Dźoković obronił dwa meczbole i zdobył piąty tytuł!

/ Szymon Frąckiewicz , źródło: Własne, foto: AFP

Niesamowity finał Wimbledonu zakończony piątym triumfem Dźokovicia w Londynie! Po historycznym tie-breaku w piątym secie i obronieniu dwóch piłek mistrzowskich Serb pokonał Rogera Federera 7:6, 1:6, 7:6, 4:6, 13:12.

W finale singla mężczyzn spotkali się dwaj najwyżej rozstawieni zawodnicy w turnieju. Przed szansą na swój piąty triumf stanął lider rankingu ATP Novak Dźoković. O rekordowe dziewiąte zwycięstwo grał natomiast rozstawiony z „2” Roger Federer. Jak dotąd na wimbledońskich kortach w ich bezpośrednich pojedynkach 2-1 prowadził Serb. Wygrał on finałowe mecze w 2014 i 2015 roku. Przegrał natomiast w półfinale w 2012 roku.

W pierwszym secie spotkania gra była wyrównana, choć nieco pewniej wyglądał Federer. Dźoković miał spore problemy ze skutecznością swojego serwisu, lecz zdołał uchronić się przed przełamaniem. Doprowadził do tie-breaka, w którym błędy zaczął popełniać Szwajcar. Dźoković wykorzystał to, wygrywając tie-break 7:5.

Druga partia miała zupełnie inny przebieg. Serb popełniał jeszcze więcej błędów, jeszcze słabiej wyglądała jego forma serwisowa, a Federer znów swoją grę uspokoił. Dzięki temu Szwajcar doprowadził do wyrównania, tracąc po drodze tylko jednego gema.

Kolejna część spotkania przypominała pierwszą. Gra niespełna 38-letniego tenisisty wyglądała nieco lepiej, lecz nie miało to przełożenia na wynik. Szwajcar miał piłkę setową na 6:4 przy podaniu Dźokovicia. Serb zdołał się wybronić i doprowadził do kolejnego tie-breaka. Ten wyglądał bliźniaczo podobnie do poprzedniego. Federer popełniał proste błędy, a Dźoković się ich wystrzegał. Tym razem zwyciężył 7-4.

Pierwsze gemy czwartego seta były wyrównane. Dźoković zaczął nieco lepiej serwować, jednak nie na długo. Błędy wróciły i odkąd Federer przegrywał 1:2 wygrał cztery gemy z rzędu. Serwując na 6:2 został po raz pierwszy w tym spotkaniu przełamany, ale całej przewagi nie wypuścił z rąk. Wygrał seta 6:4 doprowadzając do decydującej partii.

Ostatni set był wojną nerwów. Dźoković miał trzy break-pointy na 3:1, lecz nie wykorzystał ich. Mimo to zdobył przewagę breaka. Nie zmarnował drugiej szansy, przełamując na 4:2. Federer się jednak nie poddał. Już po paru minutach zdołał wyrównać na 4:4. Później (znacznie później), to Szwajcar zdobył przewagę. Serwował na 9:7. Miał dwie piłki mistrzowskie, których nie wykorzystał. Dźoković wygrał tego gema. Federer miał dwa break-pointy na 12:11, ale Serb zdołał wygrać tego gema. O mistrzostwie zadecydował pierwszy w historii singla na Wimbledonie tie-break przy stanie 12:12 w piątym secie. Tak jak w poprzednich, tak i w tym tie-breaku znacznie lepiej zaprezentował się „Nole”. Zwyciężył 7-3, a chwilę później wyrwał źdźbło trawy z kortu i w geście triumfu się nim rozsmakował.


Wyniki

Novak Dźoković (Serbia, 1) – Roger Federer (Szwajcaria, 2) 7:6(5), 1:6, 7:6(4), 4:6, 13:12(3)