Deszcz nie przeszkodził Linette

/ Maciej Pietrasik, źródło: własne, foto: AFP

Pogoda w Manchesterze nie rozpieszcza tenisistek, ale nie przeszkadza Magdzie Linette. Polka awansowała już do finału, a w meczu o tytuł zmierzy się z dobrą znajomą, Zariną Dijas.

Magda Linette jest jedną z dwóch tenisistek z pierwszej setki, która występuje w turnieju ITF w Manchesterze (pula nagród 100.000$). Polka w piątek musiała rozegrać dwa spotkania, bo wcześniej rywalizacja była niemożliwa ze względu na opady deszczu. W sobotę pogoda także dopisała, ale rozegranie półfinałów okazało się ostatecznie możliwe.

W walce o finał nasza tenisistka zmierzyła się z reprezentantką gospodarzy, Samanthą Murray. Brytyjka jest klasyfikowana dopiero w piątej setce rankingu WTA, a w Manchesterze zaczynała od eliminacji. Po drodze sprawiła kilka niespodzianek, lecz recepty na Linette nie znalazła. O losach pierwszego seta zdecydowało jedno przełamanie. Poznanianka uzyskała je w ósmym gemie i wygrała 6:3. Poza tym wyjątkiem nie było choćby break pointa dla którejś z tenisistek.

Na początku drugiej odsłony Polka wywalczyła breaka, lecz później mecz został przerwany przez opady deszczu. Po kilku godzinach spotkanie wznowiono, a Linette całkowicie dominowała już na korcie i zwyciężyła 6:3, 6:0.

Za awans do finału nasza tenisistka ma już pewne 85 punktów w rankingu WTA. Triumf wyceniany jest na 140 „oczek”, ale o zwycięstwo nie będzie wcale łatwo. Rywalką będzie bowiem dobra znajoma Linette, rozstawiona z numerem trzy Zarina Dijas. Obie wielokrotnie razem trenowały, a na zawodowych kortach mierzyły się trzykrotnie. Polka wygrała dwa z tych meczów, ale na trawie tenisistki jeszcze ze sobą nie rywalizowały.


Wyniki

Półfinał singla:
Magda Linette (Polska, 1) – Samantha Murray (Wielka Brytania, Q) 6:3, 6:0