Delray Beach. Życiowy sukces Harrisona. Po ośmiu operacjach!

/ Szymon Adamski , źródło: własne, foto: AFP

Christian Harrison dzięki bardzo dobrej postawie w turnieju w Delray Beach wychodzi z cienia swojego brata. W 1/8 finału odniósł największy sukces w karierze, pokonując 7:6(3), 6:2 rozstawionego z numerem ,,1″ Cristiana Garina. To cud, że jeszcze gra w tenisa, ponieważ na przestrzeni ostatnich 11 lat przeszedł aż osiem operacji. 

Spotkanie młodszego z braci Harrisonów z Garinem zainaugurowało zmagania w drugiej rundzie. Gdy naprzeciw siebie stają turniejowa ,,jedynka” i kwalifikant, nie trudno wskazać faworyta. Tym bardziej jeśli w rankingu dzieli ich ponad 750 miejsc. Tym razem Dawid pokonał jednak Goliata.

Harrison śmiało może uznać to zwycięstwo za życiowy sukces. Nigdy wcześniej nie pokonał zawodnika notowanego w czołowej 30 rankingu ani nie przedostał się do ćwierćfinału imprezy ATP. Udało mu się to osiągnąć dopiero teraz, w wieku 26 lat i po aż ośmiu operacjach! Pierwszą przeszedł już jako 15-latek, ostatnią raptem dwa lata temu. Po drodze miał operowane chociażby obydwa biodra i prawy nadgarstek.

Zdobyte w Delray Beach punkty pozwolą Harrisonowi awansować o co najmniej 300 miejsc w rankingu ATP, ale przecież Amerykanin nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. W ćwierćfinałowym starciu z Gianlucą Magerem na pewno nie jest bez szans. Dodatkową motywacją będzie fakt, że włoski tenisista w pierwszej rundzie wyeliminował jego brata. W 1/8 finału Mager pokonał natomiast 7:6(8), 6:1 rozstawionego z numerem ,,6″ Sama Querreya. W pierwszym secie odrobił stratę przełamanie, a w tie-breaku obronił piłkę setową przy podaniu przeciwnika.

W nocy z sobotę na niedzielę tenisiści rywalizujący na Florydzie utworzyli jeszcze jedną parę ćwierćfinałową. Na samym dole turniejowej drabinki spotkają się rozstawiony z ,,dwójką” John Isner i młodszy od niego o 15 lat Sebastian Korda. Łatwiejszą drogę do ćwierćfinału miał Isner. W pierwszej rundzie miał ,,wolny los”, a w drugiej pokonał 6:4, 7:6(4), pomagając sobie 22 asami. Z kolei Korda pokonał już dwóch wyżej od siebie notowanych rywali. W starciach z Sonwoo Kwonem (6:4, 6:4) i Tommym Paulem (4:6, 6:3, 6:2) prezentował efektowny, a przede wszystkim skuteczny tenis.

W niedzielę do rywalizacji przystąpi Hubert Hurkacz. Pierwszym rywalem naszego reprezentanta będzie Daniel Galan Riveros. Początek polsko-kolumbijskiego pojedynku nie przed godziną 18.30.