony. Po stojącym na wysokim poziomie spotkaniu górą była ekipa Nadii, Maksa i Wojtka, która wygrała 7:4.

Kończymy turniej, zaczynamy działania

Jednak koniec imprezy to nie koniec pomocy potrzebującym. Teraz dary, które udało się pozyskać, zostaną przekazane potrzebującym. Tak samo z pozyskanych środków zostaną zakupione potrzebne rzeczy.

– Z racji na nieoczekiwaną i dość zaskakującą w swojej skali pomoc od Burmistrza Miasta Sierpc Pana Jarosława Perzyńskiego oraz Eamon Sullivan The Pallet Network i Irlandii, którzy przekazali dosłownie pół TIRa darów. Zatem można powiedzieć, że mamy pewnego rodzaju komfort i teraz prowadzimy rozmowy z dwoma odbiorcami i bezpośrednimi dysponentami darów, tj Max Pautov wolontariusz ze Lwowa oraz Vasyl Stodolny żołnierz oddziału medycznego z Kijowa. Dary trafią do nich i będą dystrybuowane dla najpotrzebniejszych instytucji i osób w tych dwóch miastach, tj szpitale, żołnierze walczący na froncie w Kijowie, Sierocińce, punkty recepcyjne, szkoły i przedszkola, ale także schroniska dla zwierząt, które mają tam teraz także straszny czas.. Mamy pewność, że wszystko trafi do miejsc najbardziej potrzebujących tej pomocy i to było podstawą do rozpoczęcia naszych działań humanitarnych.

Impreza zorganizowana przez KT Break to nie pierwsza pomoc jaką klub zorganizował dla potrzebujących na Ukrainie.

– Tak to prawda, właściwie od początku napaści na Ukrainę staramy się pomagać i robić co możemy. Zrobiliśmy już w Klubie łącznie 3 zbiórki darów z czego pierwsza, głównie w postaci pakietów żywnościowych trafiła do głodnych i wyziębionych uchodźców, stojących na granicy w gigantycznych kolejkach, kolejne dwie z przejechały już granice i dotarły do konkretnych odbiorców we Lwowie. Przewozimy jednocześnie uchodźców z Ukrainy oraz z granicy w głąb Polski, działając wraz z Grupą Transgraniczną i jeżdżąc w zorganizowanych konwojach humanitarnych, pod banderami czerwonego krzyża. Zaprosiliśmy także nieodpłatnie kilkoro młodych tenisistów uciekających przed wojną, oferując treningu, sparingi. Wiele także rodzin, nie mających dachu nad głową udało się ulokować u naszych przyjaciół Klubowych. Ponadto dwa tygodnie przed imprezą, która odbyła się na naszych kortach, byliśmy także współorganizatorem turnieju Charytatywnego, który odbył się na kortach „Perun” Wesoła. Tam udało się zebrać ponad 8 tys zł, które to zostały przekazane na PAH. Pomagamy jak tylko potrafimy i możemy i będziemy to robić tak długo jak tylko będzie to potrzebne.

Już następnego dnia po zakończeniu imprezy rozpoczęło się segregowanie darów, a część żywności już pojechała do Lwowa. Kolejny etapem jest stworzenie „Tenisowego konwoju humanitarnego”, który pojedzie do stolicy Ukrainy.

Organizator bardzo podkreśla wkład tak wielu wspaniały osób w ten i poprzednie przedsięwzięcia, bez których wsparcia, dobrych słów, fluidów i konkretnych działań, nic można by było wiele zdziałać i daleko zajechać. Impreza mogła się odbyć dzięki pomocy i wsparciu ze strony Polskiego Związku Tenisowego, Warszawsko-Mazowieckiego Związku Tenisowego, Burmistrza Miasta Sierpc Jarosława Perzyńskiego oraz grona klubów tenisowych: KT Break, FRT Orlica, Mera Warszawa, Tiebreak, Sporteam, Perun wesoła, ATZ Tenispoint, TSL, Fitness Break, Denzee, Tenisówka, Mind sport, Spojnia Górna, Spojnia Dolna, Orzeł, FRT, Korty Praga, Radość 90, WSG, Marciszewski, Miedzeszyn, Hutnik Warszawa, Akademia Tenisowa Tenis Kozerki, Klub Tenisow Tenes, Eskadra Rembertów oraz SamFan. Turniej można było rozegrać dzięki piłkom przekazanym przez Magdalenę Rejniak – Romer, a patronat medialny nad wydarzeniem objął Magazyn Tenisklub.