Dubaj. Świątek pozostaje na zwycięskiej ścieżce

/ Artur Kobryn , źródło: wtatennis.com, własne, foto: AFP

Rozstawiona z numerem jeden Iga Świątek nie miała problemów z odniesieniem pierwszego zwycięstwa w turnieju WTA 1000 w Dubaju. Polka pokonała Kanadyjkę Leylah Fernandez 6:1, 6:1 i awansowała do trzeciej rundy imprezy.

Po niezwykle efektownym triumfie w Dosze Iga Świątek kontynuuje występy na Bliskim Wschodzie. W swoim pierwszym meczu w Dubaju mierzyła się z Leylah Fernandez. Było to ich drugie spotkanie w rozgrywkach WTA. W poprzednim, rozegranym w ubiegłym roku w Adelajdzie, zdecydowanie lepsza okazała się Polka.

Podobnie było we wtorek. Sam początek rywalizacji nie zwiastował jeszcze jednostronnego widowiska. Polka dopiero po grze na przewagi zdołała obronić własne podanie. Potem jednak szybko zaczęła budować swoją zaliczkę. W drugim gemie, głównie w wyniku błędów rywalki, zdobyła przełamanie. Chwilę później, wygraną „na sucho”, potwierdziła je swoim serwisem. Polka potrafiła też silnymi i precyzyjnymi uderzeniami rozprowadzać Kanadyjkę po korcie oraz sprawiać jej problemy returnami, co poskutkowało drugim przełamaniem.

W piątym gemie sytuacja na chwilę niespodziewanie się odmieniła. Fernandez podniosła poziom swojej gry i bekhendem po linii wypracowała pierwszego break-pointa, który zamienił się w punku po błędzie raszynianki. 20-latka z Montrealu nie była jednak w stanie pójść za ciosem. Po zmianie stron Świątek raz jeszcze pozbawiła ją podania, a w kolejnym gemie bez kłopotów zakończyła tę część gry.

Druga odsłona przyniosła kontynuację wydarzeń z poprzednich minut. Kanadyjka nie potrafiła postawić większego oporu liderce rankingu na dystansie dłuższym niż kilka piłek. Świątek ponownie już przy pierwszej sposobności przełamała serwis oponentki. W czwartym gemie Fernandez wywalczyła dwa break-pointy, ale Polka dzięki podaniu i swojej sprawności oddaliła zagrożenie. Od tego momentu reprezentantka Kanady nie miała już nic do powiedzenia. W ostatnich trzech gemach zdobyła już tylko trzy punkty. 21-latka z Raszyna zakończyła całą potyczkę po 72 minutach wygrywającym bekhendem po linii. Tym samym wyrównała swój rezultat z dwóch poprzednich występów w tym turnieju.

Kolejną rywalką Świątek będzie rozstawiona z „14” Ludmiła Samsonowa. Panie spotkają się ze sobą po raz drugi. W jedynym dotychczas rozegranym meczu, przed rokiem w Stuttgarcie, po długiej walce zwyciężyła reprezentantka Polski. Pojedynek zostanie rozegrany w środę, jako trzeci od godziny 9:00 naszego czasu na korcie centralnym.


Wyniki

Druga runda:

Iga Świątek (Polska, 1) – Leylah Fernandez (Kanada) 6:1, 6:1