Dimitrow w końcu zwycięski

/ Jakub Karbownik, źródło: Własne/atptour.com, foto: AFP

Grigor Dimitrow pokonał Rogera Federera 3:6, 6:4, 3:6, 6:4, 6:2 w drugim wtorkowym ćwierćfinale rywalizacji mężczyzn. Bułgar po raz trzeci wystąpi w półfinale turnieju Wielkiego Szlema, ale w Nowym Jorku będzie to jego debiut w meczu o finał.

Były trzeci tenisista świata jest nazywany „Baby Federerem” jednak do osiągnięć Szwajcara, tenisiście z Chaskowa bardzo dużo brakuje. Dimitrow w turnejach Wielkiego Szlema najdalej dochodził do półfinału. O finał grał przed pięcioma laty na Wimbledonie i przed dwoma laty w Australii. W tym roku, w Nowym Jorku, staje przed szansą awansu do finału wielkoszlemowego po raz trzeci. A wszystko po tym, jak wygrał z Rogerem Federerem.

Dotychczas obaj tenisiści spotykali się siedmiokrotnie i wszystkie pojedynki padły łupem Szwajcara, który oddawał rywalowi maksymalnie seta. W ostatnim wtorkowym spotkaniu na korcie centralnym Billie Jean King Tennis Center Dimitrow dopadł w końcu tenisistę, na którym się wzoruje.

Pierwsza partia spotkania rozstrzygnęła się już na początku. Federer odebrał podanie rywalowi w drugim gemie, a wypracowaną przewagę utrzymał do końca seta. W drugiej odsłonie role się odwróciły i doszło do wyrównania stanu meczu. Taki przebieg wydarzeń sprawił, że Szwajcar wszedł na wyższy poziom. Lepiej zaczął grać z głębi kortu i skutecznie kończył akcje przy siatce. To sprawiło, że od stanu 3:3 wygrał trzy gemy z rzędu i ponownie objął prowadzenie. Czwarta odsłona to zmienna gra z każdej strony. Zarówno Federer, jak i Dimitrow mieli swoje szanse na to, by wygrać seta. Ostatecznie udało się to 28-latkowi, który ponownie doprowadził do wyrównania w meczu.

Przed decydującą partią Szwajcar poprosił o pomoc medyczną, która wymagała opuszczenia kortu. Po powrocie Federer był cieniem samego siebie. W ciągu dziesięciu minut przegrał cztery gemy z rzędu. Strat nie zdołał już odrobić i trzeci rok z rzędu pożegnał się z imprezą przed półfinałem. Dimitrow to najniżej notowany tenisista, z jakim w Wielkim Szlemie przegrał Szwajcar od Wimbledonu 2013, kiedy to w drugiej rundzie uległ Serhijowi Stachowskiemu, wówczas 113. rakiecie świata.

W trzecim w karierze półfinale Wielkiego Szlema Grigor Dimitrow zmierzy się z Daniiłem Miedwiediewem.

 


Wyniki

Ćwierćfinał singla:

Grigor Dimitrow (Bułgaria) – Roger Federer (Szwajcaria, 3) 3:6, 6:4, 3:6, 6:4, 6:2