Doha. Sabalenka ponownie nieobecna

/ Jakub Karbownik , źródło: własne/www.twitter.com, foto: AFP

Aryna Sabalenka podjęła decyzję dotyczącą występu podczas rozpoczynającego się w drugi poniedziałek lutego turnieju WTA 500 w Dosze. Wiceliderka rankingu nie podała decyzji swej absencji.

Wiceliderka rankingu ma za sobą bardzo dobry początek sezonu. Podczas premierowego startu w Brisbane dotarła do finału. Z kolei podczas pierwszej w sezonie lewy Wielkiego Szlema tenisistka z Mińska obroniła zdobyty przed rokiem tytuł mistrzowski. Kolejną imprezą w kalendarzu dwukrotnej już mistrzyni wielkoszlemowej miał być turniej na Bliskim Wschodzie.

Jednak podobnie jak przed rokiem również i tym razem wiceliderki rankingu WTA nie zobaczymy na kortach Khalifa International Tennis and Squash Complex. Mistrzyni z 2020 roku nie podała powodów swej absencji. Jedynie można się domyślać, że powodem nieobecności jest chęć dłuższego odpoczynku.

Jest to dobra wiadomość dla Igi Świątek. Polka, która w dwóch ostatnich latach triumfowała podczas turnieju w Dosze, będzie bronić w tym roku kompletu punktów, więc ma sporo do stracenia. Z kolei Sabalenka w przypadku występu nie broniła by żadnej zdobyczy. Tym miała szansę na zmniejszenie dzielącego ją od Polki dystansu w rankingu WTA. Powrotu zawodniczki z Mińska do rywalizacji możemy się spodziewać podczas turnieju WTA 500 w Dubaju, który zaplanowano tydzień później.

Wiceliderka rankingu to druga nieobecna podczas tegorocznej edycji Qatar Ladies Open. Wcześniej z gry z powodu kontuzji zrezygnowała Jessica Pegula. Miejsce dwóch czołowych tenisistek rankingu w drabince turnieju zajmą Mirra Andriejewa i Peyton Stearns.