Drugi triumf Miedwiediewa w turnieju „złotej serii”!

/ Jakub Karbownik , źródło: Własne/atptour.com, foto: AFP

Daniił Miedwiediew odniósł premierowe zwycięstwo nad Alexandrem Zverevem. W finale turnieju Rolex Shanghai Masters Rosjanin wygrał 6:4, 6:1. Jest to siódmy tytuł mistrzowski w karierze, a czwarty w tym roku 23-latka z Moskwy.

Urodzony w Moskwie tenisista kontynuuje swą zwycięską passę. W niedzielę wystąpił w szóstym finale turnieju głównego cyklu z rzędu i sięgnął po czwarty tytuł mistrzowski w tym roku. Finały imprez, które rangą ustępują jedynie Wielkiemu Szlemowi, Miedwiediew osiągał w tym roku trzykrotnie. Podczas sierpniowej imprezy w Montrealu nie dał rady Rafaelowi Nadalowi, a tydzień później w Cincinnati pokonał Davida Goffin. Teraz, wygrywając z Alexandrem Zverevem, dołożył drugie zwycięstwo.

Dotychczas obaj tenisiści spotykali się czterokrotnie. Wszystkie mecze wygrał reprezentant naszych zachodnich sąsiadów, a najtrudniejszy był zeszłoroczny pojedynek w Miami. Trwał trzy sety. W przedostatnim tegorocznym turnieju rangi ATP Masters 1000 Miedwiediew w końcu znalazł sposób na tenisistę z Niemiec. W pierwszej partii Zverev dwukrotnie stracił podanie, samemu odbierając serwis rywalowi raz. To pozwoliło Rosjaninowi zrobić krok w stronę ostatecznego zwycięstwa. Druga odsłona była bardziej jednostronna. Miedwiediew szybko objął prowadzenie 4:0 i nie dał szans walczącemu o przepustkę do Nitto ATP Finals rywalowi szansy na odrobienie strat.

Wygrać imprezę w Szanghaju to coś niesamowitego. Jest to jedna z najbardziej prestiżowych imprez tej rangi w sezonie. Czymś niesamowitym jest dołączyć do takich graczy jak Andy Murray, Roger Federer czy Novak Dźoković, którzy sięgali tu po tytuły mistrzowskie w ostatnich dziesięciu latach – nie krył radości po wygranej w azjatyckim tysięczniku Miedwiediew. Wygrana w Szanghaju pozwoli Rosjaninowi awansować w rankingu ATP Race na trzecią pozycję. Tym samym wyprzedzi on w nim Rogera Federera.


Wyniki

Finał singla:

Daniił Miedwiediew (Rosja, 3) – Alexander Zverev (Niemcy, 5) 6:4, 6:1